#oi29u

Za czasów licealnych byłem jednym z najlepszych uczniów w szkole. Do równoległej klasy chodził taki typowy kark, który, z jakichś powodów (być może chodziło właśnie przez oceny), ewidentnie mnie nie trawił. Dawał mi o tym znać wielokrotnie, choćby popychając mnie, gdy mijaliśmy się na korytarzu. Było to widoczne do tego stopnia, że wiedzieli o tym wszyscy dookoła. W myślach dziękowałem Bogu, że ten bydlak nie wie o mojej orientacji seksualnej. Wtedy miałbym jeszcze bardziej przechlapane.

W międzyczasie zarejestrowałem się na jednym z portali randkowych i zacząłem pisać z pewnym kolesiem, również z mojego miasta. Ponieważ rozmowa się kleiła, wkrótce potem doszło do spotkania. Umówiliśmy się pod jedną z miejscowych kawiarni.

Czekając w wyznaczonym miejscu zobaczyłem zbliżającego się, wspomnianego dresa - a warto dodać, że nie należał on do osób tolerancyjnych. Do dziś pamiętam ten moment, wystraszyłem się tak, że aż serce podskoczyło mi do gardła. Po chwili jednak się uspokoiłem, pomyślałem sobie "No dobra, przecież skąd on może wiedzieć co ja tu robię? Do niczego się nie muszę przyznawać, jakby znowu się doczepił to wykręcę się jakoś", po czym stwierdziłem, że po prostu udam, że go nie widzę. Ku mojemu zdumieniu, on również przystanął niedaleko. Staliśmy tak zaledwie kilka minut, ale wtedy zdawało się, że trwa to wieczność i w myślach błagałem, żeby sobie poszedł. Kiedy już ludzie się trochę rozeszli, nagle do nas obu dotarło, co się właściwie stało. Podszedłem do niego i zapytałem, czy to on ze mną pisał pod takim nickiem. Potwierdził. Fala wstydu i rozczarowania, która wtedy mnie uderzyła jest nie do opisania. Z niemałym zmieszaniem wypiliśmy już tę kawę, a po wszystkim zgodnie postanowiliśmy nikomu o tym nie opowiadać.

Nie, nie jesteśmy nadal parą. Ale byliśmy.
FilippaEilhart Odpowiedz

Kto się czubi ten się... lubi?

Diavel Odpowiedz

Potwierdza się moje zdanie - jeżeli ktoś tępi i szykanuje osoby homoseksualne, prawdopodobnie sam ma jakiś problem ze swoją orientacją.

KurczePieczone

Ale przecież autor dam wspomniał, że dres nie wiedział o jego orientacji

myszpysz

Ale wspomniał o tym, że nie był tolerancyjny wobec takich osób

Obito

Bob?

Novazon

Tak samo jak z kompleksami (często spotykana sytuacja u kobiet) - jedna wyśmiewa drugą, bo sama źle się ze sobą czuję.

Gortuh

Mylisz się...

malinowastar

Novazon pozdrawiam więc moją koleżankę-paszteta, który wyśmiewa mnie przy każdej możliwej okazji bo jestem według niej za chuda 😂😂 chociaż nigdy jej nie obraziłam lol

DeansGirl Odpowiedz

Sytuacja trochę jak z Glee :D

KotIskierka Odpowiedz

Prawiee jak w "Glee"

OlabogaPanieJozku

Faktycznie! Karofsky i Kurt :P

creme

Historia jak z 'Glee', więc pozostaje Ci autorze czekać na swojego Blaine'a! :D

MaliaStilinski

Od razu skojarzyło mi sie to z Glee :) Nawet piosenek teraz słucham.

ona95 Odpowiedz

Często przebywam w pewnym wrocławskim klubie lgbt i naprawdę można tam spotkać panów o których w życiu nie powiedziałoby sie, ze są gejami. Np. Jest tam mnóstwo łysych dresów. Oczywiście nic do tego nie mam. W końcu sama wolę dziewczyny

Difenyloalanina

Aż mi się przypomniało jak kiedyś ze znajomymi założyliśmy konto na portalu dla gejów, żeby sprawdzić jak to w ogóle wygląda i może trafić na kogoś z naszego miasta. Jak pewnie przy każdym nowym profilu pisało do nas pełno osób...w tym większość była właśnie takimi typowymi dresami, czapka wp***dolka, adidas i w ogóle co wtedy nas wprawiło w niezłe osłupienie.
Wychodzi na to, że około 70% dresów, a może i więcej to ukryci homoseksualiści, a żeby nie zostać zlinczowanym przez to 30% sami używają zwrotów "je**ć pedałów" i w ogóle. Może Polska byłaby bardziej tolerancyjna gdyby się nie ukrywali P: kto wie.

BardzoGenialneZombie Odpowiedz

To u mnie w LO był w mojej klasie taki Piotrek, co to zawsze w dresach łaził, typ cwaniaka i takiego robiącego sobie bekę z innych, należący do klasowej elity, niezbyt poważny chłopak. I w mat-fizie był taki Michał, który fakt, urodę miał, ciemne oczy, ciemne włosy, smukły, średniowysoki, ale już z daleka było widać, że to gej, bo grzyweczka, bo rurki, często jasne, dopasowane spodnie, najlepszy kumpel mojej koleżanki, ale mi tam jego orientacja nie przeszkadzała, bo bardzo sympatyczny chłopak z niego był. Byłam raz świadkiem, jak Piotrek pogardliwym wzrokiem zmierzył Michała od stóp do głów, gdy ten szedł przed nim. No i pewnego dnia Gabrysia, kumpela Miśka, wyznała naszej paczce, że była taka sytuacja, że Michał siedział na czacie i pewnym momencie wybrał tam sobie jakąś osobę z mojego województwa. I podobno Michał opowiadał, że pisał właśnie z Piotrkiem (ten był nieświadomy z kim gada), że ten mu nawet podesłał własne zdjęcie, poopowiadał trochę o sobie :)

mariposa Odpowiedz

HahahahahahahaahXD I to jest dobre wyznanie

Adamm Odpowiedz

Oooooo jaaaaa XDD
Sorry, na bardziej elokwentną wypowiedź mnie po tej historii nie stać...

Uciekinier Odpowiedz

Od poczatku wiedzialam ze znim bedziesz! No wiedzialam 😅

Rudala Odpowiedz

Ja to czytałam w jakimś yaoi... Życie pisze jednak lepsze gejowskie scenariusze niż 15-latki. C:

GoMiNam

Yaoi. :D
Dziękuję za podsunięcie mi pomysłu, co mam zrobić w kolejnych kilku minutach.

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie