#oylgX

Dużo osób, rodziny, znajomych, dziwi się, że nikogo nie mam. Oni już są dawno po ślubie, nie wiedzą, jak to dziś funkcjonuje.
Jestem typem, z którym można pójść do łóżka, ale niekoniecznie układać sobie życie.
Od razu przechodzę do rzeczy przy poznawaniu kobiet, że jedynie luźna relacja wchodzi w grę.
Nie mam dobrej pracy, dobrego samochodu, jakichś oszczędności, a mam ponad 30 lat. 99 procent kobiet nie chciałoby takiego partnera. Jedyne co je przyciąga, to mój wygląd, ale na tym niczego trwałego nie da się zbudować.
PeggyBrown2022 Odpowiedz

Jeśli zarabiasz minimalną krajową, to możesz sobie układać życie z kobietą, która np. też zarabia minimalną. Dwie wypłaty to już coś, myślę, że w takiej sytuacji dałoby się coś uzbierać, tylko najpierw musiałbyś taką poznać. Jak to mówi międzynarodowy negocjator z YouTube Alex Barszczewski, nawet jeśli 99 procent ludzi do nas nie pasuje, to nadal zostają tysiące ludzi w całym kraju, którzy do nas pasują. Oczywiście, każdy ma inne wymagania. Dla mnie na przykład liczą się standardy moralne i nie chciałabym być w związku z kimś, kto uprawia lub uprawiał seks, nie będąc w związku. Ja osobiście uznaję tylko w związku. Ale moja opinia pewnie też jest niepopularna. Należy nastawić się pozytywnie, bo z negatywnym nastawieniem mało co w życiu wyjdzie. I szukać aktywnie, najlepiej kogoś na swoim poziomie urody, intelektu i przekonań. Najważniejsze to nie zachowywać się jak jakiś dziadek, który uważa, że stracił już wszystkie szanse i najlepiej położyć się do trumny.

Postac

Ja bym nie chciała wejść w związek z 30-latkiem, który nie ma dosłownie żadnych oszczędności. Sama zawsze dbałam, żeby mieć cokolwiek, w miarę możliwości. A ktoś, kto żyje od wypłaty do wypłaty brzmi jak lekkoduch, za którego ja musiałabym brać odpowiedzialność, zamiast wzajemnie się wspierać (finansowo).

PeggyBrown2022

Postać: Z jednej strony masz rację, a z drugiej każdy może chcieć coś zmienić w życiu i zacząć oszczędzać od teraz. A jeśli kobieta nie ma oszczędności, to nie może rzucać kamieniem w kogoś, kto też ich nie ma. Oczywiście nie mówię o Tobie, bo domyślam się, że jesteś zaradna i pracowita oraz że nie masz takiego problemu.

Tylkopoco Odpowiedz

Jak sam od początku relacji z kobietą przedstawiasz sie jako partner na jedna noc to czego oczekujesz? Że kobieta ci się uwiesi na szyi i że ona cię naprawi i ci powie chce być twoją żoną i będzie o ciebie walczyć? Nie zwalaj na kobiety że nie chcą z tobą byc bo patrzą na stan konta i samochody, tylko zastanów się co ty możesz im zaproponować. Rozmowe, wsparcie? Masz 30+ lat, a nie 90, nadal masz czas by zmienić postrzeganie siebie i swoje życie. Jesli chcesz oczywiście. Nie każdy musi mieć żonę.

karlitoska Odpowiedz

To zawsze tak funkcjonowało - kobiety wchodząc w poważny związek, w którym mogą pojawić się dzieci, świadomie lub mniej szukają partnera, który zapewni bezpieczeństwo, również te ekonomiczne. Natomiast nigdy w historii świata, nie było tyłu możliwości co dzisiaj. Ok, teraz źle zarabiasz i nie masz oszczędności, zrób jakiś kurs, podnieś kwalifikacje i stań się potencjalnym, odpowiedzialnym i zaradnym facetem.

Dodaj anonimowe wyznanie