#85so9
Poszukiwałam pracy jako pomoc dentystyczna. Zgłosiłam się do pewnego gabinetu, w którym trwała rekrutacja. Asystentki poszukiwała lekarka ok 30 lat. Siadam z nią przy stoliku, przechodzimy do rozmowy i nagle mój wzrok skupia się na jej... piersiach. Miała na sobie mega skąpą bluzkę, biust wyeksponowany, że sutki były ledwo zasłonięte. Jakby to ona miała być przesłuchiwana. Jakby to ona miała walczyć o pracę marzeń. Starałam się bardzo patrzeć jej w oczy, jednak to było silniejsze ode mnie. Mój wzrok, w efekcie niezręcznie lądował na jej atutach. Przegrywałam tą walkę czując, że moje szanse na pracę zmniejszają się z każdym spojrzeniem. Pod koniec rozmowy zaczęła się zasłaniać.
Nie wiem jak poradziły sobie inne kandydatki, które również marzyły o tej pracy. Mnie na szczęście, ta kobieta wybrała.
Ciekawe, czy jakby kandydatka była lepiej wyeksponowana niż ona, dalej miałaby szansę na robotę. Coś mi się zdaje, że to ten typ bab, które zawsze muszą być górą, również w kwestiach cycków. Jakbyś Ty tak przyszła na rozmowę, pewnie zaraz by było, że jesteś niestosownie ubrana i dziękujemy pani, no ale to ona rozdaje tu karty, więc rekrutowane nie mają nic do gadania.
Nie ma to jak snuć teorie z dupy w oparciu o krótkie wyznanie jakiejś obcej laski z internetu. Nudzi ci się chyba.
Nie ja pierwsza, nie ostatnia.
A może po prostu lubi się tak ubierać i tak jej wygodnie. Po co tworzyć teorie?
Jezu, ludzie, już skomentować nie można? Inni piszą o lesbach i szukaniu pracownika odpornego na sytuacje stresowe, a ja mam swoją własną opinię. O co ten trzask dup?
O to, że obsmarowujesz w necie obcą kobietę, której na oczy nie widziałaś. Mam nadzieję, że cię nie znam w prawdziwym życiu.
Jak widać sporo osób się ze mną zgodziło i plusują mój komentarz, więc obawiam się, że chyba jednak coś w tym jest. Ale oczywiście nie życzę jej tego, praca sama w sobie jest wykańczająca, nie potrzeba tu dodatkowych „udogodnień”.
Może jest słabą rekruterką więc skupia waszą uwagę nie gadką a dekoltem.
Haha ja też tą walkę przegrałam. I teraz nawet nie dziwię się facetom, że oni się patrzą. Bo to tak przyciąga wzrok, że szok. ;)
I co? Nic więcej? Liczyłam na zakończenie w stylu "i żyjemy dlugo i szczęśliwie " XD
Myślę że ta dentystka jest bardzo popularna wśród męskich pacjentów.
moze chciała asystentke lesbijke?
"nigdy nie interesowały mnie kobiece biusty"
Jessepinkman, pomimo tego że Autorka lesbijką nie jest, to patrzyła na piersi tej kobiety, więc mogła ona pomyśleć, że jednak jest
Jak dla mnie ona chciała sobie podbić ego, wiadomo, nie dość, że wyższe stanowisko, to jeszcze w kwestii cycków musi być górą. Znałam takie, praca typowy babiniec, a te chodziły wydekoltowane i patrzyły z politowaniem na mniej obdarzone koleżanki. Mocno dobijająca atmosfera, na szczęście szybko udało się zmienić pracę.
Nie, to nie jest to samo. Taki rowek potrafi przyciągnąć uwagę, niezależnie od płci. Dopóki jest to samo przyciągniecie uwagi, bez czyjegoś podniecenia widokiem, nie ma mowy o niczyim homoseksualizmie, a twierdzenie inaczej jest po prostu głupie.
Nie widzę tam wzmianki o tym, że na samo wspomnienie jest jej mokro, ot pogapiła się na kawał cyca, opisując to ładniej niż ja. A incelstwo, widzę, jak zwykle wkręca sobie, że to może coś więcej. Jakiś niedosyt po wyznaniu? Już pomijam fakt, że z Twojego pierwszego komentarza wynika, że każda kobieta, która zagapi się zbyt długo na biust koleżanki to lesba.
Nie ważne czy Autorka jest osobą homoseksualną, czy nie (chociaż według mnie nie jest). Chodzi o to że ta kobieta mogła chcieć homoseksualną asystentkę i może wybrała tą, która się najbardziej patrzyła na jej piersi
No ok, choć jak dla mnie chodzi tu o co innego, wiesz, ja piszę raczej z autopsji, bo nieraz miałam do czynienia z taką próbą zdominowania mnie przez samicę alfa, wiadomo, trzeba pokazać atrapie kobiety gdzie jej miejsce.
Wrath1 ty już masz tak nasrane we łbie, że wymyślone koreańskie operacje ci nie pomogą. Wszystko sprowadzane do tematu dupy i kompleksów.
Wbij sobie do łba, że stomatolog musi skończyć studia, zrobić specjalizację, wyposażyć gabinet - kosztuje to więcej niż koreańskie przygody- a potem może się u siebie ubierać jak chce. A asystent ma sie nie gabić na dekolt choćby nie wiem jak duży tylko odpowiadać konkretnie na pytania i pokazać, że wie co będzie robić.
Tęskniłam <3
@Krilan2 no z tego opisu to można by się na upartego dopatrzeć, ale z tym porównywaniem patrzenia się jednej kobiety w dekolt drugiej do robienia loda koledze to mocno odleciałeś.
Jestem zdecydowanie team male , ale czasem oko samo ucieka na kobiece atuty :D
To tak jak z rozpietym rozporkiem u nauczyciela. Uwagi nie zwrócisz ale pidśmiewać się będziesz.
Lesba i chce byś jej ssała.
Jesteście parą?