#rbpBw

Wielkanoc. Przyjechał do mnie mój chrzestny razem z 4,5-letnim synkiem. Jako że rodzina zawsze wykorzystuje najstarsze dzieci do opieki nad maluchami, to tak było i tym razem. Siedzimy sobie u młodszej siostry w pokoju, zasugerować mogę mu do zabawy lalki. Mało męska opcja, ale lepszych brak. Więc wyciągam je z szafy. Wiadomo, była ich cała masa; niektóre ubrane, niektóre nie. Maluch od razu bierze jedną z tych rozdzianych i zadowolony zaczyna się nią bawić. Stwierdziłam, że trochę tak głupio, więc mówię:

- A może weźmiesz sobie tę laleczkę? Tamtej jest zimno, jak nie ma ubranek.
- Ale ja lubię patrzeć na gołe panie.

Niemęska zabawa, męska odpowiedź :)
heterochromia Odpowiedz

Tak, a samochodzikami bawia sie tylko chlopcy :)

Ebubu Odpowiedz

Po przeczytaniu tego "wyznania" musiałem się upewnić czy p[przypadkiem nie kliknąłem działu poczekalnia. Nie, jednak nie, to coś jest na głównej.. ech....

karlitoska Odpowiedz

Dzieci mają taką wyobraźnię, że jak im dasz patyk to się nim pobawią, więc nie ma co kategoryzować zabawek na męskie i żeńskie, bo chłopcy mogą się bawić lalkami, a dziewczynki autkami, to my dorośli, wymyślamy takie etykiety.

Dodaj anonimowe wyznanie