#OgETv

Od 3 lat mam partnera. Od kwietnia mieszkamy razem. Jak się poznaliśmy, mój partner nie wyglądał tak dobrze jak teraz. Miał masakryczną ilość trądziku, anorektyk, co chwilę problemy ze zdrowiem. Ubierał się tak, jakby zakupy robił co najmniej w kontenerach czerwonego krzyża. Nie przeszkadzało mi to, bo nadrabiał niesamowicie charakterem i wiedziałam, że nad wszystkim można razem popracować. Chodziłam z nim po lekarzach, żeby zobaczyć, co można zrobić z trądzikiem, gotowałam mu obiady, tak żeby były jak najzdrowsze, ale miały dość dużo kalorii. Chodziłam z nim na zakupy, dawałam opinie. Obecnie, z takiej obiektywnie mocnej 4/10 jest na spokojnie 8/10. W moich oczach oczywiście zawsze był cudowny. Z tym że teraz ze mną jest problem. 
Od 17 roku życia byłam na tabletach antykoncepcyjnych przez ciężkie miesiączki. Tysiące różnych badań, wszystko możliwe wykluczone, nie wiadomo czemu 7 dni w miesiącu co chwilę wymiotowałam, kręciło mi się w głowie i nie miałam energii, żeby wstać z łóżka. Tabletki pomogły, ale po ponad roku ginekolog w końcu przyznała, że jeżeli chcę brać tabletki na dłuższą metę, to tabletki z estrogenem nie będą dobrym wyborem przez to, że większość kobiet po latach stosowania dostaje pełno zakrzepów. Zostały mi zaproponowane tabletki bez estrogenu, z destrogelem, który powoduje wzrost wagi przez zachowywanie niesamowitych ilości wody w ciele. Rozmawiałam o tym z moim partnerem i stwierdził, że nieważne co, i tak będzie mnie kochać i wciąż będę go pociągać. 
Aktualnie, 2 lata po zmianie tabletek, przytyłam 30 kg. Pierwsze dwa miesiące tabletek przyniosły ze sobą 25 kg, w międzyczasie doszło te 5. Od kilku miesięcy staram się z tym cokolwiek zrobić. Jestem na deficycie kalorycznym, niesamowicie mocno trzymam się go (wyliczam nawet wagą, ile ml ma dane picie, żeby nie przekroczyć kalorii). Ćwiczę, dużo się ruszam i mam fizycznie ciężką pracę. Waga stoi albo idzie w górę. Niesamowicie źle czuję się z moim ciałem, zresztą zawsze się czułam. 
I teraz, przechodząc do głównego powodu tego wyznania – mój partner powiedział mi, że nie jestem dla niego atrakcyjna. Że ciężko mu na mnie patrzeć, jak jestem nago, że go totalnie nie pociągam. Ale dalej mnie kocha. 
Źle mi z tym, że ja potrafiłam go zaakceptować takim, jakim jest, a on jest w stanie powiedzieć mi takie słowa, wiedząc, jak bardzo z tym walczę. Po tych słowach porąbało mi się tak mocno w głowie, że lecę 1200 kcal dziennie, w większości nawet do tego nie dochodzę, i ćwiczę tyle, że nie mam siły na nic innego. Boję się, że jak nie stracę tych 30 kg w bardzo szybkim tempie, to mnie zostawi.
anonimowe6692 Odpowiedz

Ta relacja z partnerstwem ma niewiele wspólnego. Twój chłopak wszedł w związek zapewne z poczuciem, że trafił dziewczynę "spoza swojej ligi", a teraz żyje w przeświadczeniu, że jest taki super, że Ty już do niego nie dorastasz po tym jak przytyłaś. Przede wszystkim przestań go ciągnąć, to jest dorosły chłop, niech sam sobie gotuje zdrowo ale kalorycznie i chodzi po lekarzach, a Ty się zajmij sobą. On może zobaczy jak daleko jest w stanie zajść bez Ciebie, a Ty masz się czym u siebie zajmować. Tabletki z estrogenem powodują zakrzepy - tak, to prawda, ale nie u wszystkich. Ta ginekolog robiła Ci jakieś badania? Osobiście przez chwilę byłam na takich tabletkach, może 6 miesięcy, badałam trójglicerydy przed i potem w trakcie. Wystraszyl mnie lekarz rodzinny, że trójglicerydy przekroczone trzykrotnie (potem miałam okazję się parę razy przekonać, że ta lekarka była straszną panikarą) i że mam biec na SOR. To poszłam. Na Sorze mnie wyśmiali, a ginekolog powiedziała, że to przekroczenie jest przy tych tabletkach w normie i to nawet nie jest wskazanie do odstawienia. Idź do innego ginekologa, dobierzcie inne tabletki i kontrolujcie glicerydy co 2-3 miesiące żeby zobaczyć jak reaguje Twój organizm. Może szukaj też dalej jakiejś diagnozy, bo "ciężkie miesiączki, tu są tabletki hormonalne" to nie jest diagnoza, to jest lenistwo lekarza. Moze odwiedź lekarza specjalizującego się w endometriozie, jeśli to nie to, skieruje Cię gdzieś dalej. Jeśli tyjesz od tabletek hormonalnych, to żadne normalne diety i ćwiczenia nie sprawia, że schudniesz. Problem jest w tabletkach i tam go należy rozwiązać

anonimowe6692

I jeszcze jedno - długofalowe branie tabletek hormonalnych (jakichkolwiek) ma katastrofalne skutki i nie mówię tu o drobiazgach pokroju spadku libido, ale o gwałtownym wzroście szansy zachorowań na raka np. szyjki macicy, ale nie tylko. Czeka Cię prawdopodobnie długa przeprawa w szukaniu sensownych lekarzy ale myślę że warto

janpawel3 Odpowiedz

Komentarze potępiają chłopaka i słusznie. Ale w prawdziwym życiu znacznie częstsze są sytuacje odwrotne, znam to niestety z autopsji. I wtedy oczywiście to zdradzająca kobieta zyskuje poparcie, no bo "dusiła się w relacji". Hipokryzja

Biedronkawkropki1

Ale cię ktoś skrzywdził, przykre. Ja z autopsji mogę powiedzieć, że faceci zawsze zdradzają. I to oni są zawsze usprawiedliwieni przez społeczeństwo jak zostawią rodzinę i założą sobie drugą. Idź ty po rozum do głowy, bo widać ci go brakuje.

Quint

"Ja z autopsji mogę powiedzieć, że faceci zawsze zdradzają."

To, że Ciebie potencjalnie zdradzali, nie znaczy, że wszyscy faceci tak robią.

ohlala

@Quint

Ale janpaweł to już nie generalizuje? Przypieprzasz się tylko do kobiety? :)

Quint

Jest różnica między "zawsze" a "większość".

didja Odpowiedz

Pal sześć chlopaka. Ale zmień szybko ginekologa, a przynajmniej skonsultuj się z dobrym ośrodkiem klinicznym. 25 kg w 2 miesiące totalne rozwianie gospodarki hornomalnej. Ja tak miałam 15 lat temu, w krótkim czasie nagle nieadekwatnie do diety przytyłam z 47,4 do 82,5, a biust, który zawsze miałam duży, urósł mi o 17 rozmiarów, jego obwód był prawie równy mojemu wzrostowi, doznałam poważnego uszkodzenia kręgosłupa, ale najgorsze, że w wieku 30+ przeszłam menopauzę. Po falstarcie we Wrocławiu i Poznaniu trafiłam do profesor Jolanty Słowikowskiej-Hilczer, a ona pchnęła mnie na endokrynologię ginekologiczną do Matki Polki. Tam zrobiono mi coś a la konsylium (plus badania) i okazało się, że z powodu skrajnego wcześniactwa urodziłam się z wadami rozwojowymi układu moczowo-płciowego i pomijając inne , skrajnie drastyczne urazy jatrogenne - okazało się, że mam tylko 1 jajnik, a drugie dystroficzne coś, czym nikt mi nie powiedział (a te najdrastyczniejsze z dzieciństwa zniszczono, nie ma dokumentacji, nie ma mnie, etc.), więc owulację "skończyłam" 20 lat wcześniej. A Poznań odradzam też z powodu traumy przekazania mi informacji o ubezpłodnieniu.

Nazwauzytkownika9 Odpowiedz

Zmień tabletki na mirenę, i zastanów się czy chcesz być z kimś kto ma do Ciebie takie podejście.

NekoGirl2 Odpowiedz

Faceci są wzrokowcami, taka ich biologia. Kocha Cię za charater i ma odwage być szczery. Nie wygrasz z tym jak Cie widzi dopóki nie schudniesz plus 30kg nadwagi to otyłość która iest niebezpieczna dla Ciebie. Powiedz mu że się starasz, że bie tylko dla niego, że Ci smutno i że się boisz że Cie zostawi.

Biedronkawkropki1

Ale durnoty....

Dragomir

Dziewczyna-Kot daje radę: porozmawiajcie ze sobą o tym co czujecie i o sqoich lękach. A Biedronka na to: ale durnoty...

Durnoty w kropki.

Dodaj anonimowe wyznanie