#nuOGV
Co zrobił jego ojciec?
Dopilnował usunięcia nagrania z monitoringu na korytarzu. W ten oto sposób jego synalek uniknął kary, a sprawę zatuszowano jako „zwykły wypadek”.
Ciekawe, czy po latach żałuje, bo brak konsekwencji za to i inne wydarzenia utwierdził jego synalka w przekonaniu o własnej bezkarności i wyrósł z niego człowiek pozbawiony wszelkich hamulców. Właśnie się dowiedziałam, że jego zachowanie na długie lata zaprowadziło go za kratki. W ten oto sposób „kochający tatuś”, zamiast uratować syna, doprowadził do jego upadku.
Ciekawa jestem, czy też spotkaliście się kiedyś z taką bezkarnością „uprzywilejowanych” dzieci? A jeśli tak, to jak po latach potoczyły się ich losy? Dajcie znać w komentarzach.
Miałam taką bogatą koleżanki - jej ojciec miał prywatną przychodnię, sam też był lekarzem. Trochę w życiu na odwalała, kasa rodziców zawsze jej dupę ratowała, a teraz ma domek na przedmieściach, pracę traktuje jak hobby, żyje na poziomie na jakim z takiego zajęcia nie dało by się wyżyć i w sumie to ma się dobrze 😂
Na polskim celebryckim podwórku też mamy takich gagatków. Żeby nie szukać daleko: Daniel M., Filip Ch., i jeszcze kilku by się znalazło. Zjawisko powszechne.
Takie sytuacje nie tylko u dzieci a w normalnym zyciu codziennie sie zdarzaja w polsce
Mój były pochodził z takiej bananowej rodziny i na początku mi to pasowało, żyliśmy w luksusie. Nawet przymykałam oko na jego zdrady (sama sobie się dziwię). Ale miał słaby charakter i prze*ebał wszystko w kasynie. Na szczęście w porę go rzuciłam, słyszałam że komornik znalazł go na sznurze