#p62IJ
Mój ojciec pochodzi z Egiptu, z mamą poznali się w Anglii i tutaj ja się urodziłam i wychowałam. Znam zarówno język polski, jak i arabski.
Gdy miałam 7 lat, pojechaliśmy całą rodziną do Egiptu, tata chciał, żebym poznała dziadków i resztę jego rodziny, a także kulturę i obyczaje.
Na początku było fajnie, dziadkowie byli super mili, więc gdy zaproponowali rodzicom, że zabiorą mnie na wycieczkę, żeby oni mogli spędzić czas razem, tata nic nie podejrzewał. Wtedy zaczął się mój koszmar. Dziadkowie zabrali mnie do jakiegoś obskurnego motelu, rozebrali do naga, przywiązali do łóżka. Babka powtarzała, że teraz będę czysta, że to dla mojego dobra i że będę jej za to wdzięczna. Krzyczałam, płakałam, nie rozumiałam co się dzieje. Później przyszła jakaś kobieta, miała ze sobą nóż. Pamiętam morze krwi pomiędzy moimi nogami, straszliwy ból, mój niekończący się krzyk. Nie pamiętam jak wróciliśmy do domu, nie byłam w stanie iść, ciągle traciłam przytomność, ktoś mnie niósł.
Następne co pamiętam, to tata krzyczący i szarpiący dziadka, przyjechała policja, a potem rodzice gdzieś mnie zabrali.
Wróciliśmy do Anglii, ja pojechałam prosto do szpitala. Przeszłam kilka operacji, chirurdzy próbowali naprawić to, co zrobiła tamta kobieta, ale niewiele dało się zrobić. Wycięto mi łechtaczkę i wargi sromowe, resztę zaszyto byle jak, na szybko.
Wdała się infekcja, czułam, jakby moje miejsca intymne płonęły żywcem. Choć wciąż dostawałam leki przeciwbólowe i tak wszystko czułam.
Pamiętam tatę siedzącego przy mnie całymi dniami, jego rozpacz. Płakał i prosił mnie o wybaczenie. Pamiętam mamę, która nie potrafiła poradzić sobie z żalem do taty, obwiniała go o wszystko. Rodzice rozwiedli się, co jeszcze pogorszyło sytuację.
Dziś, 20 lat później, jestem dorosłą, samodzielną kobietą.
Przeszłam kolejne operacje, ale moja wagina nigdy nie będzie wyglądała normalnie. Do tego towarzyszy mi wiele innych konsekwencji. Mam ciągle nawracające infekcje, okropny ból przy oddawaniu moczu i podczas okresu, brak jakiejkolwiek przyjemności płynącej z dotyku, masturbacji. Nigdy nie byłam w związku i nigdy nie będę. Nie rozbiorę się przed żadnym mężczyzną, bo wyglądam ohydnie. Dotyk w okolicach intymnych oznacza jedynie ból i wiem, że jakiekolwiek zbliżenie przepełnione będzie cierpieniem, nie przyjemnością. Nigdy nie założę rodziny, nie urodzę dzieci.
Przez wiele lat zmagałam się z myślami samobójczymi, pół swojego życia spędziłam u psychologów i psychiatrów. Nikt nie pomógł mi uporać się z przeszłością.
Każdej nocy dręczą mnie koszmary. By przespać całą noc, potrzebuję alkoholu.
Najgorsza jest świadomość, że wciąż wiele dziewczynek, kobiet, przeżywa to samo każdego dnia, a ja nie mogę im pomóc. I smutno mi. Strasznie mi smutno.
Ten bestialski obyczaj powinien zniknąć razem ze średniowieczem
Hvafaen, skąd taki pomysł?
Poczytałam trochę, obrzezanie kobiet w Egipcie jest zakazane od 2007 roku, z moich obliczeń wynika, że historia z wyznania wydarzyła się w roku 2000.
Zresztą, nawet mimo tego, że jest zakazane, to obrzezanie wciąż odbywa się nielegalnie i to nie tylko w krajach Afrykańskich, ale nawet w Europie.
Być może to wyznanie to ściema i po prostu wiesz/wyczytałaś coś, co ja przeoczyłam, ale jeśli tak po prostu rzucasz sobie oskarżeniami, to uważaj, bo możesz komuś zaszkodzić jeszcze bardziej.
Jak już piszesz, że to bujda, to urgumentuj. To wyznanie mnie wyjątkowo zabolało.
Na jakiej zasadzie łączysz ten obyczaj ze średniowieczem? Wrzucanie wszystkiego co złe do worka "średniowiecze" jest strasznie stereotypowym myśleniem.
Mieszkam w Anglii i znam mnóstwo osób, które tutaj się urodziły i wychowały, mają tylko jednego rodzica Polaka, a mimo to mówią i piszą po Polsku lepiej niż niejeden w Polsce urodzony i wychowany.
Co do obrzezania, to poczytaj statystki z Egiptu, szczególnie 20 lat temu.
Nawet teraz w roku 2020, takie rzeczy zdarzają się w Europie, w Anglii na przykład, a co dopiero w tamtych latach w Egipcie.
Wtf? W Egipcie mimo zakazu nadal minimum 87% kobiet jest poddawanych obrzezaniu a tendencja jest wzrostowa - statystyki ONZ.
Co do języka, to wszystko zależy od wkładu, szybkości uczenia, talentu, chęci.
Mam koleżankę, która zna biegle 6 języków, przez rodzinę właśnie. Polski przez matkę, rosyjski przez ojca, czeski przez babcię, łotewski przez znajomych i chłopaka, litewski, bo tam się wychowała, no i angielski do tego. Po Polsku mówi i pisze jak rodowita Polka, swoje dzieci uczy od małego 3 języków (polskiego, litewskiego i rosyjskiego), do tego dzieciaki mówią po angielsku w szkole i też znają już te języki biegle.
To, że ty się dobrze nie nauczyłaś, choć miałaś szansę, nie znaczy, że to wyznanie jest zmyślone.
To albo mówisz słabo, albo biegle ;)
W ogóle to nie rozumiem tego fragmentu, że znasz 6 języków, więc nie jesteś przygłupem (?)
Czyli jak ktoś zna tylko jeden, to jest przygłupem?
Popatrz sobie jak dobrze po polsku mówi i pisze Patrick Ney, a on nawet nie miał polskiej matki, tylko uczył się języka sam z siebie.
Ja mówię po angielsku jak rodowita angielka, tak mówią mi wszyscy Anglicy, których poznałam.
Nie widzę nic dziwnego, ani wyjątkowego w tym, że autorka tak dobrze zna polski (tym bardziej, że w wyznaniu jest mowa, że jej rodzice się rozwiedli, więc możliwe że została z matką i w domu używały jedynie języka polskiego).
Twój komentarz napisany pochopnie i bezmyślnie jest bardzo krzywdzący.
Ale to jest prawnie zakazane.. może gdzieś w jakiś zakątkach świata nie, ale jak dziewczyna opisała w Egipcie jest to nielegalne , bo przecież inaczej pojechaliby do szpitala.
W UK też jak dzieci imigrantów jadą na wakacje podczas roku szkolnego na dłużej, to rodzic musi podać dokładny powód i niektóre szkoły są wyczulone na teksty typu "zostanie kobietą", "być w końcu czysta". Ja się zastanawiam czy dziadkowie trafili do więzienia...
Autorka pisze, że minęło 20 lat od tamtych wydarzeń, a w roku 2000 obrzezanie w Egipcie nie było jeszcze zakazane, więc raczej dziadkowie do więzienia nie trafili.
W UK jeśli rodzice chcą zabrać dzieci ze szkoły w roku szkolnym, to muszą zapłacić karę, a często na lotniskach takie dzieci nie są wpuszczane na pokład i dotyczy to wszystkich, nie tylko imigrantów.
Aczkolwiek historia mogła wydarzyć się w wakacje, a nie w roku szkolnym.
tewu No dobra, zwyczaj obrzezania kobiet w Egipcie sięga starożytności. Ale w dzisiejszych czasach nie ma usprawiedliwiania takiego okaleczania. W średniowieczu islam rozniósł te praktyki innym ludom Afryki i Azji. W Europie też funkcjonował, do XIX wieku jako metoda leczenia kobiet z histerii i nadpobudliwości seksualnej.
bezdomna, dodatkowo to, ze jest zakazane nie znaczy, ze nie robia tego po katach
u nas przemoc tez jest zakazana i co?
To co Cię spotkało to najgorsza zbrodnia przeciwko kobiecości. Jest mi ogromnie przykro, że jesteś jedną z ofiar prymitywnej tradycji. Nie poddawaj się, okaleczono Twoje ciało ale nie daj zniszczyć sobie życia.
najgorsze jest to, ze te kobiety maja tak gleboko zakorzenione, ze to dla ich dobra, ze bez tego nikt ich nie zechce, ze pomimo pamieci swojego obrzezania pomimo pamieci, ilu dziewczynkom nie udalo sie przezyc robia to swoim corkom, wnuczkom, bratanicom itp.
skad sie im w ogole taki debilny pomysl wzial, nie wiem, w Koranie nie ma o tym slowa
Podobno dzięki temu mają być wierne przyszłym mężom, bo jak nie odczuwasz przyjemności ze stosunku, to wg ich logiki jest mniejsze prawdopodobieństwo zdrady.
Hvafaen, to nie dzieje się tylko w Afryce. W Anglii każdego roku obrzezanych zostaje kilka tysięcy dziewczynek i młodych kobiet. Dzieje się to na całym świecie.
ale przepraszam jaki ma zwiazek ze "nawet feministki" sa obrzezane? przeciez robi sie to dziewczynkom od kilku do kilkunastu lat, ktore nie maja jeszcze wyksztalconego swiatopogladu
wiec zaleznosc powinna byc w druga strone- zainteresowaly sie feminizmem z powodu zmuszenia do obrzezania
nom, to dziala cos jak podziemie aborcyjne
tyle dobrze, ze w warunkach higienicznych, gabinetowych, a nie tepa zyletka gdzies w krzakach za wioska
chociaz nadal lapska bym ucinala za takie cos i zlecajacej tak skrzywdzic dziewczynke i robiacej to
W Koranie nic nie ma na ten temat ale w hasidach już jest wzmianka, więc pozwala to niektórym imamom popierać ten zwyczaj. Natomiast sama praktyka obrzezania kobiet sięga czasów starożytnych i była wykonywana w celu ochrony dziewictwa oraz zmniejszenia doznań seksualnych. Pierwsze ślady tego obrzędu pochodzą z XX w p.n.e. Różne są wierzenia na ten temat - od tego, że łechtaczka to pozostałość po męskich narządach a napletek po żeńskich, więc aby kobieta mogła być w pełni kobietą należy usunąć; że między nogami kobiety czai się "zło" i nieczystości po właśnie wiarę w zahamowanie popędu seksualnego, które sprawi, że kobieta będzie wierna. Tak czy siak, zwyczaj jest prymitywny i wynika z braku wiedzy i edukacji. Niestety zakaz prawny często nie niesie za sobą edukacji, dlatego nadal jest kontynuowany. Chyba żaden z krajów, gdzie kobiety są okaleczane, nie wprowadził zakazu z troski o kobiety a z uwagi na naciski "zachodu" odnośnie praw człowieka. W praktyce wygląda to tak: daliśmy wan co chcieliście ale generalnie to nasze sprawy, więc się więcej nie wpier@lajcie.
Bazienka@ jakiś rok temu zmarła dziewczynka obrzezana w gabinecie lekarskim w Egipcie. Najbardziej "humanitarne" jest chyba przypalanie żelazem - brzmi drastycznie ale w porównaniu do odcinania kawałka po kawałku szkłem czy ostrym karmieniem brzmi nieco "lepiej".
*hadisach
We Francji, w dzielnicy afrykańskiej również dochodzi do tego procederu. Rząd Francji refunduje odbudowę wagin skrzywdzonych kobiet.
Torcie@ to fajnie, że chociaż wsparcie rządu mają. Ja jednak byłabym za tym, żeby rodziców tych kobiet, jeśli również są we Francji, wyj@bać spowrotem do kraju ich pochodzenia nawet jakby już prawo do narodowości nabyli.
:( aż trudno uwierzyć, że takie sytuacje dalej mają miejsce. Myślę, że może pomogłaby Ci rozmowa z kobietami, które przeszły to samo? Na pewno jest jakaś fundacja, która zrzesza takie dziewczyny. Może odnalazłabyś tam swoją drogę i też się zaangażowała? Kto wie? Nie wiem czy to dobre rady, nie wyobrażam sobie nawet co przeszłaś, ale posyłam dużo dobrej energii i ciepła.
Jest Waris Dirie - Desert Flower Foundation
Nie potrafię sobie wyobrazić przez co przeszłaś... Jest mi tak strasznie smutno, że jedyne co mogę powiedzieć, to - przykro mi. To jest po prostu potworne.. Chciałabym życzyć Ci wspaniałego mężczyzny, który będzie cię wspierał i kochał pomimo tych wszystkich okropnych ran (i nie mówię tu tylko o stracie fizycznej). Istnieją na świecie ludzie, którzy pokochają osobę za całokształt. Naprawdę, nie poddawaj się. Wiem, że czasami wydaje się, że to już jest koniec, ale to nie prawda. Zasługujesz na miłość i nie daj sobie wmówić, że jest ona związana z tym, co tobie odebrano! Mężczyźni to nie żadne prymitywy i też mają w sobie dużo zrozumienia i empatii. Kochani anonimowi, podzielcie się zrozumieniem. Też chcielibyście usłyszeć na miejscu autorki parę miłych słów. :(
Obejrzyj sobie „Kwiat pustyni”. Świetny, autobiograficzny film, poruszający właśnie temat obrzezania u kobiet.
Co ciekawe, ona chyba mieszka obecnie w Polsce.
Polecam książkę, jest lepsza niż film.
Ale jakoś mi się wydaje, że autorka doskonale zna tę historię.
Po co autorka ma go oglądać? Żeby przypomnieć sobie o tym, co przeszła?
No tam jest m.in o walce z tym, bo ta modelka właśnie tym się wsławiła.
Mieszka w Gdansku na Jelitkowie
co wy macie z tymi filmami? zawsze jak slysze o filmie bedacym ekranizacja ksiazki, kiedy osoba nie wspomina o ksiazce, kojarzy mi sie to z ingnorancja i pojsciem na latwizne :/
Monisia bo ani film ani ksiazka nie sa o probleme obrzezania tylko, ale o losach tej dziewczyny, o jej walce o zakaz tego procederu, o wsparciu i potepieniu zjawiska
Otóż to, ja napisałam ogólnie, ale bazienka ma rację.
byla jeszcze jakas ksiazka, o dziewczynce, ktorej pomagala Waris, ale teraz nie przypomne sobie tytulu
Hvafaen, a co za różnica skąd ona była? Cierpienie kobiet z Somalii jest inne niż tych z Egiptu, Wielkiej Brytanii lub Francji? Wszędzie tam, gdzie te oszołomy dopuszczają się takich praktyk, cierpienie kobiet jest niewyobrażalne. Nie ma znaczenia, czy robi to afrykański szaman czy zaszczuta przez agresywnego araba sadystyczna baba.
Mam wrażenie, że zaciekle bronisz arabow, bo twój facet jest jednym z nich i boisz się, że ktoś mógłby powiązać takie praktyki z twoim facetem i jego rodziną.
Ja nikomu nie umniejszam. Natomiast to wlasnie ty, kilka komentarzy wyżej, zarzucałaś autorce bajkopisarstwo. Średnio chce mi się wierzyć, że tak po prostu przypominałaś sobie film i dlatego napisałaś o pochodzeniu tamtej dziewczyny. Raczej to wygląda tak, jakbyś chciała podkreślić, że nie działo się to w arabskim kraju.
Mówisz, że nigdy nie będziesz w związku, ale związek to przecież nie tylko seks. Może warto zainteresować się, sama nie wiem, jakimś forum dla osób aseksualnych? Może ktoś, kto pokocha Ciebie, pomoże Ci w Twojej traumie? Tak tylko pisze, bo bardzo Ci współczuję i mam nadzieję, że pomyślisz o tym!
w ogole, jesli okres sprawia ci ogromne cierpienie, nigdy nie chcesz miec dzieci, to rozwazalas histerektomie? nie ma sensu przeciez sie meczyc comiesiecznym cierpieniem, a w Anglii chyba robia takie zabiegi
hmmm a jakbys znalazla partnera wsrod osob aseksualnych?
Z tego co opisujesz wynika, że operacje, które miałaś miały generalniena celu jako - tako unormowanie szkód - bez konkretnego celu rekostrukcji. Zrekostruować wargi sromowe i łechtaczkę się da, jednak potrrzeba do tego dobrego chirurga plastycznego - chirurg specjalizujący się w ginekologii, tego nie dokona - chociażby z tego względu, że przezczepy tkanek to nie jego działka. A przeszczep odpowiednich tkanek jest tu wręcz podstawą - pod względem struktury i czucia, najbardziej zbliżone są tkanki w ustach.
Waris Dirie - przeczytaj sobie jej książki, myślę, że mogą Ci pomóc. Wywalczyła sobie szczęśliwe życie, mimo tego, że też została obrzezana. Miała partnera, a nawet ma dzieci (biologiczne). Ty też możesz być szczęśliwa i, jeśli tylko chcesz, mieć partnera. Jestem pewna, że znajdzie się ktoś, kto będzie Cię kochał i trwał przy Tobie pomimo tego, że zostałaś tak potwornie skrzywdzona. Pamiętaj, że Ty i Twoja kobiecość to Twój charakter i Twoja osobowość, a nie fałdy skóry.
Trzymaj się i powodzenia, w uporaniu się z tym.