- Dzień dobry. Dlaczego pan/pani nie przyszedł/przyszła dziś do pracy?
- A co szef myśli o elektrowniach wiatrowych?!
Logiczne. Niczym świadkowie Jehowy.
-Co pan myśli o nadchodzącym końcu świata?
Ja w samych bokserkach, zaspany po nocnej zmianie już miałem koniec świata.
To wbrew pozorom bardzo ważne zagadnienie. Warto znać czyjąś opinię na ten temat żeby wiedzieć czy warto utrzymywać kontakt
Maniack37
Piekło, którego nie ma, zamarzło. W połowie zgadzam się z tobą. To ważne zagadnienie, ale niekoniecznie poglądy w tym względzie dyskwalifikują rozmówcę. Może żyć w bańce informacyjnej i nie znać naukowych prac na ten temat. Jak niektórzy geniusze którzy nie rozróżniają pogody od klimatu. I mówią że to "pie.rdolą" by brzmieć bardziej egdy.
Dragomir
Poczułem się wywołany do tablicy. Tak, ociepla się. Tak, działalność przemysłowa ma na to wpływ. Tak, 3,14erdolę to bo najbogatsi tego świata, których działalność ma na to największy wpływ nie robią nic by to zmienić. Ja nie śmiecę w miejscach publicznych, gaszę światło jak nie korzystam, staram się nie jeździć autem jak nie muszę. Tyle mogę zrobić. Reszta mnie yebie bo swoje odwalam, a na innych nie mam wpływu.
wyzwolonaa
@Maniack37 dzięki. Masz rację co do bańki informacyjnej, parę razy można spróbować wyciągnąć z niej kogoś rokującego. Ale niektórzy są niereformowalni, jak dragomir
Maniack37
@Wyzwolona, nie dziękuj, bo to co Dragomir napisał, sugeruje własnie, że go obchodzi środowisko. Problemem jest skala, sam nie zmienisz świata, ale możesz raz na cztery lata zagłosować, na kogoś kto nie uważa, że węgiel to czarne złoto i chciałby przeznaczyć znaczne środki na nowe, ekologiczne technologie.
Dragomir
Pod warunkiem, że te ekologiczne rozwiązania nie doprowadzą do pauperyzacji społeczeństwa. Wtedy będę za.
Maniack37
Co za dzień, zgodziłem się z Wyzwoloną, teraz zgadzam się z Dragomirem. Za tydzień złapiemy się za ręce i zaśpiewamy kumbaja.
wyzwolonaa
Dlatego promuję tutaj Annę Marię Żukowską
Apatia
Teoria musi umożliwiać przeprowadzenie testu, który mógłby ją obalić - to jedna z zasad metody naukowej. W przypadku ekologicznej walki z kwaśnymi deszczami/dziurą ozonową/globalnym ociepleniem (niepotrzebne skreślić) nie możemy przeprowadzić takiego testu (z wielu powodów), więc bliżej nam w tym przypadku do "educated guess" niż prawdziwej nauki. Dużo bardziej mi się podoba podejście Dragomira + edukacja, niż wyciąganie kasy z portfeli podatników na coś, czego efektów nie da się zmierzyć. Al Gore nawet dostał nagrodę Nobla i Oscara za swoje teorie, które z nauką miały niewiele wspólnego, ale były w zgodzie z pewną narracją. No chyba, że już poziom mórz podniósł się o 6 metrów, a część Florydy i Nowy Jork zalało.
- Dzień dobry. Dlaczego pan/pani nie przyszedł/przyszła dziś do pracy?
- A co szef myśli o elektrowniach wiatrowych?!
Logiczne. Niczym świadkowie Jehowy.
-Co pan myśli o nadchodzącym końcu świata?
Ja w samych bokserkach, zaspany po nocnej zmianie już miałem koniec świata.
Mój stosunek do globalnego ocieplenia? Pie.dolę to.
Znaczy, seksualny.
Gzymsior załapał gaga :)
To wbrew pozorom bardzo ważne zagadnienie. Warto znać czyjąś opinię na ten temat żeby wiedzieć czy warto utrzymywać kontakt
Piekło, którego nie ma, zamarzło. W połowie zgadzam się z tobą. To ważne zagadnienie, ale niekoniecznie poglądy w tym względzie dyskwalifikują rozmówcę. Może żyć w bańce informacyjnej i nie znać naukowych prac na ten temat. Jak niektórzy geniusze którzy nie rozróżniają pogody od klimatu. I mówią że to "pie.rdolą" by brzmieć bardziej egdy.
Poczułem się wywołany do tablicy. Tak, ociepla się. Tak, działalność przemysłowa ma na to wpływ. Tak, 3,14erdolę to bo najbogatsi tego świata, których działalność ma na to największy wpływ nie robią nic by to zmienić. Ja nie śmiecę w miejscach publicznych, gaszę światło jak nie korzystam, staram się nie jeździć autem jak nie muszę. Tyle mogę zrobić. Reszta mnie yebie bo swoje odwalam, a na innych nie mam wpływu.
@Maniack37 dzięki. Masz rację co do bańki informacyjnej, parę razy można spróbować wyciągnąć z niej kogoś rokującego. Ale niektórzy są niereformowalni, jak dragomir
@Wyzwolona, nie dziękuj, bo to co Dragomir napisał, sugeruje własnie, że go obchodzi środowisko. Problemem jest skala, sam nie zmienisz świata, ale możesz raz na cztery lata zagłosować, na kogoś kto nie uważa, że węgiel to czarne złoto i chciałby przeznaczyć znaczne środki na nowe, ekologiczne technologie.
Pod warunkiem, że te ekologiczne rozwiązania nie doprowadzą do pauperyzacji społeczeństwa. Wtedy będę za.
Co za dzień, zgodziłem się z Wyzwoloną, teraz zgadzam się z Dragomirem. Za tydzień złapiemy się za ręce i zaśpiewamy kumbaja.
Dlatego promuję tutaj Annę Marię Żukowską
Teoria musi umożliwiać przeprowadzenie testu, który mógłby ją obalić - to jedna z zasad metody naukowej. W przypadku ekologicznej walki z kwaśnymi deszczami/dziurą ozonową/globalnym ociepleniem (niepotrzebne skreślić) nie możemy przeprowadzić takiego testu (z wielu powodów), więc bliżej nam w tym przypadku do "educated guess" niż prawdziwej nauki. Dużo bardziej mi się podoba podejście Dragomira + edukacja, niż wyciąganie kasy z portfeli podatników na coś, czego efektów nie da się zmierzyć. Al Gore nawet dostał nagrodę Nobla i Oscara za swoje teorie, które z nauką miały niewiele wspólnego, ale były w zgodzie z pewną narracją. No chyba, że już poziom mórz podniósł się o 6 metrów, a część Florydy i Nowy Jork zalało.