#s2gRg

Sytuacja miała miejsce mniej więcej rok temu.

Leżałam na kanapie i niespodziewanie pomyślałam sobie, że niefajnie by było stać się ofiarą napaści - tak w jednej chwili stracić zarówno telefon, jak i portfel z dokumentami. Dlatego obmyśliłam genialny plan - zrobiłam atrapę tych przedmiotów.
Wygrzebałam mój stary telefon z odmętów szuflady, a przy okazji zakupów na bazarku dorwałam budżetowy portfel. Włożyłam do niego jakieś zaskórniaki oraz kartę komunikacji miejskiej (która tylko się kurzy odkąd posiadam samochód).
Tak przygotowana za każdym razem wychodziłam z domu. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do mojego dziwnego pomysłu, jednakże przezorny zawsze zabezpieczony.

Pewnego razu zasiedziałam się u koleżanki, a z racji iż nie mieszka wcale tak daleko, wracałam na piechotę. Gdy skręciłam w boczną uliczkę, nagle dwóch facetów zablokowało mi drogę i kazali oddać mi wszystkie co cenniejsze rzeczy. Po udawaniu paniki oraz wręczeniu im mojego "dobytku" pewnym krokiem zadowolona ze swego podstępu pognałam przed siebie.

W domu zorientowałam się, że dałam im prawdziwe rzeczy.
Laskowa Odpowiedz

Zrobiłaś atrapę, a nie mistyfikację tych rzeczy

HellBlazer Odpowiedz

Masz szczęście, że oni nie wymyślili "mistyfikacji" gwałtu lub pobicia.

Ojosazules

Jakby poszło im tak dobrze jak jej to pewnie jeden by zgwałcił drugiego...

DanceInRain

A drugi dał pierwszemu w pysk

ohlala

Ale... po co ten komentarz? Jest totalnie z dupy i ma złośliwy wydźwięk, mimo że autorka nie zrobiła nic złego.

HellBlazer

Nadinterpretujesz rzeczy @ohlala

Nanonimek

@ohlala - o, widzę ktoś nowy w internecie 😉

Seven777 Odpowiedz

Pięknie dopracowany plan, gorzej z realizacją.

PoraNaPiwo Odpowiedz

No to trochę nie pykło. Niemniej jednak pomysł wcale nienajgorszy, zwłaszcza przy początkujących złodziejach.

bazienka Odpowiedz

pomysl w sumie genialny :)

KrowkaMaja Odpowiedz

Po co przyciagac myslami zlo?

Kornelia001 Odpowiedz

Plan nie wypalił....

Doge2 Odpowiedz

Co za idiotka. Przez takie jak ty przestaje mnie dziwić victim shaming.

Doge2

Tego, ze ona CHCIAŁA być napadnięta. To mogła się z kolegami ustawić, a nie ryzykować.

Shadowcat7

W żadnym miejscu nie napisała, że chciałaby być napadnięta. Była zadowolona ze swojego pomysłu i ciekawa, czy zadziała. Ale to była raczej ekscytacja osoby, która naogladała się filmów surwiwalowych i fantazjował o przygodach w dżungli niż dziewczyny, która realnie chce zostać napadnięta.

Shadowcat7

W żadnym miejscu nie napisała, że chciałaby być napadnięta. Była zadowolona ze swojego pomysłu i ciekawa, czy zadziała. Ale to była raczej ekscytacja osoby, która naogladała się filmów surwiwalowych i fantazjował o przygodach w dżungli niż dziewczyny, która realnie chce zostać napadnięta.

HellBlazer

Ale ona wprost napisała, że chciała być napadnięta @Shadowcat7.
Proponuję nauczyć się czytać, bo gdy autorka pisze, że chce być "ofiarą napaści" to raczej nie ma na myśli zabawy z kotkami, a raczej napaść.
Tak więc gdy wychodzisz na ulicę szukając okazji by stać się napaści to raczej chcesz być napadnięty, ale co ja tam mogę wiedzieć...

Bimbownica

HellBlazer, ona napisała "niefajnie by było stać się ofiarą napasci" a nie, że chce stać się ofiarą napasci.

Doge2

Po dodaniu na główną zostało to poprawione, pierwotnie brzmiało to tak, że z wyznania wynikało, iż autorka chce być napadnięta. Nie przytoczę dokładnych słów, bo zwyczajnie ich nie pamiętam.

Naira

Doge kolejny obrażający. Czy wy nie potraficie pisać normalnie, bez wyzywania?
Pomyliło jej sie, była zestresowana, napad nie jest normalną sytuacją życiową.
Gdzie wy macie informację, że ona chciała być napadnięta? Po prostu rozważała, jak możnaby zapobiec stratom i wymyśliła całkiem fajny sposób. Gorzej z wykonaniem. Nigdzie nie jest napisane, że "chciała"- a wręcz, że "niefajnie by było stać się ofiarą napaści".

HellBlazer

Ouuu... Faktycznie źle przeczytałem. Mój błąd. Przepraszam

WhiteBaran00 Odpowiedz

Wszystko by się udało, gdyby nie te dzieciaki i ich pies.

Dodaj anonimowe wyznanie