#nL47b

Zawsze to babcia była dla mnie najbliższą osobą w rodzinie. To ona znała moich znajomych, choćby tylko ze słyszenia.

Tylko jej opowiedziałam o nowopoznanej dziewczynie, Asi. Ja miałam wtedy bardzo niską samoocenę i bałam się życia, a Asia, przebojowa i odważna, była wszystkim, kim chciałabym być. Opowiadałam o niej z zachwytem jako o niedoścignionym wzorze. Potrafiłam ciągle nawijać, co fajnego zrobiła, zaplanowała, powiedziała. Zachowywałam się jak fanka jakiejś celebrytki.

Raz mówiąc babci, że wychodzę, oznajmiłam, że jestem umówiona właśnie z Asią. Babcia popatrzyła na mnie zdziwiona i zapytała:
- Z TOBĄ się umówiła?
Gargamel427 Odpowiedz

Wyczuwam przynętę, ale ch*j - nudzę się w pracy to odpiszę: A nie przyszło Ci do głowy, że zdziwienie babci dotyczyło niekompatybilności płciowej, a nie Twojego charakteru?

anonimowe6692

Jakiej niekompatybilności? To nie można mieć koleżanek będąc dziewczyną? Nigdzie nie ma sugestii żeby to było coś więcej niż przyjaźń. Myślę, że babcia chciała jej dać do zrozumienia, że niepotrzebnie ma kompleksy i skoro taka fajna dziewczyna chce się z nią kolegować, to znaczy, że warto

Gargamel427

@anonimowe6692
Mea culpa. Przeczytawszy "umówiła" od razu założyłem, że chodzi o randkę.

Dodaj anonimowe wyznanie