#sG7mr
W czasie upałów kumpel spał nago, na co nie zwracałem uwagi, dopóki nie zaczął tak przesiadywać nad grami również za dnia. Ignorował moje prośby o założenie majtek mówiąc, że jego dom i może robić co chce, a ja księżniczkuję, bo nigdy nie mieszkałem z facetami. "Księżniczkowanie" stało się jego słowem wytrychem, które słyszałem za każdym razem, gdy na coś się skarżyłem: przymnij okno na noc, jest zimno i boli mnie gardło - weź nie księżniczkuj. Zeżarłeś moje ostatnie bułki i jajka - nie księżniczkuj. Używałeś rzeczy sąsiadów, skapnęli się i zwaliłeś na mnie! - aj tam, nie bądź taką księżniczką!
Czasami udawało mu się ostro mnie wkurzyć, nie miałem jednak za bardzo pola do zemsty na swoim dobroczyńcy/oprawcy. Jako że jestem osoba podłą i bez serca, postanowiłem zniżyć się do robienia mu wrednych pranków.
Wychodząc raz na spacer do pobliskiego parku, znalazłem na ziemi różową spineczkę do włosów z pięknym kwiatem z wizerunkiem Królewny Śnieżki. Niewiele myśląc przygarnąłem ją i wróciłem do domu. Kumpel miał do pracy na południe, siedział więc nago na łóżku i grał w Tomb Ridera. Zaczęliśmy sobie o coś tam dogryzać, podszedłem do niego i udając, że klepię go po głowie jak psa (takie nasze chore poczucie humoru), umiejscowiłem na jego włosach różową spinkę. Ku mojemu zachwytowi, ubierając się nie zerwał spinki z głowy, nie spojrzał w lustro przed wyjściem i poszedł na piechotę 40 minut spacerem przez centrum miasta do pracy w fabryce. Spinkę wyczuł tuż przed wejściem w bramę fabryki. Wyglądał w niej rozkosznie (choć trochę jak niepełnosprawny pedofil). Wspominał, że na początku spaceru był bardzo miło zaskoczony ilością małych dzieci, które po drodze machały do niego z uśmiechem. Matki za to patrzyły się jakoś dziwnie. Żart przyjął na luzie i skończył z księżniczkowaniem ;)
Innym razem obudziłem się przed nim i ujrzałem jego nagą rzyć wypiętą beztrosko w moją stronę. Niewiele myśląc sięgnąłem po opakowanie angielskich czekoladek, urwałem niewielki kawałeczek i z wielką ostrożnością, delikatnie umieściłem go między jego pośladkami. Wiedziałem, że czeka mnie niezła awantura jeśli to nie wypali, ale ku mojemu zaskoczeniu nie obudził się. Temperatura zrobiła swoje. Gdy wstał, nagle zrobił się bardzo zmieszany, stwierdził cicho i z poważną miną, że chyba popuścił przez sen i poszedł się kąpać.
Nigdy się nie przyznałem.
Niepełnosprawny pedofil XD odważnie z tą czekolada, choć gdyby się obudził, i zobaczył że szperasz mu czekoladą przy dziupli, to myśle że mogłoby być niezręcznie. W sensie, nie wiem, jaką mógłbyś wymyślić wymówkę. Że śmierdziało, a nie miałeś przy sobie świecy zapachowej, wiec postanowiłeś mu zatkać czekoladowym korkiem? Dobra, przepraszam, poniosło mnie. To przez tę kwarantannę
Hahahaha zrobiłeś\as mi dzień
Mi również!
Zrobiłaś ;)
@Xatriss i mi
Hahaha xD płaczę ze śmiechu :D
Jak się ma takich kumpli, to wrogów nie potrzeba.
Właśnie.
Takich kumpli właśnie pamięta się do końca życia ;) choćby nie wiem jak się narzekało na nich. Nawet w tym wyznaniu widać sympatię autora do tego czuba. Chociaż autor sam nie jest lepszy :D
Dokładnie - niby dupki, ale co to za życie bez nich ;)
Wyjmij kij z dupy, zrobił całkowicie nieszkodliwe rzeczy.
Tobyłżart
Gość, który smaruje rowa kumpla czekoladą, nazywa go niepełnosprawnym pedofilem :p takie rzeczy tylko na anonimowych :p
Niepełnosprawny pedofil XDD
Wyznanie prawie że na poziomie "badziebadla" lub "kalafijora" :D
A ja ich nie znam :( pamiętam tylko o Gęsi Stefanie...
Badziebadla :D ma to ktoś w ulubionych żeby przypomnieć kod ?
Dołączam się :D
Wpiszcie w Google i Wam wyskoczy
Jesteście żałośni jeżeli uważacie badziebadla czy jak to tam było i kalafijor za klasyki. :/
Kargul i Pawlak w wersji nowoczesnej 😉
Ja rozumiem - pranki, sranki, ale po tym przesiadywaniu nago 24h zastanawiałabym się poważnie nad wyprowadzką.
Takie rzeczy się zdarzają. Kiedyś spadł mi kawałek czekolady na krzesło w stołówce a kolega nie zauważył i w to usiadł białymi spodniami. Śmiechu potem było co niemiara.
Myślałem, że okaże się, że ta spinka należała do jakiejś zaginionej dziewczynki.
Świetne wyznanie, takich tutaj brakowało!:D
Ale śmiechłam xDDD