#rVM7d
Pierwszą radę otrzymałam od starszej znajomej: "wypsikaj suczkę perfumami, zmienisz jej zapach i pies jej nie tknie, po co operację robić". OK, byłam w stanie zrozumieć tę radę, kobieta stara jak świat.
Ale druga rada mnie rozwaliła. Koleżanka - 30 lat - poradziła, że jak kotkę zaspokoić TERMOMETREM (!?), to jej się już nie będzie chciało iść do kota...
Ludzie, serio? Zamiast wysterylizować to masturbować kota termometrem, czy to już zoofilia? Nie chcę wiedzieć jak same siebie zabezpieczają przed niechcianą ciążą.
Nie sądziłam, że ktoś ma takie metody na cieczke! :o
@KochamSpac97 nic o mnie nie wiesz, ani o mojej rodzinie, więc sie nie wypowiadaj.
@KochamSpac97 wyjdź i nie wracaj, chamskie komentarze sa niepotrzebne
@Aliccjaa widze ze twoi tez sie nie zabepieczyli i eyszlo takie gowno jak ty
Musial by jeszcze miec czym sie bawic
Proxyfox, chcesz się ze mną pobawić? :*
@kochamspac97 to że ty robisz to codziennie to nie znaczy że wszyscy to robią! 🇼🇵🇮🇪🇷🇩🇴🇱❔❔👊👊👊👊✊✊✊
Ja bym się tego nawet nie odwazyla zrobi kotu 😮
Kocham... No i po co to piszesz? I tak nic z tego nie masz...
Rozaalindaaa - owszem, ma. Waszą uwagę. Takim stulejarzom to wystarczy, właściwie to jedyny powód, dla którego trolle w ten sposób się udzialają.
Oni zawsze beda sami.
"Masturbować kota termometrem"... jak się coś raz wyobrazi, to potem trudno to sobie "odwyobrazić"...
Ostatnio nowym trendem jest sterylka przed pierwszą rują, bo wtedy ryzyko nowotworu listwy mlecznej spada praktycznie do zera. Tylko zwierzątko rośnie delikatnie większe.
Istnieją perfumy dla zwierząt, są niegroźne dla pupila, a ten ładniej pachnie (sama kilka razy kupiłam, używałam) :). Wątpię jednak, aby coś w takiej sytuacji to podziałało.
z tego, co wiem o kocich stosunkach, to pochwa samic kotów jest nieproporcjonalnie mała w stosunku do penisów samców. dlatego gdy, jak to się potocznie mówi, koty "marcują", słychać taki przeraźliwe miauczenie kotek. je to po prostu boli. to zwierzę, a nie napalona małolata w klubie :v
Kotki wrzeszczą także ponieważ kocur wbija pazury kotce w kark podczas stosunku by utrzymać się w odpowiedniej pozycji. Drugim powodem jest to że narząd rozrodczy kocura ma mnóstwo małych haczyków,co z kolei powoduje male bolesne rany w pochwie kotki.Dzieje się tak ponieważ jedyny hormon który umożliwia uwolnienie jajeczka u kocicy to hormon wytwarzany podczas odczuwania bólu.
Zastanawiam się czy pytać was skąd to wiecie, czy może lepiej nie :)
Dodatkowo kocury mają takie jakby "kolce" na napletku, ponieważ u kocic owulacja jest indukowana bólem.
mnie zawsze zastanawia, czy kotki/suczki itd. ogólnie płeć żeńska u zwierząt, jest chętna na zapładnianie,czy to po prostu gwałt lub coś takiego
Oikawa - z książek na temat zwierząt i filmów przyrodniczych.
Z anatomii zwierząt Krysiaka i fizjologii zwierząt Krzymowskiego. A co do chcenia, to po prostu działa instynkt.
Xalien... Suczka od moich rodziców "dała" przez ogrodzenie z siatki. Śmiali się, że tak rozmarzonego spojrzenia nigdy nie widzieli. Ale ona bzyka co popadnie ;p
A zaś moja jak tylko pies się do niej zbliży kładzie się na plecy i zajadle warczy z wyszczerzonymi kłami. Nie dopuszcza i koniec ;)
Troche nie na temat ale jest chyba nowy troll @KochamSpac97 jego komentarze sa kompletnie niepotrzebne
Zgadzam sie z Tobą:)
Fakt, chociaż wszystko lepsze od tego dziecka Hinatyyy ;)
@Aliccjaa tak samo jak twoje
No, jeśli termometr pęknie w trakcie i rtęć się rozleje, to kicia już nie zajdzie w ciążę, bo po niedługim czasie będzie martwa. Czyżby o to chodziło tej kobiecie? ;>
Ale taki elektroniczny (czy jakoś tak) się nie rozleje
Nie ma znaczenia czy się jest czy nie jest za sterylizacją, to jest dla zdrowia zwierzęcia. Jak nie wysterylizujesz kotki to po paru rujach może zachorować na między innymi na ropomacicze. Z tego co wiem to koty można sterylizować w okolicach 8/9 miesiąca.
A co to za problem wysterylizować. Mam dwie kotki, obie wysterylizowane. Nie byl to jakiś ogromny koszt, a spokój już do końca.
Autroka o tym wie, ale ludzie z opisanego wyznania nie dokońca :)
autorka chce zwierzaki wysterylizować, ale po pierwszej rui
Wiem, wiem, po prostu się dziwię ludziom z otoczenia autorki :) aczkolwiek może to być spowodowane niewiedzą :)