Zastanawiam się, czy to jest normalne, że mój chłopak czasami woli „sam się obsłużyć” niż zrobić to ze mną. Trochę mnie to boli, że on czasami wybiera to zrobić w pojedynkę niż pobawić się razem. Czy ktoś inny też tak ma?
To już zaczyna podchodzić pod uzależnienie od własnej ręki. Powiedz chłopakowi ,że jak zbyt często będzie wolał robić to sam to coraz mniejszą przyjemność będzie czerpał z sexu z inną osobą.
Wielu facetów tak ma. 1...2...3... i po sprawie. Wręcz czynność higieniczna. Nawet jeśli w głowie jest kobieta, to tylko ciało, bez twarzy, bez imienia, bez relacji.
Ale prorozmawiaj z nim, powiedz mu o swoich odczuciach, o tym, że Cię to boli i że wolałabyś uczestniczyć w tym.
Serio? Ciesz się, że jest z Tobą szczery. Też czasem mam ochotę poprzytulać się sama, tak po prostu. Mimo tego, że z wyobrażam sobie mieć lepszego seksu z kimkolwiek innym niż mój mąż. Ale siebie też lubię sama czasem zadowolić. No chyba, że zaczynacie się pieścić a on mówi, nie no sorry mała, do głównego dania wolę przejść sam 😆 to by było dziwne
Dopóki nie robi tego pomijając klasyczny seks, to nie ja problemu.
Czasem chcemy to zrobić szybko, mechanicznie, bez gry wstępnej, pracy ma satysfakcję drugiej połówki.
Lubię seks, lubię też zrobić sobie sam dobrze.
Nie traktuję tego jako zamiennik, a inną aktywność seksualną.
Mój mąż tak nie robi. Też by mnie to bolało. Przykładamy wagę do panowania nad sobą i miłości jako daru z siebie dla drugiej osoby. Wiązało się to również z czystością przedmałżeńską. Więc jesteśmy w innym miejscu, jeśli chodzi o podjęcie rozmowy na taki temat.
Tak czy inaczej chłopak powinien uszanować Twoje uczucia i powstrzymać się od zachowań, które Cię ranią. Jest z związku z Tobą, więc istotna dla niego powinna być Twoja opinia, nie innych ludzi, którzy uważają, że spoko, nie ma problemu. Zadowalanie się samemu, bo nie chce mu się prowadzić gry wstępnej, to jest objaw lenistwa i egoizmu. Niezbyt dobrze świadczy o jego dojrzałości i gotowości do budowania głębokiej relacji.
Jeszcze inna sprawa, to seks powinien być elementem dopiero stałej, silnej relacji. Dla mnie osobiście małżeńskiej. Teraz ludzie od tego zaczynają. Możliwe, że Wasz związek jest dość luźny i chłopak uważa, że nic Ci nie obiecywał, teraz jesteście razem, jutro nie, przestań się czepiać.
To nie jest normalne, ja na twoim miejscu bym go rzuciła. Skoro jest w związku to powinien być ci wierny, a skoro woli zabawiać się sam to raczej nie na sucho. To już jest zdrada, a zdrada jest niewybaczalna. Powiedz mu to i jak się nie zmieni, to zabaw się z kimś innym
johnkwakerfeller
Bolało jak ci cegłówką jebneli w łeb?
wyzwolonaa
Oho incelek się aktywował
johnkwakerfeller
Po prostu czytam twoje komenty i serio masz z deklem, ale spoko ciesz się, że tylko desperatów do siebie przyciągniesz…
wyzwolonaa
Mój chłopak jest w top 1% facetów jeśli chodzi o wygląd więc nie jest desperatem. A ja po prostu uważam że oglądanie filmów erotycznych będąc w związku podchodzi pod zdradę
johnkwakerfeller
Zgodnie z hipergamią wymienisz go na inny model, czy tam inny plakat se wydrukujesz…
wyzwolonaa
Jeżeli nie będzie o siebie dbał to oczywiście że tak. Jestem atrakcyjna i nie mogłabym być z kimś kto do mnie nie pasuje. Już teraz żyjemy w otwartym związku, więc często go porównuje z innymi facetami - na razie on wypada lepiej...
Czarsonik
To zdrada czy otwarty związek?
wyzwolonaa
@Czarsonik otwarty związek, ale tylko w jedną stronę. Zdrada byłaby, gdyby on się na to nie zgadzał
To już zaczyna podchodzić pod uzależnienie od własnej ręki. Powiedz chłopakowi ,że jak zbyt często będzie wolał robić to sam to coraz mniejszą przyjemność będzie czerpał z sexu z inną osobą.
jeju, czasem chcemy se na szybko zwalić bez żadnych ceregieli, to tylko potrzeba fizjologiczna
Wielu facetów tak ma. 1...2...3... i po sprawie. Wręcz czynność higieniczna. Nawet jeśli w głowie jest kobieta, to tylko ciało, bez twarzy, bez imienia, bez relacji.
Ale prorozmawiaj z nim, powiedz mu o swoich odczuciach, o tym, że Cię to boli i że wolałabyś uczestniczyć w tym.
Serio? Ciesz się, że jest z Tobą szczery. Też czasem mam ochotę poprzytulać się sama, tak po prostu. Mimo tego, że z wyobrażam sobie mieć lepszego seksu z kimkolwiek innym niż mój mąż. Ale siebie też lubię sama czasem zadowolić. No chyba, że zaczynacie się pieścić a on mówi, nie no sorry mała, do głównego dania wolę przejść sam 😆 to by było dziwne
Dopóki nie robi tego pomijając klasyczny seks, to nie ja problemu.
Czasem chcemy to zrobić szybko, mechanicznie, bez gry wstępnej, pracy ma satysfakcję drugiej połówki.
Lubię seks, lubię też zrobić sobie sam dobrze.
Nie traktuję tego jako zamiennik, a inną aktywność seksualną.
Mój mąż tak nie robi. Też by mnie to bolało. Przykładamy wagę do panowania nad sobą i miłości jako daru z siebie dla drugiej osoby. Wiązało się to również z czystością przedmałżeńską. Więc jesteśmy w innym miejscu, jeśli chodzi o podjęcie rozmowy na taki temat.
Tak czy inaczej chłopak powinien uszanować Twoje uczucia i powstrzymać się od zachowań, które Cię ranią. Jest z związku z Tobą, więc istotna dla niego powinna być Twoja opinia, nie innych ludzi, którzy uważają, że spoko, nie ma problemu. Zadowalanie się samemu, bo nie chce mu się prowadzić gry wstępnej, to jest objaw lenistwa i egoizmu. Niezbyt dobrze świadczy o jego dojrzałości i gotowości do budowania głębokiej relacji.
Jeszcze inna sprawa, to seks powinien być elementem dopiero stałej, silnej relacji. Dla mnie osobiście małżeńskiej. Teraz ludzie od tego zaczynają. Możliwe, że Wasz związek jest dość luźny i chłopak uważa, że nic Ci nie obiecywał, teraz jesteście razem, jutro nie, przestań się czepiać.
I święta naiwności.
To nie jest normalne, ja na twoim miejscu bym go rzuciła. Skoro jest w związku to powinien być ci wierny, a skoro woli zabawiać się sam to raczej nie na sucho. To już jest zdrada, a zdrada jest niewybaczalna. Powiedz mu to i jak się nie zmieni, to zabaw się z kimś innym
Bolało jak ci cegłówką jebneli w łeb?
Oho incelek się aktywował
Po prostu czytam twoje komenty i serio masz z deklem, ale spoko ciesz się, że tylko desperatów do siebie przyciągniesz…
Mój chłopak jest w top 1% facetów jeśli chodzi o wygląd więc nie jest desperatem. A ja po prostu uważam że oglądanie filmów erotycznych będąc w związku podchodzi pod zdradę
Zgodnie z hipergamią wymienisz go na inny model, czy tam inny plakat se wydrukujesz…
Jeżeli nie będzie o siebie dbał to oczywiście że tak. Jestem atrakcyjna i nie mogłabym być z kimś kto do mnie nie pasuje. Już teraz żyjemy w otwartym związku, więc często go porównuje z innymi facetami - na razie on wypada lepiej...
To zdrada czy otwarty związek?
@Czarsonik otwarty związek, ale tylko w jedną stronę. Zdrada byłaby, gdyby on się na to nie zgadzał