#pVqf6

Sytuacja miała miejsce kiedy miałem około 6 lat. Jako małe dziecko wszystko rozumiałem dosłownie i nie szukałem drugiego dna. Trudno było nie zauważyć plakatów z fantastyczną ofertą „Telefon za 1zł”. Jeden z takich plakatów wisiał na kiosku, który znajdował się niedaleko mojego domu. 

Popędziłem do mamy, zabrałem pieniądze i z uśmiechem na ustach wybrałem się do kiosku gdzie podając sprzedawczyni złotówkę poprosiłem o jeden z telefonów z plakatu. Niestety jak wiadomo nie dostałem go, smutny i zawiedziony, że nie kupiłem mamie nowego telefonu wróciłem do domu.
Carolyn Odpowiedz

Ale kochany synek :D

Dodaj anonimowe wyznanie