#DTE4K

Kiedy byłem w podstawówce, pożarłem się dość mocno z jednym chłopakiem.
Nie pamiętam już, o co nam poszło, ale zdecydowałem się w akcie zemsty naszczać mu do plecaka.
Najlepsza okazja była w szatni podczas WF-u.
Nikogo nie było, więc wprowadziłem swój plan w życie. Nikt mnie nie nakrył ani nic. Co ciekawe, moja ofiara nie zdradzała żadnych oznak, że wie, co się odwaliło. Zapewne uznał, że picie mu się rozlało. Za to ja miałem wtedy straszną radochę przez resztę dnia.

Patrząc na to teraz, czuję lekki wstyd, ale jednocześnie znów zbiera mi się na śmiech, jak o tym pomyślę.
Dragomir Odpowiedz

Jakbym cię znał to bym ci za to nasr@ł do butów.

KarolinaPoludniowa

Jeśli chodzi o autora wyznania- to był wyzwolonyy:))

Dragomir

Jemu tym bardziej :)))

Dodaj anonimowe wyznanie