W moim domu są trzy kobiety na jednego faceta. Ja, moja siostra i moja mama na mojego tatę. Wszystkie nas denerwuje jedna rzecz, gdy tata nie opuszcza deski na sedesie po załatwieniu swoich potrzeb.
Weszłam do łazienki w celu poprawienia make-upu, mój tata właśnie mył zęby. Patrzę na sedes, deska nie opuszczona. Krew we mnie buzuje, bo ileż razy można.
Ja: - Deska. (sugerując, żeby ją opuścił).
Tata: - Ty jesteś deska.
Hahah xd U nas jest tyle samo płci pięknej na jednego ojca. Dlatego my mamy wielką łazienkę na górze, a ojciec swoją malutką na dole. Polecam takie rozwiązanie :D
Elliza
u mnie też tak jest :D a i tak jak gdzies wychodzimy wszyscy razem to obie lazienki są przez nas zajęte.. :D moj tata sie smieje ze musi sobie trzecią wybudować.. :D
Herbatkalove
U mnie tak miało być ale tato i tak załatwia swoje potrzeby u góry "bo jest cieplej" :-P
ZielonaKura
No fajnie że polecasz. Szkoda tylko że przeciętna polska rodzina mieszka w bloku, wiec ojca łazienka musiałaby być u sąsiada z dołu:)
Moze nie kazda dziewczyna lubi dotykać rękami deski, na której jest pelno bakterii..
Marzycielka05
Mówiąc szczerze, też nie lubię jak mój tata nie opuszcza deski, ale już wolę to niż by miał osikać klapę.
MagaGaga
Mnie nie denerwuje podniesiona deska tylko nie zamknięta muszla klozetowa. Mój ojciec zamyka, moja mama też, a siostra zostawia otwartą i choć regularnie toaleta jest myta i używamy zapachów do wc to i tak moim zdaniem śmierdzi. Zresztą nie wiem jak jej jest przyjemnie myć zęby obok otwartej toalety (wc mamy zaraz koło umywalki, jak siedzisz na desce to spokojnie możesz ręce myć ;) )
Zablokowana
Warto opuszczać. Przy spuszczaniu wody przy otwartym kibelku to co w nim zostawiliśmy fruwa i osadza się na płytkach,szczoteczkach itp. (Mikrocząsteczki tego co się z nas wydobyło)
Mita
jak deska jest u gory i splukujesz to wszystkie zarazki wylatuja do gory!
Sultanka
Tak jak napisala @brzoskwinka, nie mam ochoty dotykać takiej deski na której jest pełno bakterii. Skoro ktos ja podniósł to czemu nie może jej opuścić??
audrzej
@brzoskwinka, "Moze nie kazda dziewczyna lubi dotykać rękami deski, na której jest pelno bakterii.."
Nooo pozdro. A my mamy lubić tak?
Sultanka
@audrzej nikt ci nie każe lubić. Ani nawet tego robic. Po prostu nie podnos deski i tyle. Ale skoro ktos ją juz podnosi to czemu nie moze jej opuścić ?? Czemu ma to robić po tym kims inna osoba?? Czegos tu troche nie rozumiem...
Nie rozumiem tej manii opuszczania deski, zajmie to 5 sekund, po co ciągle o to marudzić. Swoją drogą, ciekawe czy jakby sytuacja była odwrotna to czy faceci by mówili jednej kobiecie by tą deskę podnosiła czy mieliby to w nosie (strzelam na to drugie )
Ze mną jest coś grubo nie tak... Gdy zamieszkałam z chłopakiem to on był tym który zawsze zamykał kibel i krzyczał na mnie, że ja tego nie robię :P
Jakim cudem? ;o
Po co dziewczyna podnosi deske?
Ma załatwiać się na zamknięty kibel? :D Mniemam, że chodziło o klapę od kibelka
Moim zdaniem jeśli facet może sobie podnieść deskę to ja mogę ją opuścić :)
Hahah xd U nas jest tyle samo płci pięknej na jednego ojca. Dlatego my mamy wielką łazienkę na górze, a ojciec swoją malutką na dole. Polecam takie rozwiązanie :D
u mnie też tak jest :D a i tak jak gdzies wychodzimy wszyscy razem to obie lazienki są przez nas zajęte.. :D moj tata sie smieje ze musi sobie trzecią wybudować.. :D
U mnie tak miało być ale tato i tak załatwia swoje potrzeby u góry "bo jest cieplej" :-P
No fajnie że polecasz. Szkoda tylko że przeciętna polska rodzina mieszka w bloku, wiec ojca łazienka musiałaby być u sąsiada z dołu:)
U mnie też jest przewaga płci pięknej
Jak dla mnie to w ogóle powinno się całkiem sedes zamykać.
Ej ej ej poprawili mi tekst 😂 ładniej to ujęłam no 😂
A jak napisałaś? ;)
"Ja: Deska (mówię, żeby ją opuścił)"
A nie jakieś "sugerując" kurcze 😂
Haha, szwagier koleżanki stwierdził, że on nie będzie opuszczał, bo mu nikt nie podnosi! :D
Czemu dziewczyny się tak o to spinają? xd
Szczerze? Nie wiem 😀 ja sie o to nie spinam
Moze nie kazda dziewczyna lubi dotykać rękami deski, na której jest pelno bakterii..
Mówiąc szczerze, też nie lubię jak mój tata nie opuszcza deski, ale już wolę to niż by miał osikać klapę.
Mnie nie denerwuje podniesiona deska tylko nie zamknięta muszla klozetowa. Mój ojciec zamyka, moja mama też, a siostra zostawia otwartą i choć regularnie toaleta jest myta i używamy zapachów do wc to i tak moim zdaniem śmierdzi. Zresztą nie wiem jak jej jest przyjemnie myć zęby obok otwartej toalety (wc mamy zaraz koło umywalki, jak siedzisz na desce to spokojnie możesz ręce myć ;) )
Warto opuszczać. Przy spuszczaniu wody przy otwartym kibelku to co w nim zostawiliśmy fruwa i osadza się na płytkach,szczoteczkach itp. (Mikrocząsteczki tego co się z nas wydobyło)
jak deska jest u gory i splukujesz to wszystkie zarazki wylatuja do gory!
Tak jak napisala @brzoskwinka, nie mam ochoty dotykać takiej deski na której jest pełno bakterii. Skoro ktos ja podniósł to czemu nie może jej opuścić??
@brzoskwinka, "Moze nie kazda dziewczyna lubi dotykać rękami deski, na której jest pelno bakterii.."
Nooo pozdro. A my mamy lubić tak?
@audrzej nikt ci nie każe lubić. Ani nawet tego robic. Po prostu nie podnos deski i tyle. Ale skoro ktos ją juz podnosi to czemu nie moze jej opuścić ?? Czemu ma to robić po tym kims inna osoba?? Czegos tu troche nie rozumiem...
Czy tylko mnie to nie denerwuje ?:)
On opuści, Ty podniesiesz co to za różnica...w końcu mamy równouprawnienie...
Dobrze, że chociaż tą deske podnosi, zamiast jej obsikiwać.
Nie rozumiem tej manii opuszczania deski, zajmie to 5 sekund, po co ciągle o to marudzić. Swoją drogą, ciekawe czy jakby sytuacja była odwrotna to czy faceci by mówili jednej kobiecie by tą deskę podnosiła czy mieliby to w nosie (strzelam na to drugie )