#pusmD
Mieszkam w Krakowie, gdzie często kursuję tramwajami/autobusami. Dotychczas, kiedy ustępowałam swoje miejsce seniorkom - nawet tym o groźnym obliczu, z nastroszonymi brwiami - w odpowiedzi słyszałam: "Ale ja tylko jeden przystanek" lub "Siedź sobie, siedź, ja się cały dzień nasiedziałam". Nikt nigdy z mojego zaproszenia nie skorzystał.
Ostatnio jednak było inaczej i postanowiłam szybko zamieścić scenkę z komunikacji miejskiej:
Tego dnia w studenckiej szafie nie miałam żadnych płaskich butów, więc musiałam z walizką, która znacznie przekraczała moje możliwości, siłować się na szpilkach. Musiałam, ponieważ nie przyjechała taksówka. Przed wyjściem z mieszkania miałam już łzy w oczach...
Wtoczyłam się do autobusu z tym molochem, próbuję się wygiąć i dosięgnąć biletem kasownika (waliza, którą ulokowałam przy szybie koło wejścia, była wciąż niestabilna i nie chciała sama stać, więc przytrzymywałam ją nogą) a bilet - fruuuuu - poleciał gdzieś w tłum. Dałam sobie trzy sekundy na przeklinanie w myślach, a potem miałam wymyślić jakiś plan awaryjny: ściągnąć buty? wyrzucić walizkę?
Naraz słyszę od jakiejś babci: "Ja ci to potrzymam, a ty idź po ten bilet i sobie go spokojnie skasuj, ale spokojnie".
Wykonałam. Nagle słyszę wołania drugiej babuszki z innej strony autobusu: "Chodź, tu jest wolne miejsce, nie ma sensu tak stać przy drzwiach". Szczęka mi opadła z ilości dobroci zewsząd, zrobiło mi się ciepło na sercu, chciałam powiedzieć coś wylewnego, jakieś chrześcijańskie pozdrowienie... A ona wycedziła: "NORMALNI ludzie nie mogą przejść".
Badum tss.
Jak widać zdarzają sie osoby pomocne :D
Trzeba było na to spojrzeć tak: skoro nie jestem normalna, to znaczy, że jestem wyjątkowa... Jupi!!!
Bądźmy OPTYMISTAMI !!!
@OnaJestZeSnu i stawiajmy spację przed wykrzyknikami !!!
co znaczy "tego dnia nie miałam żadnych płaskich butów"? :D wyszły?
Przepraszam że nie na temat wyznania, ale przed chwilą założyłam tutaj konto, i chciałabym się z Wami przywitać. A więc witajcie Anonimowicze :D
Witaj nowa siostro :D
Witaj :D
Yyyy, fajnie.
Hello :)
Trudno jest to jakkolwiek podsumować... Ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać :)
A może, mohery zaczęły czytać anonimowe i po zobaczeniu wyznań jakie to są wredne postanowiły choć trochę polepszyć opinię ludzi na ich temat? 😂😂👏
Tacy są ludzie w Krakowie. Przyjeżdżam tam czasem (miałem kiedyś rodzinę) i zawsze od starszych ludzi spotyka mnie mnóstwo życzliwości.
Takie wyznanie o dobroci ludzi w komunikacji miejskiej i nagle taki zwrot akcji.
Czyli wynika z tego, że prawdopodobnie wyglądasz na nienormalną 😆😂😆😂😆
Jeśli coś jest glupie i działa to nie jest glupie ;) ważne, że znalazło się miejsce żebyś mogła usiąść
Wiesz, że to powiedzenie które pojawia się już do porzygu na tej stronie nijak ma się do tego wyznania?