#pyhQG
Odbyłam kurs samoobrony, przez chwilę trenowałam sztuki walki.
Chodzę - nieregularnie, ale jednak - na strzelnicę.
Interesuje się szeroko pojętym survivalem, wiem jak przeżyć w górach czy lesie (co jest jadalne, jak chować jedzenie, zrobić ognisko czy szałas).
Poza tym jestem całkiem normalnym człowiekiem, który pracuje, uczy się, czasem poimprezuje i wyjdzie z psem na spacer.
Gdzie anonimowa część?
Robię to wszystko, ponieważ panicznie boję się apokalipsy zombie i chcę być przygotowana. Mam 20 kilka lat.
Polecam jeszcze lekcje pływania i kurs pierwszej pomocy. :) To też przydatne umiejętności nie tylko w postapo.
A jak będzie mieć pierwszą pomoc to polecam TCCC. W razie w. 🤔
A TCCC nie jest przypadkiem dla mundurówek tylko?
Nie tylko. Najlepsze szkolenia robi Wir, ale też trochę kosztują. Ja akurat byłam na tym kursie z ramienia ZS 'Strzelec' OSW, ale są ludzie i firmy, które robią takie szkolenia.
O, to bardzo dobrze, bo sama myślałam o czymś takim. WIR kojarzę jak najbardziej, ale nie zagłębiałam się dotąd w ich ofertę szkoleń z medycyny pola walki. A że teraz wypada siedzieć na zadzie w domu, będę miała co robić ♥
W sumie prowadzisz całkiem ciekawe życie przez ten lęk xd
Poza tym proponuję zaznajomić się z podstawami medycyny oraz ziołolecznictwem, przydałaby się też informacja o najbezpieczniejszych miejscach w okolicy najlepiej z drzewami owocowymi w bliskiej odległości. Dobrym pomysłem byłoby również nauka elektroniki-elektrotechniki-mechaniki. Zapewne agregat prądotwórczy na początek będzie niezbędny, a w razie gdyby coś się zepsuło będą potrzebne te umiejętności. Dodatkowo warto zbudować niedużą ziemiankę z dodatkowym wyjściem ewakuacyjnym, aby móc się schronić. Mam tego całą listę jakbyś coś potrzebowała :D
Ale wiesz, że drzewa owocowe wydają owoce tylko w krótkim czasie w roku? Dobrze byłoby zaplanować apokalipsę zombie na czas zbiorów śliwek :D
Poza tym trzeba robić opryski itd. i dbać o drzewa, bo inaczej dziczeją i przestają wydawać dobre owoce. Także proponuję od razu kurs ogrodnictwa
Tylko, że ja nic nie mówiłam że te drzewa są po to by jeść z nich owoce :D Ale to już dla wtajemniczonych.
@karinuredo, no to po co te drzewa owocowe?
Gucio prawda, nie trzeba robić oprysków. Każdy zielarz ci powie, makigigi, o naturalnych sposobach na zachowanie roślin i drzew przy zdrowiu.
@karinuredo po opadach radioaktywnych nie hadłabym takich owoców
Wędzonka na owocowym najlepsza ;)
zainwestuj w "plecak ucieczkowy", lekcje pierwszej pomocy, podstawy medycyny, wiedze o ziolach, tych trujacych rowniez
jak nie w apokalipsie zombibe, to rpzyda sie podczas epidemii
Apokalipsy zombie? Psychiatrę polecam.
Każdy powód jest dobry by oderwać się od nudnego życia
Straszna nerwica naszych czasów :/ Winię media i amerykańską pop kulturę
Warto jeszcze zainteresowac się prymitywnymi broniami, jak łuk. Obsługa, konserwacja, wytwórstwo.
Te umiejętności zawsze sie przydadzą, nawet jak nie będzie końca świata ;)
Masz spaprany umysł, za dużo tv