#snvOI
Dlaczego?
Bo nikogo lepszego nie znajdę. Ona - zakochana na zabój, cokolwiek zrobię jest super, cud, miód i orzeszki. Nawet jak się zachowam nie tak, to bierze moją stronę.
Nie zdradzam jej ani nic z tych rzeczy, jestem typem samotnika. Wolę siedzieć sam i się izolować, z dala od ludzi i na łonie natury.
Myślałem, że to zauroczenie, ale utrzymuje się już z 2 lata, więc raczej nie. Kiedy dawałem jej pierścionek zaręczynowy to posikała się (dosłownie) i popłakała z radości, a potem przepraszała przez 3 miesiące.
Na dodatek jej ojciec ma firmę, która zarabia miliony i jest chory, a to właśnie jej chce oddać interes by się leczyć. Więc za jednym zamachem mam kobietę i utrzymanie.
Czasem dopadają mnie wyrzuty sumienia, ale wtedy dochodzi do mnie - jak nie ja to ktoś inny znajdzie frajerkę, a tak? A tak korzyść mam ja.
Co odróżnia to wyznanie?
Po cichu liczę na to, że przez jej niebezpieczne hobby (wyczynowa jazda terenowa) szybko skręci kark i zostanę sam, będę wreszcie wolny od tego udawania i z biznesem, w którego zrobienie nie dołożyłem ni grosza, a który jest dojną krową.
mój komentarz zniknął? To może jeszcze raz: dzivvka to zawód, kur..a to charakter
Nie, jest na dole z dwoma plusami 👌
Mam tylko nadzieję, że dziewczyna w końcu przejrzy na oczy.
wiaderny, wlasnie pisalam to samo
zal mi takich nieszczesliwie zakochanych, ktore dla obiiektu westchnien zrobilyby wszystko, a same sa dla nich nikim
juz 64, idziesz jak burza ;)
@basienka będzie rekord anonimowych? ;)
Nie chcę Cię oceniać, ale to co piszesz, jest okropne. Marnujesz dziewczynie życie mydląc jej oczy wizją związku który jest tylko wydmuszką. I jeszcze liczysz na jej smierć. Mam nadzieję, że ona przejrzy na oczy. Szkoda dziewczyny
Dziwka to zawód, kurwa to charakter.
Jesteś okropny. Marnujesz jej życie, chcesz tylko jej pieniędzy i masz nadzieję, że umrze. Kto tu jest frajerem? Ty. Po prostu ją zostaw i niech znajdzie kogoś wartego więcej niż piasek z buta.
Ona nie jest frajerką. A ty jesteś dupkiem.
Czy bedziesz pozniej w stanie spojrzec w lustro? Nie plujac na nie.
Z drugiej strony, mozesz zaczac nosic brode.
To jakiś rasowy socjopata. Takie przemyślenia raczej go nie trapią.
cos mi sie wydaje, z eon nie ma wyrzutow sumienia wbudowanych w oprogramowanie
socjopata albo psychopata wlasnie
Wreszcie ktos z sensem gada- to o socjopacie/psychopacie. Wyzywanie go od frajerow jest bezcelowe. Jego bardzo ciekawi reakcja ludzi na takie wyznanie. Z innego powodu nie napisal tego wyznania.
Swoja droga, nawet psychopaci potrafia byc dobrymi ludzmi, chociaz autor moze niekoniecznie xd
Wszyscy jadą po autorze, w sumie słusznie, bo nie jest to uczciwe zachowanie. Ale spójrzmy na to z innej perspektywy. Ona jest zakochana i przekonana że z wzajemnością. Do tego finansowo na wysokim poziomie, więc jest szczęśliwa. Kto wie, może gdyby jej powiedział prawdę wpadłaby w jakąś depresję. I szlag by trafił jej życie osobiste i firmę tatusia. A tak żyje sobie w swojej szczęśliwej bańce. Oby jak najdłużej. Skoro autor jej nie zdradza, nie pomiata nią to niech sobie ciągnie ten teatrzyk. Mało to małżeństw w których miłość dawno wygasła, ale ciągną się z rozsądku? Tu po prostu nigdy tej miłości odwzajemnionej nie było.
Sam fakt, że on dla własnego spokoju życzy jej śmierci jest niepokojący. A może jak zacznie go to już męczyć to jej kiedyś pomoże ?
Jak dla mnie oby jak najkrócej. Skoro tak cieszy się z fałszywej miłości to co dopiero z prawdziwej.
no wszystko spoko, ale zyczy jej smierci I to nie jest ok
A co to za biznes który tak dobrze idzie mimo wirusa ale też dobrze szedł wcześniej? Było by go łatwo namierzyć gdyby opowiadanie było prawdziwe. Ale nie jest. Milioner ma dziwną córkę , chce jej przekazać mimo tego biznes i nie zorientował się z kim ta córka się zadaje? Mało to prawdopodobne.
it chocby
Handel papierem toaletowym.
Ale wy jesteście naiwni.... troll i tyle.
Oby tak bylo
Też tak myślę. Choć w sumie znam osobiscie jeden taki przypadek, gdzie ojciec dziewczyny ma kasy jak lodu. Jego córka wyszła za mąż za faceta, który już wcześniej miał opinie kobieciarza, ale dziewczyna się zakochała. Facet ja zdradzal i trwonił kasę jej ojca. Ojciec dziewczyny się wkurzył wynajął detektywa i przyłapał go na zdradzie. Mimo to dziewczyna na kolanach błagała ojca żeby go nie wyrzucał z domu. Takze istnieją takie ślepo zakochane kobiety i faceci którzy mają je gdzies, choć czasami te historię zbyt wiarygodnie nie brzmią.
Typowy chłop, który chce się ustawić i przyjść na gotowe. Wygoda gra u takich pierwsze skrzypce.
Typowy chłop? Tak osobiście chyba nie spotkałem żadnego, który życzyłby śmierci bogatej dziewczynie, do której nic nie czuje i której firmę chce przejąć. No, ale może obracam się w dziwnym towarzystwie, a dowód anegdotyczny nic nie znaczy.
Jak rownosc plci to rownosc plci. Skoro istnieja czarne wdowy, poszukiwaczki zlota i tym podobne, to dlaczego mialoby byc szokujace odwrocenie rol. "Ja ciebie kocham a ty placisz moje rachunki" nie jest zarezerwowane dla kobiet.
Moralnosc moralnoscia a rownosc rownoscia.
Typowy chłop z rodzaju utrzymanków, oczywiście*
Chociaż ci normalni, mając do wyboru laskę bogatą z domu i taką niezbyt kasiastą, zazwyczaj wybierają tę pierwszą.
Wrath: Moim zdaniem nie masz racji. Dla normalnego mezczyzny bogatosc domu kobiety nie ma po prostu znaczenia. Druga rzecz ze musielibysmy zdefiniowac normalnosc.
Ok, nie chce mi się. Widzę, że i tak nie przekonam. Ale takie rzeczy serio widać i miałam w otoczeniu takie przypadki - byle buła z własnym, ogromnym mieszkaniem od starych kończy nagle z jakimś adonisem, gołodupcem. W życiu można się nieźle ustawić, tylko trzeba umieć. U mnie niestety zadecydowały siły wyższe i mam taki, a nie inny pakiet. Nie żebym się chciała ustawiać czyimś kosztem, nie zrozumcie mnie źle, ale nie tak to miało wyglądać.
To nie do konca tak. Uwazam, ze ludzie bogaci "z domu" maja gorzej. Mniejsze szanse na prawdziwa milosc. To wlasnie oni maja (czesto podswiadomie) watpliwosci czy tej drugiej osobie nie chodzi tak na prawde o pieniadze. Plec nie ma tu najmniejszego znaczenia. Typowy chlop czy typowa baba, to niewlasciwe kategorie. Pazerny (pazerna) lub nie, trafia juz bardziej.
Hajs sporo w życiu ułatwia, akurat tutaj bym nie narzekała. Od gówniaka masz więcej możliwości, lepsze warunki do wszystkiego i płyniesz potem na tym. Wejście w dorosłość też stosunkowo bezbolesne, starzy zawsze pomogą. Widzę, że laski, które tak miały mają zupełnie inną mentalność, niż te, które musiały na wszystko zapierdzielać same. Są wyluzowane, doinwestowane i ten luz i lajtowe podejście przyciąga chłopów.
corazwiecej a co ci szkodzi wyjechac do innego miasta i nie chwalic sie hajsem?
maja przynajmniej poczucie bezpieczenstwa a nie drzenie o kazdy grosz
tylko wlasnie czesto sa zepsuci, bo zawsze mieli a jeszcz ejak rodzice w ten sposob wyrownuja deficyty, to w ogole robi sie smuteczek i sepsucie
poza tym to ejst taka tendencja do przywlaszczania sobie fejmow za hajs rodzicow, do ktorego jako dzieciaki sie nie przylozyli
i oczywiscie lepszy start w zycie, bez porownania do szraka
Dokładnie, bazia.
@Wrath1 Szkoda tylko, ze wy baby to jesteście o wiele gorsze, zrobicie wszystko by wydoić męzczyznę do ostatniego grosza. Żałosne baby. No dalej, nazwijcie mnie incelem, tylko udowodnicie ze mam rację co do was. ;)