#tSbR9

Od czterech lat śpię nago niezależnie od pory roku. Wyjątkiem są tylko pobyty u rodziny, w szpitalach i innych miejscach, gdzie osoby postronne mogłyby zobaczyć za dużo. Moja partnerka również tak robi, od kiedy mieszkamy razem. Poza tym, że przyjemnie się przytulić w nocy do drugiej osoby, a nie do ubrania, to w ten sposób... kontrolujemy się nawzajem. Znamy się z forum dla osób autoagresywnych i mamy mnóstwo blizn „własnej roboty” z dawnych czasów. Teraz bardzo rzadko robimy sobie krzywdę, ale dla spokoju ducha wolimy się upewniać i w razie potrzeby odpowiednio szybko zareagować.
anonimowe6692 Odpowiedz

Spanie nago jest też generalnie uznawane za zdrowsze, bo nic nie uciska (gumka w spodniach od piżamy czy podwinięta koszulka odciśniętą na ciele) i pomaga budować samoakceptację :)

Dodaj anonimowe wyznanie