#bvJCM

Kilka lat temu wracałam tramwajem zmęczona z zajęć na studiach do domu. W pewnym momencie do tramwaju weszła wycieczka, składająca się z kilku pań nauczycielek i dorosłych niepełnosprawnych osób z zespołem Downa. Widać było, że stopień nasilenia jest u nich różny, ale każdy z nich miał taki charakterystyczny wygląd.

Jechali tak kilka przystanków, w pewnym momencie tramwaj stanął na przystanku i wycieczka osób z zespołem Downa zaczęła zbierać się do wyjścia. Zauważyłam, że jeden z nich nadal stoi w miejscu i nie reaguje na polecenia pań opiekunek. Patrzyłam na niego uważnie przez dłuższą chwilę i gdy zauważyłam, że wszyscy z wycieczki już wyszli, a tramwaj zaraz ruszy, postanowiłam pomóc paniom opiekunkom, które najwyraźniej nie zauważyły, że jedna z osób zagapiła się i nie wysiadła z tramwaju.

Podeszłam do tego pana i powiedziałam, że chyba nie zauważył, ale jego grupa właśnie wyszła. Gość popatrzył na mnie z kompletnym zdziwieniem, zaczerwienił się i powiedział, że on nie jedzie razem z nimi.

Do tej pory jest mi głupio.
PablooS Odpowiedz

O cholera.

niepatrznanie Odpowiedz

Nie twierdze, ze to wyznanie jest zmyslone, ale znam taki kawal. W kilku wersjach.

DrakkainenVuko

Ja totalnie twierdzę że jest zmyślone

DrakkainenVuko Odpowiedz

Yeeaah, kopiowanie kawałów, super, ale idź już

ajatak

Kopiowanie kawałów od kiedy super?

Nephrite

@ajatak to był sarkazm chyba raczej >w>

AlaAla21 Odpowiedz

Czytając poczułam wstyd i zazenowanie

Liarxxx Odpowiedz

a może miał lekki zespół downa

czuketa Odpowiedz

sama miałaś Downa nietolerancyjna idiotko

BlueBlood Odpowiedz

Zdążyłaś wysiąść? :D trochę kiepsko wyszło, ale nie miałaś złych zamiarów...

Dodaj anonimowe wyznanie