Następnego dnia przyszedł pracownik, wdepnął w nią i co... To ma być śmieszne wyznanie? Koleś się wkurzył że musi czyścić czyjeś łajno a Wy miałyście ubaw. Głupie to i beznadziejne. Dla Was zabawne, a dla kogoś żenujące. Życzę dużo psich kup na drodze.
Skleiłyście ją z dwóch kup?
Następnego dnia przyszedł pracownik, wdepnął w nią i co... To ma być śmieszne wyznanie? Koleś się wkurzył że musi czyścić czyjeś łajno a Wy miałyście ubaw. Głupie to i beznadziejne. Dla Was zabawne, a dla kogoś żenujące. Życzę dużo psich kup na drodze.
jak czytam komentarze, to ta strona jest mniej anonimowymi wyznaniami, a bardziej anonimowymi morałami xD
To jest anonimowe, nikt nie wie czemu i po co, ale się to zrobiło.
Ale na wysokości jej okien? Nie waliło jak okno otwierała?