#mqmLs
Był to widok mojego ojca, który łapał matkę za włosy i rytmicznie uderzał nią o drzwi. Uderzał do momentu, kiedy drzwi się rozwaliły a ona przeleciała przez nie do przedpokoju. Mój pies trząsł się ze strachu a ja byłem jak sparaliżowany.
Mama leżała cicho na podłodze, w końcu jęknęła głucho. Ojciec podszedł do niej i zaczął ją poklepywać po plecach, tak jakby chciał ją obudzić. Zaśmiał się cicho i zaczął do niej mówić: "Kaśka, nie śpisz? Ej, Kaśka, no kurwa obudź się!"
Śmiał się przez chwilę a potem stał i wzdychał. Trącił ją nogą i poszedł do salonu. Po 10 minutach, mama wstała. Poszła do swojej sypialni i słyszałem jak z trudem łapie oddech. Nagle usłyszałem jak upadła na podłogę
Nie mogłem się ruszyć, nie mogłem wstać. A ojciec traktował ją tak bardzo często, po prostu nie wiedziałem jak zareagować. Może gdybym mógł się cofnąć w czasie to bym do niej podszedł, podniósł z podłogi. Nie siedziałbym nieruchomo na łóżku. Miałem wtedy 12 lat.
To wspomnienie mnie prześladuje. Kto do kurwy nędzy śmieje się zaraz po tym, jak pobił bezbronną osobę? Nigdy nie zapomnę tego przerażającego śmiechu...
Łzy mi stają w oczach jak czytam takie historie... Dla takich ludzi powinno być dożywocie bez możliwości wyjścia...
Do tego powoli urwac ręce i przyczepić do czegoś, co przez resztę życia będzie go nimi bilo
Niestety to realia wielu domów, a dziecko cierpi na tym najnbardziej, bo nie ma gorszego doswiadczenia w zyciu niz patrzenie na cierpienie bliskiej osoby i niemoc w zwalczeniu kata
Zajebac mlotkiem takiego. Smutno, ze Twoja mama pomimo, ze traktowal ja tak 'bardzo czesto' nie zostawila tego potwora
Szkoda młotka. Udusiłabym jego własnymi gaciami.
Tłuczkiem do mięsa
Mam nadzieję, że w końcu zostawiła.
Ofiary uzależniają się od swoich oprawców. Bardzo smutny fakt
Psychiczny ojciec ...
A jak jest teraz? Twoja mama odeszła od niego?
Mam nadzieje że tak
Też bym chciała wiedzieć...
Mi się wydaje, ze po opisanej sytuacji umarła
To żeś teraz dowalila.
Jaki jest koniec tej historii? Z mamą wszystko w porządku? Zdołała odejść od tyrana, wyciągnąć konsekwencje? To bardzo nieuczciwe pozostawiać nas z takim niedosytem :(
To jest napisane z takim smutkiem i wyrzutem jakby ta mama wtedy umarła...
Mój były już na szczęście mąż robił to samo. I też miał radochę z tego, że się nade mną znęcał. Tylko że ja się rozwiodłam jak dzieci jeszcze były małe, mam nadzieję że nie mają traumy.
I to może się nazywać prawdziwą traumą a nie jak to w innych wyznaniach...
eh... szkoda strzepic ryja
Polecam nie wartościować problemów ;)
Już się bałam że ją zabił :/
Co za za przeproszeniem sku*wiel! Jak mozna zrobic takie cos drugiemu czlowiekowi! Wlasnej zonie!
Dawno nie miałam takiej pustki w głowie...
Przykro mi, że to widziałeś, ale trzymaj się dzielnie