#pVa95
Jak się dowiedziałam o tym, to nawet mnie ta wiadomość nie ruszyła tylko zapytałam się czy z tego wyjdzie. Ogólnie nie czuję żadnej głębszej więzi z ta ciotką, ale coś w środku mówi mi, że powinnam zareagować bardziej emocjonalnie.
Dla porównania sytuacja z wczoraj oglądałam jakiś krótki facebookowy filmik, jak facet jedzie gdzieś i mówi swojemu psu, żeby czekał na niego. Pies faktycznie wiernie czekał i tylko patrzył na drogę(jak się domyślacie właściciel nie wrócił-wypadek).
Już jak odjeżdżał wiedziałam, że tak się ta historia skończy, więc już wtedy zaczęłam płakać jak głupia. A płakałam jeszcze bardziej jak pies zaczął szukać swojego pana. Rzecz w tym, że psa nigdy nie miałam, ale wczułam się w emocje jakie mógł odczuwać ten pies. Chyba jestem bez serca.
Morału brak...
Wczoraj oglądałam jurassic world, gdzie dinozaury uciekały przed lawą. W jednej scenie brachiozaur dobiega do pomostu z nadzieją na ratunek. Płakałam bo wiedziałam że już po nim. Nigdy nie miałam dinozaura ale wczułam się w jego emocje.
O jezu, nienawidze tej sceny. Zawsze chce mi sie przy tym płakać.
Ja też płaczę na tym filmie. Już widok pozamykanych w klatce i wyjacych / warczących (nie wiem jak to okreslić) mnie do płaczu doprowadza.
Za każdym razem gdy czytam/ ogladam HP płaczę gdy Zgredek umiera. Wciąż placzę gdy koń tonie w bagnach w Niekonczacej Się Opowieści.
Scena z brachiozaurem right in kokoro. :-:
Hmmm... Filmu nie oglądałam ale czytając wasze reakcje bardzo mnie zaciekawił więc w najbliższym czasie obejrzę;)
Wczoraj ogladalam „Przepiórki w płatkach róży” (Boże kto tłumaczył na polski ten tytuł, powinno być „Jak woda do czekolady”). Jejku jeszcze nigdy tak nie przepłakałam na filmie pod koniec. Polecam wszystkim, jest na netflixie jakby co.
Nie wiem, kto tłumaczył, ale „Przepiórki w płatkach róży” brzmią lepiej, niż "Jak woda do czekolady".
Ja musiałam wyjść z sali kinowej, bo nie mogłam się uspokoić.
Zresztą do teraz co jakiś czas ta scena do mnie wraca i ryczę.
Hachiko, 😭😭😭
Skoro już rozmawiamy o smutnych filmach to polecam cieplutko "Marley i Ja".
Przepraszam, że nie na temat, ale jak już w temacie filmów jesteśmy, to jakby ktos polecił jakiś fajny serial na kolejne tygodnie siedzenia w domu, to byłabym zobowiązana. Może być jakiś zagraniczny, nawet bez lektora PL.
Z góry dziękuję 🤗 #zostanwdomu
Szkoda, że nie mogę odpowiedzieć przy użyciu samej emotikony.
O, dokładnie o to mi chodziło.
Oj ty nasz wyjątkowy płatku śniegu.
Co za czasy, że człowiek psa bardziej szanuje niż drugiego człowieka, i to z rodziny...
dużo ludzi ma podejście pt. "zwierzontka dobre, ludzie zue" 🤷🏽♀️ potrafię zrozumieć, czemu, ale to nie zmienia faktu że jest to zła postawa. Moim zdaniem nie powinniśmy stawiać zwierząt ponad ludzi, ani w sumie ludzi bad zwierzęta, powinniśmy mieć empatię dla obu.
*ludzi nad zwierzętami