#s8bXH

Znasz to uczucie, gdy robisz chłopakowi loda, a jego mama wchodzi do pokoju?
Nie? Zazdroszczę.

Cudowna, zimowa niedziela, spędzona z moim ukochanym i jego rodzinką. Spacer po plaży, rozmowy o życiu i naszych planach na wakacje, wspólne życie. Mijała kolejna godzina, a nasza podróż życia dobiegała końca, należało jeszcze odbyć godzinną podróż samochodem i można było położyć się w ciepłym łóżeczku.

Gdy wszyscy znaleźliśmy się w domu, po zjedzonym posiłku, ja i mój ukochany mogliśmy spokojnie rozkoszować się chwilą wspólnego leniuchowania, oglądając kolejny film typu "porwana, zamknięta w piwnicy, wypuszczona po 11 latach". Minuty mijały, a atmosfera między nami zaczęła się zagęszczać, sprzyjająca aura spowodowała, że postanowiłam zadowolić ukochanego ustami. Wiadomo, co było dalej.

Lecz w trakcie, gdy mój ukochany był już na granicy aby eksplodować, jego mama weszła do pokoju, oznajmiając nam, że czas jechać do kościoła. Należy dodać, że w tym momencie mój ukochany szczytował, ja nerwowo się podniosłam, przy czym zawartość moich ust wyleciała, ochlapując kołdrę i ledwo żywego chłopaka, sperma mojego ukochanego strzelając do góry znalazła się na mojej twarzy, a jego mama stała i przypominała nam o niedzielnej mszy.

Wyobraźcie sobie minę matki, która widzi szczytującego syna i jego dziewczynę całą ochlapaną w spermie, próbującą nieudolnie zasłonić się kołdrą.

Tak, poszliśmy do kościoła.
Tak, jego mama nauczyła się pukać do drzwi.
Tak, nadal nie potrafię normalnie na nią spojrzeć.
Ona zresztą na nas też nie.
Ekoniks Odpowiedz

W sumie pierwszy akapit jest podsumowaniem całego wyznania, reszta to opis czynności, które doprowadziłyy do robienia loda plus kościół w tle.

Feniks06

Też tak pomyślałem że w sumie wyznanie skończyło się w pierwszym akapicie.

Agatulka Odpowiedz

To na która do tego koscioła

Zmeczonaoddychaniem Odpowiedz

Nie, natomiast znam to uczucie kiedy masz 13 sekund na ubranie sie, bo przyjechala mamuśka z siostrzyczka i siostrzyczka jest wysylana na sprawdzenie.

ewa0809

Mam młodszego brata, zawsze jak był u mnie chłopak był wysyłany na zwiady miał wtedy jakeis 5-6 lat. Pewnego razu młody zamiast zejść na dol i powiedzieć co robimy jak zawsze, postanowił krzyknąć „mama nic nie robią, siedzą” 🤣 I tak dzięki młodemu skończyły się kontrole. ;))

anonimowaautorka343

Moja matka jest albo straasznie kulturalna, albo sie boi zobaczyć tego co nie trzeba. Nie potrzebowałam nigdy zamka w drzwiach, bo moja mama jak wracała do domu, a wiedziała, że jest mój chłopak to dzwoniła domofonem (miała klucze), a że mieszkałyśmy na 4 piętrze to czasu było dużo. A jak coś ode mnie chciała będąc w domu to dzwoniła do mnie :D. Z teściową gorzej było, ale mój facet miał już zamek w drzwiach.

Corazwiecejpustki

Kiedys dalem rade sie ubrac chyba w ponizej 10 sekund. Wtedy to wlasnie przekonalem sie, ze wlosy i zamek blyskawiczny moga stanowic dosc bolesne polaczenie.

Zmeczonaoddychaniem

Śmiejcie się, ale (obecnie już) mąż jak nic nie bylo, włączał kilka razy stoper. Młoda od wjazdu samochodem na podjazd do wejścia na pietro wyrabiala sie w 13sec. Do dzis zostalo jej "przyzwoitka"

Dragomir Odpowiedz

Tu brakuje komentarza Grażynki :)

DioBrando

Zbyt grzeszno.

Ultraviolett

Ale do kosciola na msze chodzo.

czteryporyiseler Odpowiedz

Przechlapane....

Dragomir Odpowiedz

No ale może i teściu skorzysta jak postanowi pójść w Twoje ślady :)

DioBrando Odpowiedz

Tak się kończą jakieś wyuzdane seksy.

wmw Odpowiedz

Sama sobie winna jest i ona i Wy. Drzwi się zamyka. Nawet jak nie ma klucza to bym znalazła sposób😉

bylylektor Odpowiedz

Moja była miała okazję poznać - tylko nie mama ale jej starszy brat. Też później nauczył się pukać.

Dodaj anonimowe wyznanie