Dawno, dawno temu, za lasami, za górami, w chatce przy podziurawionej drodze byłam sobie ja. I moja młodsza siostra, oczywiście. Nie było prądu, więc grałyśmy w warcaby wydobyte z czeluści szafki z zabawkami. Gra była coraz bardziej emocjonująca... Wtem półmrok rozdarła światłość - była to sprawka nagle zapalonej żarówki.
- O, jest już światło - mówi młodsza siostra.
- Co ty nie powiesz? - odpowiada kpiąco tajemniczy, nieznany głos.
Wszystkich miłośników historii kryminalnych i paranormalnych muszę rozczarować.
Włączył się prąd, włączył się i telewizor :)
Dodaj anonimowe wyznanie
ja kiedyś w nocy o północy poszłam do kuchni się napić, a tu tata ogląda telewizję w salonie. Pyta się mnie, co robię i zanim zdążyłam odpowiedzieć, w telewizji zabrzmiały słowa "mieszkam" :D
A czy może być coś o północy nie w nocy?
Jak sto lat temu oglądałam z siostrzyczką "Madagaskar", powiedziałam, gdy Melman leciał na lianie: "Paaatrz, kto to???", a Melman: "To ja, złotko!" 😊
@stevtyler - może być coś w nocy nie o północy.
JuzNieAnonimowy Brawo,piwo dla tego pana! Porażająca logika
@stevtyler - autorka komentarza napisała poprawnie. Gdyby napisała "o północy w nocy", to wtedy by to nie miało sensu. Teraz rozumiesz różnicę?
Zabrzmiał słowa ,,mieszkam,,? A nie zabrzmiało słowo?
zabrzmiały*
JużNieAnonimowy Naprawde nie rozumiesz ,że wystarczy napisać o północy? Czy północ może być w dzień? Można powiedzieć o trzeciej w nocy,trzeciej w dzień,ale północ jest tylko w nocy.Teraz rozumiesz o co mi chodziło?
@stevtyler - a nie możesz zrozumieć, że można napisać "w nocy" i doprecyzować, że działo się to "o północy"?
Anonimowi nie kłóćcie się! Liczy się przekaz, a nie słowa ;)
Zawał gotowy z takim zbiegiem okoliczności:-)
Oj tak ;)
Zdecydowanie :D
Oglądałam kiedyś z siostrą " Chłopaki nie płaczą". Siostra spytała się, czy idziemy się przejść gdzieś, gdy nagle z telewizora wydobyło się " nigdzie nie idziecie" :D
Więc również śmieszny zbieg okoliczności.
Ja pewnego razu oglądałam z rodzicami wiadomości i komentuję cos co tam mówią, ze "mądry Polak po szkodzie", na co pan w telewizji odpowiada "no nie zawsze jest tak, ze Polak mądry po szkodzie" ;p
U mnie ostatnio podobna rozmowa z Panem z telewizora. Ktoś z domowników soczyście pierdnał. Z telewizora rozległ sie głos "oho, to zabrzmiało jak pierdnięcie" XD.
Ale fajnie napisane! :-D
Tak bardzo że aż wcale
Telewizor przemówił!
Oglądałam kiedyś horror bardzo późnym wieczorem. Wzięłam na chwilę telefon do ręki i spojrzałam na godzinę, po czym go odłożyłam. W tym samym momencie w telewizorze jakaś postać powiedziała tą godzinę, która wyświetliła się na wyżej wspomnianym telefonie :)
Z kolei moja mama zawsze ma takie szczęście, że kiedy ktoś z magicznego pudełka (TV) zaczyna dzwonić to mamy telefon się odzywa i odwrotnie ;)
Masz fajny styl pisania :)
Takie zgranie z tekstem z telewizora jest czasem mega zabawne xd
Ostatnio tak siedziałam ze znajomymi, oglądaliśmy jakiś film i jednocześnie ogarnialiśmy pizzę. Chłopak daje mi pilot, żebym odłożyła, oczywiście ze słowami "trzymaj pilot". W tym momencie z tv słychać: "nie, dziękuję". Może nie było to super zabawne, ale nas nieco rozbawiło :'D