Właśnie zostałam okrzyknięta mianem łatwej szmaty, która da każdemu. A to tylko dlatego, że kolega mojego eks widział, jak całuję się na imprezie ze swoim obecnym chłopakiem.
Z jednej strony mnie to nie ruszyło, a z drugiej strony zastanawiam się ile dziewczyn, które mają nienajlepszą opinię, znalazło się w takiej sytuacji jak ja.
Dodaj anonimowe wyznanie
Nikt nie ma prawa cię obrażać. Nawet gdybyś była taka jak mówią, to się nazywa "silna i niezależna kobieta, wyzwolona spod władzy i kontroli patriarchatu"