#aX9c8
Niedawno w moim mieście odbywało się spotkanie z pewnym prawicowym posłem o niemiecko brzmiącym nazwisku. Pracuję w budynku obok, więc wracając pod wieczór do domu niestety natknąłem się na wychodzących stamtąd sympatyków. Grupka dzieciaków w garniturach (ciężko powiedzieć, czy byli pełnoletni), ewidentnie po kilku piwach. Pech chciał że mój przystanek jest ulicę dalej w mało uczęszczanym miejscu a autobus się spóźniał.
Bachory podeszły do mnie od tyłu i przewróciły na ziemię. Byłem w szoku, nie zdążyłem się podnieść bo jeden z nich przygniótł mi głowę butem. Było ich co najmniej czterech, kopali mnie i darli się żebym wypie*dalał do Brukseli do innych pe*ałów. Na koniec wyjęli mi z kieszeni telefon i roztrzaskali o chodnik. Straciłem przytomność, w szpitalu dowiedziałem się że jakieś babcie zadzwoniły na policję i tylko dlatego napastnicy uciekli. Mam złamane żebro i siniaki na całym ciele. Lekarz powiedział, że muszę zostać do końca tygodnia na obserwacji. Boję się wyjść na ulicę.
Sprawa o pobicie już zgłoszona?
Jaka kreatywna próba sprowokowania ludzi do kłócenia się o politykę.
Też mam taką nadzieję. Jest wszędzie dużo strasznych osób, więc niestety istnieją ludzie, którzy mogliby coś takiego zrobić, niezależnie, do którego polityka byłby ten pan podobny. Mam więc nadzieję, że to tylko bait i nic temu panu nie jest. W sumie dziękuję, że podał(a) Pan(i) tę możliwość, bo się odruchowo martwię. Ogólnie zwykle najpierw się martwię, a potem myślę, więc nawet mi ta opcja do głowy nie wpadła, bo martwienie się wygrało...
Dzieci (w garniturach też) na ogół kładą lachę na politykę i uja o nie wiedzą.
Inną drogą, totalnym debilizmem byłoby atakować polityka z mandatem poselskim.
Jeżeli historia działa się we Wrocławiu, to prawdopodobnie znam sprawców. W mojej klasie jest kilku korwinistów, ostatnio wrzucali na insta relacje z jakiegoś spędu. Tyle dobrego, że policja łatwo ich namierzy
Gargal , czasem masz dziwne pomysły. Skąd europoseł na przystanku w jakiejś zapadłej dziurze? A te rzekome dzieci w garniturach najpierw by sprawdziły kto to jest - przecież by im nie uciekł. Pomijając już że " Sobowtór europosła pobity na ulicy" to genialny temat dla brukowców. A nic takiego nie miało miejsca.
Akurat tego nie pisał gargal:)
Kolega z byłej pracy wygląda jak klon Morawieckiego, ale jeszcze go nikt za to nie pobił.