#nwJPG
Sam mieszkam w domu jednorodzinnym, ale w "obwodzie" mojej zarówno podstawówki jak i gimnazjum znalazły się kamienice z mieszkaniami socjalnymi, gdzie ulokowano największa patologię miasta, jak i blokowiska pełne barwnej młodzieży, a nawet dom dziecka... Także początkowe etapy edukacji współdzieliłem z typowymi sebkami.
Oczywiście kiedy mieli po 7 lat, tacy nie byli, ale sporo z nich zakończyło swoją edukację na gimnazjum i zasiliło szemrane towarzystwo na osiedlach. Ale nie ma co, chłopaki z osiedli o kolegach ze szkoły nie zapominają. Szczególnie, że z wieloma z nich się widziałem codziennie przez 9 lat edukacji.
Sam jakoś w gimnazjum zboczyłem na ścieżkę ciężkiej muzyki i tak mi zostało i mój wygląd to zdradza... czym od czasu do czasu prowokuję różne zaczepki ze strony dresiarni różnej maści.
Jakiś czas temu wracałem już późnym wieczorem z imprezy. W bramie jak to w bramie, stoją dresiarze i są zajęci swoimi sprawami.
- Ej, kurwa brudasie! - Słyszę nagle z ich strony.
- Kurwa, to mój kumpel z podstawówki, jeszcze raz go brudasem nazwiesz to ci przypierdolę - dodał bliżej niezidentyfikowany głos... Chociaż mam swoje podejrzenia.
Szacun na dzielni.
Jednak się sprawdza ;d
SLU
Miałeś szczęście :p
Podstawówka zobowiązuje.
Solidarność 😁
Dresy i metalowcy w jednym wyznaniu - wow. xD
Masz swoich obrońców:D
He he to podobnie miał mój kumpel. Wraca późno, natrafił na sebków. Standardowo telefon i portfel poprosili. W tem jeden doznał oświecenia:
-eee zara zara! Ja znam do szkoły chodziłem. Oddajcie mu rzeczy.
Nie no fajnych masz kolegów. Zawsze staną w twojej obronie :)
Tego jeszcze nie grali :)
To jest dobry dres.