Jestem z partnerem ponad 3 lata, ale od roku wszystko się zmieniło. Gdy dzwoni kolega, od razu do niego biegnie, wcześniej nie pił tyle, ale codziennie wraca od niego pijany. Gdy mówię mu, że koledzy mają na niego zły wpływ, to twierdzi, że przesadzam, później sobie wkręca, że go zdradzam itd., ale najgorsze jest to, że nie potrafi ze mną rozmawiać szczerze na trzeźwo, tylko po pijaku, a ja nie wierzę w te brednie po pijaku. To samo tyczy się spaceru – chcę z nim wyjść na spacer, to mu się nie chce, ale dzwoni kolega, to w dwie minuty jest ubrany. Sama nie wiem, czy mnie nadal kocha, czy jestem dalej ważna dla niego. Ale jest mi strasznie przykro. Sama już nie wiem, co mam robić.
Dodaj anonimowe wyznanie
Kochana, przestań zastanawiać się, czy on Cię jeszcze kocha, a zacznij patrzeć na to, jak Cię traktuje. Na kolegę ma czas, chęci i energię, a na własną partnerkę już nie? To nie koledzy są tutaj głównym problemem, tylko jego wybory. Nie możesz całe życie prosić się o uwagę, wspólny spacer czy zwyczajną, szczerą rozmowę. Jesteś jego partnerką, a nie kimś, kto ma czekać, aż koledzy będą mieli dość jego towarzystwa i łaskawie wróci do domu. Porozmawiaj z nim na trzeźwo i postaw sprawę jasno: albo zacznie brać odpowiedzialność za siebie i Wasz związek, albo Ty będziesz musiała zastanowić się, czy chcesz tak wyglądać przez kolejne lata. Pamiętaj, że miłości nie udowadnia się pijanymi wyznaniami, tylko codziennym zachowaniem. Nie wystarczy kogoś kochać — trzeba jeszcze umieć być jego partnerem.
Problemem nie są tutaj spotkania z kolegą, tylko fakt, że Twój partner pije. To prosta droga do alkoholizmu. A największą zaletą kolegi i fakt, że Twój partner rzuca wszystko i biegnie na spotkanie z nim może być właśnie to, że razem piją.
Jestes spokojna przystanią, wyprane, obiad zrobiony i większych uczuć tutaj nie widzę. Miej partnera a nie smarkacza. Oczywiście czas na kolegów mężczyzna musi mieć ale żeby zaniedbywac partnerki-wykluczone. Porozmawiaj z nim o swoich potrzebach, o wspólnym spojrzeniu w przyszłość, jak sie rozmijacie trzeba sie rozejść.
Dobra, radar mi się włączył. Co to znaczy, że rozmawia z Tobą szczerze tylko po pijaku, ale nie wierzysz w te brednie? Mówi coś, czego nie chcesz przyjąć do wiadomości, typu, że mu źle w tym związku, czy usprawiedliwia swoje picie czy o co chodzi? I ile macie lat? ;P
No zajeviście ważna. Pewnie dziewczyny się zabijają o polaczka pijaczka olewacza. Ryj też już musi być gąbczasty od tego stylu życia.
Na wuja z nim siedzisz? Co z niego masz?
Pijak zagraniczny lepszy? Pijak to pijak, nie wiem po co epatujesz ojkofobią, narodowość antybohatera tej historii jest nieistotna.
Nie powiedziałam że zagraniczny jest lepszy. Jak by był z Francji to bym powiedziała francuzik pijaczek. No sle nie jest z innego kraju, co nie?
Podstawowe pytanie pozostaje bez odpowiedzi, co autorka w tym czymś widzi? Po co z tym siedzi i zastanawia się czy toto ją niby kocha?
Red flag red flag red flag red flag red flag...........