#DckrN

Kiedy miałem jakieś 6 lat, dostałem od mamy balonik. Łaziłem z nim po podwórku przez parę dni, aż w końcu balon wziął i pękł. Bardzo niepocieszony poleciałem do domu i głośno szlochając wytłumaczyłem rodzinie powód żalu, który rozdzierał moją duszę. Niestety ani mama, ani tata nie mogli mi pomóc – nikt nie miał zamiaru iść ze mną do sklepu, aby zakupić nowy balonik. I wtedy stał się cud. Z wizytą do nas wpadła Patrycja – moja starsza o 15 lat siostra z jej ówczesnym chłopakiem. Widząc mnie zapłakanego, wybranek mojej siostrzyczki wziął mnie na bok, cierpliwie wysłuchał historii, którą mu (z trudem łapiąc oddech) wybeczałem, a następnie powiedział: „Tak się składa, że mam balony przy sobie. Jeśli chcesz, nadmucham ci jeden”. Pewnie, że chciałem. Chłopak sięgnął do kieszeni, wyjął z niego malutką torebeczkę, rozerwał ją zębami, a następnie wyjął z niej balonik. Chwilę później biegałem już po podwórku z efektownym, prążkowanym balonem. Pamiętam, że zastawiało mnie tylko czemu ludzie na mnie patrzyli jak na głupka.

Dziś już wiem, że cieszyłem się jak idiota z nadmuchanej prezerwatywy faceta, który pukał moją siostrę. Myśląc o tym, czuję głębokie zażenowanie...
queenB Odpowiedz

Nie ma co się żenować, chłop jako jedyny potraktował poważnie Twój dziecięcy problem

Kris2020

@queenB Jak najbardziej zgadzam się z przedpiścą.

tramwajowe

@Waniliowabeza Jak by nie pisać, to zawsze będzie sie kojarzyć: przedpiśca, przedpisacz, przedpisowiec ;-))

Corazwiecejpustki

Przedpiszczka, przedpiska, przedpisaczka. Nie zapominajmy, ze forma powinna byc zenska. Troche szacunku dla krolowej pszczol.

Kris2020

@Waniliowabeza Z jego oceną postępowania chłopaka siostry jako czegoś pozytywnego i życzliwego.

Kris2020

@Waniliowabeza przecież on nic nie powiedział

tramwajowe

@Corazwiecejpustki Były kiedyś takie torby 'język Polki się odmienia'. Znajdź sobie zdjęcie. Sam jej używałem. Ale komuś się za bardzo spodobała i już jej nie mam.

Tigra1989 Odpowiedz

Poświęcił jedno pukanie dla gówniaka i jeszcze narzeka😂 co za niewdziecznosc

Serwatka31 Odpowiedz

Jestem rozdarta między "zajebisty człowiek, i znalazł super rozwiązanie, prawdziwy MacGyver", a "Nie powinien tak robić, bo jak dzieciak dorośnie i sobie przypomni, to poczuje się nieswojo".

Vito857 Odpowiedz

Niby czułeś zażenowanie, a jednak trzeba pochwalić chłopaka, który znalazł rozwiązanie. Niekonwencjonalne, ale znalazł.

tramwajowe Odpowiedz

Ja mam takie zboczenie zawodowe, że baloniki zawsze mam przy sobie. Te prawdziwe, nie prezerwatywy. Niejedno dziecko uspokoiłem, zabawiłem, zająłem. W kolejkach, przychodniach, urzędach.

bobylon89

To pedofilia jest uznawana już za zawód? Ach ta ideologia LGBT

Mikser

Za zawód miłosny

Kris2020

@bobylon89 Należy być przygotowanym na wszystko i zawsze mieć przy sobie balonik, prezerwatywę, lizak i chloroform.

bazienka

I male kotki w piwnicy ;).

tramwajowe

@Kris2020 I scyzoryk.

Kris2020

@tramwajowe i szeroką taśmę klejącą. Powyższy komplet niedługo w cenach promocyjnych w dobrych dyskontach

Corazwiecejpustki

Kojarzy mi sie z tym gosciem, ktory lubil zime. Szpadel i lina w bagazniku zima, nie wywoluje zdziwienia.

bobylon89 Odpowiedz

Mam nadzieję, że ta sytuacja nie pozostawiła u Ciebie złego nawyku otwierania prezerwatyw zębami.

Vemonis Odpowiedz

To mógł być potężny balon. Kondon na próbie ciśnienia musi wytrzymać 18 litrów wody chociaż nie bardzo wiem po co bo słonie raczej tego nie używają.

bobylon89

Kondom*

Redhairdontcare Odpowiedz

Mi babcia dmuchała balony z prezerwatyw i muszę stwierdzić, że cholerne były wytrzymałe i fajnie się nimi bawiło :D

Niezywa Odpowiedz

Ta końcówka brzmi tak jakby dziwne było, że chłopak twojej siostry ją puka.

agonka9 Odpowiedz

Dla mnie dziwne jest, ze rodzice na to pozwolili ale nie mnie oceniać jakie w rodzinie panują obyczaje

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie