#qY2Xn

Cała historia dzieje się 3 lata temu, w moje 17 urodziny, w miejscu zwanym szkołą.


Miałam w tym czasie w klasie dwie przyjaciółki, bardzo śmiechowe, nieco zboczone dziewuszki, które postanowiły odśpiewać mi "sto lat, sto lat" przed całą klasą w środku lekcji.

Po odśpiewaniu urodzinowego hymnu nauczycielka woła mnie pod tablicę, składa życzonka i daje buziaki w me zburaczałe lico. Dwie moje kochane przyjaciółki podchodzą do mnie i wręczają mi różową torebeczkę z prezentem w środku (znałam je, więc spodziewałam się co mi mogły kupić).
I tutaj słyszę panią nauczycielkę:
- Pochwal się kochana co dostałaś.
- (nie wiem jak odmówić, więc cicho mamroczę) Nie, nie...

Pani nalega, tłumaczę, że lepiej będzie, jak prezent zostanie w torebce.
Ale niestety, przetłumaczyć pani się nie dało. Więc stojąc na środku klasy, pod tablicą, z różowej torebeczki wyciągam... WIBRATOR. Pani lekko niedowidząca wyrywa mi go z ręki i klika guziczek, dopiero gdy urządzonko zaczyna wibrować ogarnęła co trzyma w ręce, cała klasa oczywiście beka, pani rzuciła we mnie bzyczącym wibratorem, tak jakby ją coś oparzyło. W sumie nie wiem czego tak się przestraszyła, przecież był nieużywany...
NieWiemJakSieNazwac Odpowiedz

Mnie by było bardziej głupio na miejscu przyjaciółek, które kupiły ten prezent, niż Ciebie, bo skąd miałaś wiedzieć, co dostaniesz? (A nawet jeśli wiedziałaś, to udawałabym, że nie XD)

glglgl Odpowiedz

Dziwne ze strony twoich przyjaciółek, że taki prezent dały Ci na lekcji.

pepefrog Odpowiedz

była zazdrosna ża masz nowszy model XD

TypowaKura Odpowiedz

Mialam podobna sytuacje tylko zamiast wibratora dostalam na Mikolajki od kolegi taka figurke (mezczyzna i kobieta) którzy sie ruchaja :) i kazdy po kolei chwalil sie wychowawczyni co dostal az w koncu przyszla na mnie pora.Nie chciala ale pani bardzo nalegala az w koncu jej pokazalam i potem tylko sie rechotala, a ja czerwona jak burak.

Nightfall Odpowiedz

i on był bez zadnego opakowania poza torebka?

xbluex Odpowiedz

może wróciły jej jakieś złe wspomnienia...

asia05 Odpowiedz

My kiedyś na dzień chłopaka kupiłyśmy naszym chłopcom z klasy cycki antystresowe :D

Heisenberg

My od koleżanek dostaliśmy damskie stringi z tej samej okazji ;)

Sysunia Odpowiedz

Moi koledzy też kiedyś w środku lekcji, dokładnie o tej godzinie o ktorej się urodziłam, wstali i zaśpiewali mi sto lat :)

Mnichuel Odpowiedz

Fajne masz koleżanki

zcapap Odpowiedz

Może i dobrze ze u nas wychowawca się mniej nami interesował... :D

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie