#qy0ud

W mojej rodzinie od kiedy pamiętam była przemoc słowna. Już jakoś dziecko byłam wyzywana od głupich, nierozumnych. Mam oboje rodziców, ale bliższy kontakt (tzn. taki, że się nie zabijamy co 5 minut) nawiązałam z ojcem w wieku 20 lat, kiedy poznałam mojego obecnego chłopaka.
Niestety, to co przeżyło się w dzieciństwie pozostaje w nas na zawsze.
Nie wiem, czy można to tak nazwać, ale chyba to jakiś rodzaj nerwicy, nie wiem, bo nigdy nigdzie się z tym nie zgłosiłam.

Ciągle mam wrażenie, że dzwoni mi telefon. Ciągle mam go przy sobie, ciągle sprawdzam, bo boję się, że zadzwonią do mnie rodzice i będą krzyczeć, że nie odbieram telefonu. Wzięło się to z tego, że bardzo często tak się działo i potem w domu była kłótnia. Teraz często mam wrażenie, że on gdzieś wibruje w torebce, w kieszeni, na stole, i biegnę, żeby zdążyć go odebrać, a odbierając modlę się, żeby to nie był żaden krzyk ani pretensje.
Rodzice o tym nie wiedzą, żyją i uważają nas za dobrą rodzinę, co też mnie dziwi swoją drogą, po reszcie ekscesów, jakie w niej były.
Nie wie o tym nikt, a ja mam wrażenie, że zwariowałam.
HellBlazer Odpowiedz

Poza tą stroną jestem psychologiem i często widzę u ludzi podobne zachowania. Zawsze doradzam im wtedy kąpiel w psiej kupie - właśnie na takie porady możesz tu trafić. Nigdy, ale to nigdy nie pisz tu takich wyznań czekając na diagnozy w komentarzu chyba, że lubisz kaftany bezpieczeństwa. Idź do lekarza, a nie rzucasz nam tu wyznaniem z autodiagnozą i nadzieją na komentarze. Nikt z nas nie ma tu wiedzy na takie tematy, a Ty tym bardziej ze względu na brak obiektywizmu. Jeśli uważasz, że masz problem idziesz do lekarza. Proste.

jestemminusem

Mógłbyś ten tekst kopiować i wklejać pod co drugie wyznanie :D

dnoiwodorosty

@HB psycholog nie jest lekarzem

Serwatka31

Ale psychiatra jest.

mescherje

Czytam ten komentarz dziesiąty raz i nadal go nie rozumiem. Dlaczego każesz swoim pacjentom kąpać się w psiej kupie?

Mmpp00 Odpowiedz

Chorobę powinien zdiagnozować lekarz specjalista.

milka90 Odpowiedz

Ja do niedawna miałam poczucie, że muszę zawsze pytac rodziców o zgodę. Chciałam kupić psa... Mieszkam z narzeczonym i dziećmi a rodzice 40 km dalej. Powiedziałam o tym mamie i się zaczęło... Po co Ci pies? Nie masz co z pieniedzmi robić? To nieodpowiedzialne itd. Długo biłam się z myślami aż w końcu kupiłam psa. Doszłam do wniosku, że to moje życie, mój pies i moje pieniędze. Chociaż mi bardzo pomogli w życiu to nie znaczy że mogą mieć nad nim kontrolę.

bazienka Odpowiedz

1. wyprowadz sie i odseparuj od nich jesli jeszcze tego nie zrobilas
2. nie masz obowiazku odbierac natychmiast kazdego telefnu, mozesz nie chciec z nimi rozmawiac, nie masz tez obowiazku sluchac ich krzykow- wtedy czerwona sluchawka i nara. za kazdym razme jak zaczna na ciebie kryzczec
3. terapia, jak najsyzbciej- pomoze ci poradzic sobie z przeszloscia, nerwica, moze trening asertywnosci by ci pomogl?

emma7 Odpowiedz

Ok, nie jest to żadna porada a jedynie skomentowanie to moim doświadczeniem - sama na dźwięk dzwonka dostaje lekkiego ataku paniki, serce mi zaczyna walić, zaczynam się bać. Wiesz czego? Tego, że dzwoni moja była szefowa. Mobbing był w redakcji na początku dziennym, to jak mnie traktowała był naprawdę poniżej jakiegokolwiek poziomu. Minął ponad rok a ja wciąż mam wyłączony dzwonek w telefonie. Na razie tak sobie radzę, słyszę wibrację i ona mi nie przeszkadza. Telefony innych ludzi też mi nie przeszkadzają, bo wiem, że to nie mój xD

Jonaszeq Odpowiedz

Na czym polega zabijanie się co pięć minut?

PaniPanda

Myślę, że to skrót myślowy na ciągłe kłótnie

Dodaj anonimowe wyznanie