#pp4ky
Kiedy wreszcie weszłam do gabinetu, pani doktor powitała mnie pytaniem "Jak się pani czuje?". Korzystając z możliwości wyżalenia się, opowiedziałam jej o każdej mojej najmniejszej dolegliwości - od bólu głowy, aż po bóle palców u stóp. Domyślałam się, że nawet gdyby moje schorzenia były poważne, to ta lekarka nic by z tym fantem nie zrobiła.
Tym razem postawiła jednak diagnozę. Po moim czole zaczęły spływać kropelki potu, może faktycznie coś mi dolega? To prawda, od dłuższego czasu o siebie nie dbałam, ale żeby było ze mną aż tak źle? Lekarka spojrzała mi głęboko w oczy i rzekła "Ma pani zespół SKS". Serce zaczęło mi bić jak młotem, oczy zrobiły się mokre. Powtórzyłam drżącym głosem "SKS?". Pani doktor odrzekła "Starość kur*a starość".
SKS jaakie too staaare. :)
No, moj dziadek na to umarl.
Corazwiecejpustki, tak się składa, że ikt nie umiera na starość tylko choroby powiązane
Nie wiem ile autorka ma lat, ale obstawiam sobie, że tak ponad 30-40 więc to nie jest starość.
To nie kwestia wieku, tylko zużycia.
Otóż to, im starszym się jest tym więcej dolegliwości, a to w plecach łupie a to coś innego boli.
@radiant z tym się zgodzę.
@niezywa patrząc na nick, to Ciebie już nic nie powinno boleć ;)
state of mind odczep się, nigdzie nie napisałam że coś mnie boli.
niezywa, po pierwsze nie moja wina, że taki nick sobie wybrałaś
po drugie, zgadza się, nie napisałaś że coś Cię boli, to dobrze, bardzo się cieszę bo tak jak napisałam - nie powinno ;)