#mXcIP

Na początku gimnazjum w mojej klasie utworzyła się grupka znajomych - osób słuchających metalu i ogółem "ciężkiej" muzyki. Sytuacja, którą opiszę miała miejsce kilka miesięcy temu.

Mój kolega z wyżej wymienionej grupki przyniósł do szkoły gitarę, żeby coś zagrać i dostać dodatkową ocenę z muzyki. Na przerwie przed muzyką siedzieliśmy w swoim gronie na korytarzu, śmiejąc się jak zwykle, kiedy podeszła do nas inna dziewczyna z klasy - Kasia (imię zmienione), taka stereotypowa dziunia tap madl, zabiegająca o uwagę wszystkich chłopaków. Zapytała, czy będzie mogła pożyczyć gitarę, bo też chciałaby coś zaliczyć. Śmiechem żartem, no ale kolega się zgodził. Przez resztę przerwy się brechtaliśmy z tej sytuacji i zastanawialiśmy, co też koleżanka nam zagra.

Kiedy wreszcie nadeszła lekcja, a kolega dostał ocenę, przyszła kolej na naszą bohaterkę. Po chwili wszyscy zbierali szczęki z ziemi, ponieważ Kaśka zaprezentowała nam wręcz nienaganne solo z utworu "The Trooper".
Jeszcze tego dnia Kasia zyskała 6 z muzyki i nowych znajomych, a my koleżankę i nauczkę - nigdy nie oceniaj po pozorach ;)
NaraaaMamCieDosc Odpowiedz

Szkoda, że nie nagraliście na pamiątkę 😅😅

Lewkonja

I nie wrzuciliście na Anonimowe :)

Btw, w Regulaminie jest napisane, że nie można dodawać linków? Nigdy żadnego w komentarzu nie widziałam...

ToTylkoJa90

@Lewkonja Nie można dodać. Nawet gdybyś napisała komentarz zawierający link, nikt by go nie widział, lub nie zostałby dodany, nie pamiętam.

Dlatego nikt nie wysyła linków do wyznań, tylko same kody.

ToTylkoJa90

@kikiriki Serio? A nie trzeba robić jakiś spacji, czy coś w tym stylu?

ToTylkoJa90

*jakiejś.

KawaiKoty

To by wyjaśniało czemu ostatnio jak podałam link to nikt go nie widział :o

Pindolek69

LOL. Plików nie da się wrzucić na anonimowe xD

78FS

A szkoda. No cóż. Kolejna strona gdzie można tylko pogadać o stronie, na której się jest.

FightClub Odpowiedz

Jak mi się przypomina moja faza na metal i glany to mi się śmiać chce :D

Kalbi

@AngelaMerkel Wybacz, ale twój komentarz jest nieczytelny, a początku (do pytajnika) w ogóle nie zrozumiałem.

Kalbi

@AngelaMerkel Przekaz zrozumiałem, ale składnia, interpunkcja i nawet sposób robienia cudzysłowu w pierwszym komentarzu pozostawiają duużo do życzenia.

Majeranek

@Kalbi, nie czepiaj sie, Angela od tej multikulturowosci nie wyrabia z tymi jezykami. Dajze jej spokoj.

ForeverYoung

Kurde, serio? Czyli to kiedyś przechodzi? ;/

TARDIS

Tez mialam taka faze dosc dlugo, bo 3 lata w podstawowce, ale gust sie zmienil na elektroniczna, dubstep i te sprawy. 😂
Chociaz metalu czasem lubie posluchac. 😊

Samotnik

Chyba jestem nieuleczalnym przypadkiem, bo mimo 24 wiosen dalej lubię ubrać glany, potarganą kurtkę i zarzucić swoją grzywą na koncercie ;)

dazednoise

Też tak mam. A jak wyobrażę sobie czternastolatkę, ktorej rodzice musieli zabierać glany na lato, bo nie chciała chodzić w niczym innym... Brr :D Sama stylówka z bojówek, glanów i kostki po roku czy dwóch awansowała na białe adidasy i jeans, kurtkę z naszywkami, witamy w latach 80, thrash till death i te sprawy :D Nie powiem, że wyrosłam z metalu bo wyjątkowo nie lubię tego określenia, ale myślę, że rezygnacja z tak zagorzalego manifestowania swojego gustu wyszła mi na dobre. Owszem, metalówy mogą być kobiece, ale wolę wskoczyć w koszulkę z logo danego zespołu na koncert, a na co dzień zalozyc sukienkę w kwiaty :D Poza tym znacznie otworzylam się na inne gatunki muzyczne (prawie wszystkie - potrafię słuchać Kalibra 44, przeskoczyć na Kreatora, włączyć Joy Division, Skrillexa a skończyć na Braciach Figo Fagot :D), niektórzy negują moją zmianę twierdząc, że byłam sezonowcem (bo 4 lata to tak mało, nie?), ale najwazniejsze, że sama czuję się dobrze z obecnym stanem rzeczy :)

dazednoise

Ps: Co do zabawy na koncertach - lubię "machnąć grzywą", ale nie do tego stopnia jak kiedyś - udział w brutalnym pogo/moshu i wracanie do domu z rozwalonym nosem i siniakami na całym ciele już mnie nie jara :D Co nie zmienia faktu, że na wieść o koncercie lubianego zespołu cieszę się jak małe dziecko (jej, Kreator i Sepultura w lutym!)
Dodam, że moja rodzina jest wyjątkowo tolerancyjna, babcie osobiście kupowały mi bluzy Iron Maiden czy Slayera... Na gwiazdkę :D

AsikRumun

No cóż... Albo przechodzi albo jest się metalem przez resztę życia \m/ mam nadzieję że mi się to nie znudzi ;)

Meggy

Metal to nie faza, metal to styl życia :D

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
orangutan Odpowiedz

nie kazdy kto slucha ciezkiej muzyki musi nosic glany itd. Po mnie tez nie widac tego bo ubieram sie bardzo kobieco, tzn sukienki i te sprawy, jedynie przez okres podstawowki i poczatek gimbazy ubieralam sie jak na metala przystalo. Tak po drodze gdzies zkobiecialam i bardziej odpowiada mi terazniejsza wersja mnie choc upodoban co do muzyki nie zmienilam

Oikawa

Tak samo nie każdy kto nosi glany, musi od razu słychać metalu :D

Zgadzam się absolutnie, my też ubieraliśmy się raczej normalnie, tyle, że nosiliśmy glany kiedy było chłodniej. Nie stylizowaliśmy się na "szatany", nie było żadnego corpse paintu :p Bardziej chodziło mi o to, że koleżanka biła różem na kilometr, Wy chyba nie ubieracie się aż tak "kobieco", nieprawdaż? :p

Anamara

A ja trochę tak, trochę siak. To znaczy mam od dziecka zamiłowanie do czarnego koloru i raczej zawsze chodzę na czarno. Bardzo rzadko jednak zakładam glany i głównie chodzę w sukienkach i spódnicach.

orangutan

kobieco nie znaczy rozowo jak landryna...

Tatsumi

Dokładnie! Słucham metalu i to mocnego, gdzie "darcie ryja" to przynajmniej połowa piosenki. Ubieram się nadzwyczaj kolorowo, mam strasznie różnorodną garderobe. I mnie również czasem coś odbije i dnia X świecę mrokiem, czerwone spodnie w kratę, koszulka ulubionego zespołu, trylion naszyjników z kośćmi, a następnego poranka wskakuje w żółtą kieckę :].

ZiraelCirilla

Czyli nie tylko ja tak mam? Uwielbiam ciężkie brzmienia, czasami założę glany, ale zawsze potem wracam do starych, sprawdzonych adidasów. A czasami nawet spódnicę, albo sukienkę w kwiatki założę :-)

Anamara Odpowiedz

Śmieszne kindermetale z Was. Ogólnie laska be, dziunia - zagra jedną rzecz, a nawet jej nie znacie - super, spoko, zajebioza :P Dzieciaki :D

No, niestety tak było, ale kto by tam się spodziewał po gimbusach "dojrzałego" myślenia? :P Jak już wspomniałam na końcu wyznania, nikt z naszej "grupki" nie będzie już raczej oceniał ludzi z góry, a to chyba dobrze, co? Bo patrząc na całe zajście z perspektywy czasu, dochodzę do podobnych wniosków co Ty :)

Anamara

Nie pisałam złośliwie, po prostu wyobraziłam sobie wszystkie te scenki i przypomniała mi się młodość :D

SpacMiSieChce Odpowiedz

Muzyka w gimnazjum jeden z najbardziej znienawidzonych przeze mnie przedmiotow. I to nie dlatego że nie mam głosu (mam nawet ok, dość czysto spiewam) ale przez nauczycielkę. Lepsze oceny klasa miała z fizyki niż z muzyki. Mało kto miał dobry na koniec. Sprawdziany z kosmosu - rozpoznaj jaki to utwór, napisz nuty do czegostam itp. I duzo pytan technicznych. Było sztywno, poważnie i nudno. Na lekcje powinno się czekać z niecierpliwością, a każdy się stresował.

Przykro mi, że miał*ś taką nauczycielkę, my na lekcje muzyki czekaliśmy cały tydzień. Były to takie typowe "luźniejsze zajęcia". Przez większość lekcji po prostu rozmawialiśmy z nauczycielem o muzyce, czasem wpadła jakaś tam kartkówka, ale nie było chyba nikogo kto byłby zniechęcony do tych zajęć. Nie rozumiem, czemu niektóre nauczycielki próbują uczyć jakichś zarąbiście trudnych rzeczy na poziomie szkoły muzycznej... Trochę wiedzy teoretycznej jest potrzebne, jasne, ale bez przesady.

Aleksaandra Odpowiedz

Po samym początku miałam pisać, że nie należy oceniać tak szybko takich osób ;D Bo często robimy to przez pryzmat zazdrości, haha ;)

Katzenklo Odpowiedz

Pozdrawiam fanów Iron Maiden 🎸

Również pozdrawiam :D \m/

Hadrian

\m/

Fanów Megadethu (PeaceSells) także pozdrawiam :D Ktoś słucha także Judas Priest? :D

@Hadrian A owszem, Judas Priest też lubię :D

metalek666 Odpowiedz

Pozdrawiam fanów ciężkiej muzyki!! \m/ :3

Pozdrawiam także :) Miło, że nas się tu całkiem sporo zebrało w komentarzach :D
\m/ Metalheads Unite! \m/

szyszymora Odpowiedz

Ja nigdy nie widziałam powodu, żeby ubierać się w taki sposób, żeby każdy z daleka widział jakiej muzyki słucham.

Nevoeiro Odpowiedz

Też ubieram się zupełnie zwyczajnie, gust muzyczny widać tylko po naszywkach na torbie. ;)

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie