#orD85

Upalny, letni, niedzielny poranek, czekałem na rozkopanym dworcu na busa, który miał zabrać mnie do domu po zakrapianej nocy u przyjaciółki. Przystanek był dość wyludniony, gdy nagle pojawiło się dwóch jegomości ubranych na biało z nogami i rękami wytatuowanymi najtańszą, turkusową farbą. Jeden z nich, wysoki, podszedł do mnie i zagaił:
- Księciuniu, masz może poratować złotóweczką? Strasznie nas suszy, piwka byśmy się napili. 
Skacowany i zły odpowiedziałem:
- NIE MAM.
- Ale czemu?
- Bo tak, bo takie mam zasady, nie daję i tyle.

Wysoki jegomość grzecznie się zmył, ale chwilę potem pojawił się jego niski, muskularny kompan z diabłem w oczach:
- JAK CI ZARAZ K*** ZAPIER*** KOSĄ POD ŻEBRO, TO ZMIENISZ ZASADY - i kontynuował dalej swój wywód o tym, jak to oni się muszą napić, a ja się proszę o uszkodzenie i co mi zrobi. Uszy mi zwiędły, rozumiałem, że jest groźnie - jestem w kłopotach. Swój wywód zakończył - NO TO WYSKAKUJ, K***, Z KASY!

W jednej kieszeni miałem 100 zł, a w drugiej 1 zł. Będąc w szoku, postanowiłem zaryzykować i dałem mu tę złotówkę, którą o dziwo przyjął i poszedł sobie.

Turkusowi koledzy dalej kontynuowali swoją misję zbierania na piwo, a ja stałem wstrząśnięty i zmieszany na przystanku, wiedząc, że przede mną cały dzień kaca, dołka i zastanawiania się, jak mogłem zareagować inaczej. Wkurzony złapałem za telefon, wystukałem 997 i - niestety - zamiast powiedzieć "Panowie, jest sprawa, dwóch takich typków się tu kręci i robi problemy, przyjedźcie'' powiedziałem coś w deseń: "Napadli mnie! Okradli mnie! Grozili mi! Upodlili mnie! :'(".
Miły głos w słuchawce odpowiedział tylko:
-To proszę zostać na miejscu, zaraz tam przyjedziemy.
- Ale ja mam zaraz busa...
- Niestety, ale jest to przestępstwo ścigane z urzędu, musi pan złożyć zeznania.
- A nie mogę się wycofać?
- To jest niestety rozmowa nagrywana...
Trochę później przyjechała policyjna suka, spakowali mnie do środka i podjechali pod schodki, na których siedzieli moi oprawcy udający niewiniątka, ze schowanymi za plecami piwkami. Ich również spakowali.

Na komisariacie spędziłem trochę czasu, przyszło sporo gliniarzy, żeby posłuchać mojej rozkosznej historyjki, jak to o 1 zł wpakowałem lumpy na komendę. Gdy się już wszyscy wyśmiali, jeden z nich powiedział do mnie: "Proszę pana, to nieważne, czy to był 1 czy 1000 zł, była groźba, więc jest to przestępstwo".

Przez kolejne tygodnie dostawałem regularnie korespondencję z sądu. Wysokiego kolegę wypuszczono tego samego dnia, niższy był recydywą, z wyrokiem za rozboje w zawieszeniu, który więcej czasu spędzał w pace niż na wolności. Dowiedziałem się jak się nazywa, gdzie mieszka i ilu osób jest konkubentem. Moja mała skarga przeważyła szalę i wpakowała go do pierdla na kolejne parę lat.

Teraz gdy lumpy zaczepiają mnie o drobne, to mówię po prostu, że nie mam.
Nikjaknik Odpowiedz

1. Jestem okropna ale się uśmiałam
😁.
2. Jesteś pewien, że spakowali Was do jednego radiowozu?
3. Bardzo dobrze, że ostatecznie jednak zdecydowałeś się zeznawać bo Tobie się upiekło ale komuś innemu mogliby zrobić krzywdę a dzięki Tobie ten męt poszedł siedzieć.
4. I właśnie dlatego wszystkim pobitym których sprawy prowadzę zalecam uczyć się sztuk walki. Szczególnie kobietom.

@Nikjaknik
2: tak, była to furgonetka, która w środku miała duże pomieszczenie, 3 na 3 siedzenia, zwrócone do siebie. 2 gliniarzy siedziało na przedzie. Gdy kazali mi się zapakować do środka zrzedła mi minka, bo zrozumiałem, że zaraz przejadę się tam razem z tymi kolesiami, których właśnie wsypałem i mnie tam zaciukają. Na szczęście okazało się, że z tyłu za ścianką, w bagażniku są jeszcze ukryte 2 malutkie miejsca siedzące i to tam ich osadzili. W drodze nie mieliśmy żadnego kontaktu :)

Nikjaknik

Aaa no to zmienia postać rzeczy, bo zwykłym małym radiowozem byłoby nie do pomyślenia transportowac wszystkich razem. Czyli jechałes tak zwaną Drugą klasą 😁

TymRazemNieZapomne

Cały czas czytam Nikjajnik zamiast Nikjaknik..

bezdomna

Retiro, czytając twoje liczne komentarze, a teraz to wyznanie, mam wrażenie, że masz bardzo bogatą wyobraźnię :P

Ostrzenozeinozyczki

Dlaczego ? Co jest zaskakującego czy niemożliwego w historii gościa brutalnie zaatakowanego przez dwójkę meneli o drobne ? W sumie to większość jego wyznań jest zwykłymi, pospolitymi anegdotami do opowiedzenia przy kawie.
Chociaż przyznaję, że umie je ciekawie opisać i pomimo przerostu nad treścią to miło czyta się jego grafomanię ;)

bezdomna

Nie mówię, że historia z wyznania nie mogła się wydarzyć. Napisałam "czytając twoje liczne komentarze, a teraz to wyznanie", co oznacza, że chodzi mi o całkształt twórczości Retiro.

Nie wiem w sumie jak się odnieść do tej kwestii, bo "prawdo prawdziwa, kto Ci soli na ogon nasypie"? Ja sam jestem bardzo podejrzliwy, gdy wyczuwam, że ktoś ściemnia albo wysmarował baita. Ale co ja takiego wypisuję w tych komentarzach? Że przeczytałem coś w jakiejś książce, albo że komuś z moich przyjaciół czy znajomych się przydarzyło, ewentualnie że sam coś przeżyłem. Każdy o ile nie jest dzieciakiem i nie żył pod kamieniem ma już jakieś historyjki, doświadczenia i przemyślenia. Niektórzy mają po prostu lepszą pamięć albo większą potrzebę dzielenia się tym.

tramwajowe Odpowiedz

Od momentu 'musi pan złożyć zeznania' czytałem z bólem kaca. Strasznie Ci współczuję że tyle czasu skacowany się męczyłeś!

Dziękuję, zwłaszcza, że byłem bez śniadania, a w domu mama robiła wyjątkowo wcześnie rosół, na który bardzo liczyłem. :'(

Niezywa Odpowiedz

Ja ostatnio kupiłam sobie pączka i drożdżówkę. Zaczęłam konsumować już drożdżówkę i podszedł do mnie jakiś gość zwykły, nie żaden menel, pytając o pieniądze na jedzenie, niewiele myśląc dałam mu tego pączka z czekoladą. Popatrzył na mnie jak na głupia, wziął i odszedł. Żałuję że mu dałam, bo mogłam mieć pysznego pączka, a on pewnie go wyrzucił. Następnego dnia znowu go widziałam na tej ulicy, spojrzał się ale już nie prosił o hajs. A ja żałuję tego pączka :(

FajnyCzlek

Hvefean fuj..

bazienka Odpowiedz

Uwazaj, bo ci kiedys z terminalem ktorys wyskoczy.
Ale tak serio to wg mnie dobrze zrobiles, rozboj to rozboj, niezaleznie od kwoty. Zeby tylko jeszcze w tych pierdlach byly lagry a nie wakacje...

SzaraDama Odpowiedz

Sprawiedliwość sprawiedliwością. Albo lump na ulicy grozi kosą i zbiera złotóweczki, albo siedzi i ma gdzie spać i co jeść. Za pieniądze podatników...

Vito857 Odpowiedz

Ja zawsze mówię, że "mam tylko kartę, także przykro mi".
Rozumiem cię jednak, Autorze, skacowany umysł to nic przyjemnego.

PaniPff

Cyk
"Z potwierdzeniem czy bez?"

ToTylkoJa90

Pod moim osiedlowym sklepem stoi ziomek,który na takie stwierdzenie pyta,czy nie kupię mu browarka.

bezdomna

Mój znajomy tak mówił, dopóki jakiś koleś go nie zaatakował, naciskając, by wyciągnął kasę z bankomatu, który jest niedaleko. Nie chciał dać mu spokoju.

Ja nie widzę sensu w jakimkolwiek tłumaczeniu się, mówisz, że nie masz i tyle.

Hermijonina

@Bezdomna
I bardzo dobrze
Jakoś nie mam zaufania do takich ludzi- ty wyciagniesz portfel żeby dac kasę, a on Ci go wyrwie z ręki ,zwieje i tyle go widzieli...
Ja też mówię że nie mam

PleBle Odpowiedz

Tatuaże serio są turkusowe od nowości? Myślałam że one się takie robią z czasem że starości i niedbalstwa o nie..

bazienka

Moj jeden jest turkusowy ;p Z czarnym i fioletem. Nie, nie takim jak pieczatka z miesa.
Ale serio keidys byla inna technologia tusyz albo Janusz w garazu za flache robil dziare z atramentu z dlugopisu.

ohlala

Jak sobie zrobisz turkusowy, to tak ;) A tak serio, to tatuaże są najczęściej czarne, ale jeśli ktoś użyje jakiegoś nędznego tuszu, to mogą bardzo szybko zacząć wyglądać jakby miały już 20 lat.

Niezywa

Wątpię, że oni mieli tatuaże z profesjonalnego studio. Pewnie jakiś kumpel zrobił im za dwie dyszki.

Ostrzenozeinozyczki

Prędzej pod celą przy żarówce 2W od tatuatora bez jednego oka a na drugie ślepego.

WendyWu Odpowiedz

Gnój zasłużył

Hermijonina Odpowiedz

"...który więcej czasu ,spędzał w pace niż na wolności "
"Wysokiego kolegę wypuszczono tego samego dnia "
Piękna postawa panów policjantów ,ale coraz bardziej mnie w****a nasze prawo ; nie siedział narozrabiał - wypuścić go, chwilę po zatrzymaniu
Siedział/recydywa - widać, guzik go to nauczylo ,skoro dalej się tak samo zachowuje

PiratTomi

Ale wysoki nie popełnił przestępstwa. Zapytał o kasę i grzecznie się zmył, gdy usłyszał odmowę.

FajnyCzlek

PiratTomi no właśnie

Archos Odpowiedz

autor skacowany ale gliniarze go nie sprawdzają
sprawa rusza natychmiast w ciągu kolejnych tygodni się toczy i kończy a inni czekają latami, no ale sprawa takiej wagi ma oczywiście pierwszeństwo w krainie sprawnych sądów
ale i tak miło się czyta takie opowiadania, nawet jak są zmyślone więc śmiało wrzucaj następne

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie