#n2NrP

Ostatnio zmieniłam miejsce zamieszkania, więc musiałam się wybrać do nowego, nieznanego mi ginekologa. Od razu na początku wizyty powiedziałam, że przyszłam, bo potrzebuję recepty na tabletki antykoncepcyjne, bo obecne już mi się kończą. Jedyną reakcją lekarza było:
- A wie pani jaka jest sytuacja demograficzna Polski? Ja tu jestem, żeby prowadzić ciąże, a nie rozdawać takie leki. Bardziej się pani przyda dziecko, a nie igraszki.

Cóż, wyszłam z gabinetu. Mam 18 lat i nie sądzę, że potrzebuję teraz dziecka.
DownZpiekla Odpowiedz

Boże, dlaczego nikt nie sprawuje nad tym kontroli... Polska służba zdrowia to jakiś żart. Ostatnio miałam mało kasy, więc musiałam się wybrać do lekarza na NFZ. Choruje na bardzo ciężką bezsenność oraz nerwice, powiedziałam mu jakie leki na to biorę i po prostu mi się kończą. A on na to, że jestem za młoda na tak silne leki i mi nie wypisze, więc mam się leczyć melisą i kupić jakieś ziołowe kapsułki w aptece. No śmiech na sali. Unikam NFZ jak tylko mogę.

Killbill

Mam to samo z unikaniem NFZu. Chciałam od rodzinnego skierowanie do jakiegokolwiek specjalisty. Mam poważne problemy z kręgosłupem jak dłużej sprzątam, czy coś robię tak mnie nawala, że nogi pode mną się uginają i nie mogą mnie utrzymać. Oczywiście bol przy tym straszny. Co na to mój rodzinny? Pani jest młoda, Pani jest zdrowa i nic Pani nie jest. A jeśli ma Pani takie dolegliwości proszę zmienić pracę lub zająć się czymś innym. Także ten...

ohlala

@Killbill

Heh, ja wprawdzie skierowanie dostałam ze względy na stawy, ale i tak nic z tego nie wyszło. Poszłam i skończyło się na tym, że lekarz przyznał, że są zwyrodnienia, ale takiej młodej osobie to on nie wie, co dać - tzn. nie chciał przepisać mi tego, co przepisałby komuś starszemu z takimi samymi objawami. Logika.

bazienka

Down a gdzie mieszkasz?
moj wypisuje mi wszystko, teraz poprosil bym polatala po specjalistach i doniosla zalecenia, bo przepisy,a tak to mam co chce ( w granicach rozsadku oczywiscie, nie prosze o leki, ktorych nie potrzebuje, ale antykoncepcja, antyalergiczne, nasenne bez problemu)

DownZpiekla

W trojmiescie mieszkam. Ale ogolnie spoko, w razie czego zawsze sobie organizuje lekarzy, ktorzy przepisuja mi to czego faktycznie potrzebuje. Problem w tym, ze na ogol tylko prywatnie.

smokowirowka

Mam to samo! Mam problemy z sercem (ostra tachykardia i nagłe skoki ciśnienia). Reakcja NFZ? Hihi, pani pewnie jest nerwus, mniej się denerwować, taka młoda, mniej stresu hihi. Kilku lekarzy tak... na szczęście znalazł się taki, który wysłał mnie do kariologa.

Klara589

Moja mama jest po nowotworze, a wszystkie badania kontrolne musi robić prywatnie. Jakby miała czekać na NFZ to albo przepadłyby jej min. 3 kontrole, albo musiałaby jeździć po innych miastach i szukać gdzie robią dane prześwietlenie (pomimo 3 szpitali, prześwietlenie robią w 1 miejscu raz w tygodniu.. Bo NFZ nie płaci to nikt nie robi)

bazienka

Down- o to pieknie, zobacz sobie przychodnie Nowa Oliwa na Czyzewskiego i dra Adama
ja sie smieje, ze lekarz-diler, nie robi problemow, a przy tym jest kompetentny a nie przepisze i sie odwal
calkowicie na nfz
teraz sobie latam glownie po recepty, przychodze 1 dnia z lekami na kartne i peselem i moja znizka zk, i kilka dni potem odbieram recepty :) zlote rozwiazanie, nie musisz umawiac sie na wizyte i czekac x czasu jak potrzebujesz przedluzenie stalych lekow

DownZpiekla

bazienka Ja już ogólnie mam w porządku lekarkę, która mnie ratuje w różnych sytuacjach. Bo problem jest taki, że leki, które biorę nie są stałe, w sensie nie powinno się ich przyjmować w ten sposób. Wręcz przeciwnie. Są to leki, które w ogóle mało lekarzy chce przepisywać, dlatego miałam wiele problemów, żeby je dostać. Znaczy prywatnie bez problemu, ale na NFZ zawsze było, że a to jestem za młoda, a to, że za silne, a to, że nie i tyle.

Ostrzenozeinozyczki

A najbardziej dramatyczne jest to ile człowiek łoży na tę służbę zdrowia i kiedy przychodzi co do czego to zostaje odprawiony z kwitkiem albo całkiem zlekceważony.

Aktomizabroni

Ja poszłam po skierowanie na usg(mam kamień w nerce i chciałam go skontrolować). Lekarka stwierdziła, że to nie nerka mnie boli i wypisala skierowania na kał, badania wątroby i zwykłą morfologie. Zrobiłam prywatnie usg + badanie moczu i poszłam do niej z wynikami. Jedyne co usłyszałam to: " tak jak mówiłam kamień w nerce". Ręce opadają.

Softkitty1 Odpowiedz

Powinien być obowiązek informowania pacjentki przed wizytą że lekarz je zajmuje się antykoncepcja. Ja nie zapłaciłabym za taką wizytę.

Sematyka

Tylko że oni zwykle kasują z góry. I co im zrobisz? Małe szanse że oddadzą. Cwaniaki złodziejaki.

PaniPanda

Ja bym spróbowała dopytać w recepcji, jakie lekarz ma poglądy, chyba nie byłoby problemu z ujawnieniem tej informacji (zwykle tacy lekarze i ludzie chlubią się takim postępowaniem)

MamDwaPsy

To dziwne, że biorą z góry. U mnie ginekolog prywatnie wpierw w system musiał wbić, abym mogła później za to zapłacić.

Softkitty1

Sprawdziłabym gdzie mogę zgłosić oszustwo, bo wziecie kasy za niewykonaną usługę to oszustwo. Recepty można odmówić gdy są medyczne wskazania, a nie bo mam taki humor. Poza tym na pewno bym opisywała wszędzie, że jest nieprofesjonalny.

WrozkaSmierci Odpowiedz

Złożyłabym na niego skargę. Lekarz zachował się skandalicznie. To wręcz zmuszanie kobiet do zachodzenia w ciążę... Swoją drogą sytuacja demograficzna Polski jest jaka jest, bo ludzie zmądrzeli i nie srają dziećmi co roku, na zasadzie jakoś to będzie, tylko planują czy mają warunki na wychowywanie

PiratTomi

Prawda. Bieda aż piszczy, młodych ludzi nie stać na zakup mieszkania. Zresztą, co ja mówię, wielu nie stać nawet na wynajem kawalerki. Wynajmują pokoje i w takich warunkach mają wychowywać dzieci?
Niby jest to 500+, ale to żadna pomoc, bo tak naprawdę przez to świadczenie, wzrosły ceny wszysktich produktów, więc na jedno wychodzi. Choć nie na jedno, bo teraz, gdy ktoś chciałby mieć pierwsze dziecko to często po prostu go nie stać - ciąża kosztuje, bo wizyty u ginekologa do tanich nie należą. No i trzeba pamiętać, że ceny produktów wzrosły nie tylko dla osób, które pobierają 500+, lecz dla wszystkich.

WrozkaSmierci

PiratTomi Za PRL to młode małżeństwa często mieszkały z rodzicami, mając dla siebie i dzieci jeden pokój. W trzypokojowym domu jeden mieli rodzice, drugi ich dzieci, a trzeci syn z żoną i dziećmi. Sama wychowywałam się w takich warunkach. Jeden pokój razem z rodzicami i trójką rodzeństwa. Wyprowadziliśmy się do własnego domu kiedy miałam 11 lat. Nie wyobrażam sobie zrobić coś takiego własnemu dziecku, żeby żyć w takiej ciasnocie latami.

WrozkaSmierci

Poza tym to każda kobieta ma prawo zabezpieczyć się przed ciąża według własnych potrzeb i to jej sprawa, czy chce brać hormony, czy nie. Sama stosowałam antykoncepcję hormonalną i nigdy mi lekarz nie mówił, że mam zamiast tego rodzić dziecko. Zrobiłabym awanturę jak się patrzy, bo znam swoje prawa. Rodzice mi za to smęcili o kolejnym dziecku i odpowiedź była krótka - pigułki są znacznie tańsze niż dziecko, na które mnie nie stać, a seks lubię i nie zamierzam żyć w celibacie. Mimo swojego fanatyzmu religijnego nie polecali mi NPR, bo sami mają z tej metody dwoje nieplanowanych dzieci.

bazienka Odpowiedz

skarga kurde do dyrektora placowki
swoja droga powinna byc informacja w rejestracji i przed gabinetem, ze lekarz nie wypisuje antykoncepcji i korzysta z klauzuli sumienia
a nie czekasz miesiac-3 i okazuje sie dopiero w gabinecie

PoraNaPiwo Odpowiedz

Też byłam ostatnio u lekarza na NFZ, ale z zapaleniem gardła. Miałam taki ból, że trzy dni prawie nie jadłam o nie piłam. A co powiedziała pani doktor? Że nie da mi antybiotyku, bo jestem chora za krótko! Jak nie przejdzie, to mam do niej wrócić po weekendzie, to ewentualnie coś zapisze. A na razie inhalacje z soli morskiej. Na drugi dzień poszłam do drugiego lekarza, bo ból był nie do wytrzymania i dostałam solidny opieprz, że tak długo zwlekałam. Od razu zapisał antybiotyk, płukanki itd. Także no, nie raz się trafi na normalnego lekarza, a nie raz na kogoś kto chce wymuszać na wszystkich swoją ideologię.

TumpTumpTump

Aż mi się przypomniała rada genialnej pani laryngolog -zapalenie ucha z moją bakteriofobią , jakakolwiek infekcja kończy się wymiotami ,dlatego zazwyczaj danego -loga uprzedzam o tym zaburzeniu i dostaje odpowiednie leki oprócz antybiotyku
Tu pani laryngolog powiedziała żebym brała po pół antybiotyku (kroiła antybiotyk na pół i najpierw jedną połowę ,po chwilii druga )
Od kolejnego laryngologa dostałam za to opiernicz ,gdy poszłam bo mi infekcja nie przechodziła

JMoriarty Odpowiedz

Ja bym za taką wizytę nie zapłaciła. No i oczywiście ostrzegać ludzi wystawiając mu opinię.

Lunae Odpowiedz

I dlatego stwierdzam że nasza służba zdrowia to dno

KoalaSzara

Tylko że służby zdrowia nie ma 🙃

veriki

A ja chodzę praktycznie wyłącznie na NFZ i trafiam na cudownych i wspaniałych lekarzy, którzy z wielką troską podchodzą do każdego przypadku.

bazienka

veriki tez tak mam
w zyciu nie poszlam do lekarza prywatnie za wlasne pieniadze (nie wiem jak to tam bylo w dziecinstwie, mama brala za reke i koniec)
do dentysty platnie poszlam raz i spierdzielil mi zeba by leczenie przedluzyc i zgarnac wiecej kasy
chodze na nfz i nie spotkaly mnie jakies kryzwe akcje

TumpTumpTump

@bazienka mam to samo
Kilka razy korzystałam na NFZ (ogólnie chodzę prywatnie ) i w większości byłam o niebo lepiej traktowana niż prywatnie
Hitem był ostatni ginekolog -prywatns wizyta,zero badania , nieudolna próba dobrania mi leków antykoncepcyjnych ,po których krwawiłam trzy tygodnie

Salander Odpowiedz

Napisz stosowny komentarz gdzie tylko możesz, żeby inne dziewczyny się nie nadziały

BlueJay Odpowiedz

Obsmaruj go na wszystkich stronach typu znany lekarz, google itd. niech inne dziewczyny wiedzą, żeby go omijac szerokim łukiem.

MalaMi2345 Odpowiedz

Miałam podobną sytuację, tylko,że poszłam di Pani ginekolog, ponieważ od kiedy zaczęłam miesiączkować mam okropne bóle jajników i krzyżowe
Moja wizyta wygladała tak,że Pani była wielce zdziwiona,że nie jestem w ciąży tylko,że przyszłam z problemem bólu z którym już nie dawałam sobie rady, jej odpowiedz brzmiała tak,, zrobi sobie Pani dziecko to przejdzie,,
Szok, więcej do niej nie poszłam
I wielce zdziwienie ,że młode kobiety mają problem z pójściem do ginekologa, dlaczego nie ma nad tym kontroli?

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie