#pSiwK

Niedawno napisałem wyznanie o staruszce, którą spotkałem w tramwaju i okazała się bardzo pamiętliwa w sprawie mojego beknięcia - http://anonimowe.pl/tB6xr . Zastosowałem się do waszych rad i oto, co z tego wyszło.

Wsiadłem do tramwaju i zobaczyłem tą kobietę. Jej mała głowa jeszcze nie zauważyła, że wkroczyłem na jej teren. Widziałem tylko jej beret i klasyczną antenkę, która najwidoczniej się zepsuła, bo nie wykryła mojej obecności. Spostrzegłem, że wykonała ona już swój pierwszy ruch. Obok niej stał mężczyzna, który prawdopodobnie był jej ofiarą do ustąpienia miejsca. Postanowiłem wykorzystać okazję, że siedziała.

Podszedłem do niej od tyłu, pochyliłem się i szepnąłem: "Pamięta pani?" jednocześnie dotykając jej ramienia. Kobieta najwyraźniej nie zrozumiała, o co mi chodzi i przerażona zaatakowała. Wykonała potężny zamach torebką prosto w moją twarz, co obniżyło moje punkty życia do 10%. Odskoczyłem od niej jak oparzony, ściskając swój obolały nos. Wiedziałem już, że nie mam z nią szans, ma zdecydowanie zbyt duży poziom doświadczenia i zna zbyt dużo zaklęć (Nawracanie Metali, Leczenie Ziołową Herbatką czy też Modlitwy Wieczorne).

Starsza pani obróciła się, by spojrzeć w oczy swojemu napastnikowi. Widząc, że to ja, jej twarz z bladej i przestraszonej powróciła do normalnego odcienia i pojawiło się na niej zażenowanie. Powiedziała: "A, to ty". Wszyscy wokół patrzyli się na nas, nie rozumiejąc, co się właśnie stało. Kobieta dodała: "Tak, pamiętam. Mam nadzieję, że ci przykro!".

Ten dzień był jeszcze ciekawszy od poprzedniego przeze mnie opisywanego. Jak tak dalej pójdzie to niedługo zaproszę ją na kawę, bo ewidentnie jest między nami ten żar.
Helge Odpowiedz

Hahaha NIE wiem czy prawdziwe ale fajne

Jumalatar

Też mi się podoba. Ma chłopak talent :D

Bogojciec Odpowiedz

Dobrze zrobiła. A ty to czciciel lbtg, trzaskowski media liberalnolewicowe

Jumalatar

A Ty to receptę wykupiłeś ? Choć na niektóre przypadłości leku nie ma.

Dodaj anonimowe wyznanie