#DElhO
W przypadku, o którym chcę powiedzieć syfek się pojawił, ale na lewym pośladku.
Ignorowałem to, bo nie było go widać. Szybko się jednak okazało, że jest uciążliwy, bo nie mogę się dobrze rozsiąść. Bolało, gdy się wierciłem, poprawiałem, zsuwałem z krzesła. Generalnie syfek typu bolok, boli w cholerę i nie chce się wycisnąć. Po dwóch dniach męki podjąłem wieczorną próbę.
Łazienka mała, nijak tyłka w lustrze nie widzę. Postanowiłem stanąć na krawędzi wanny, wypiąć dupsko w kierunku lustra i spojrzeć między nogami jak się ma sytuacja. I jest, duży i paskudny, wydawało mi się, że zadowolony z bólu, który mi zadaje.
Skupiłem się, nastala absolutna cisza, palce zaciskają się ile sił i już widać, że coś się dzieje...
- Wszystko w porządku? Jakoś cicho tam u ciebie - to była mama. WYSTRASZYŁA MNIE. Reszta toczyła się w parę sekund.
Wystraszony zacisnąłem palce mocniej, straciłem równowagę i poleciałem na ryja do przodu. Matka wystraszona wparowała do łazienki, a ja świecę wypiętą dupą. Księżyc w pełni, dyndające klejnoty i on, pięknie wyciśnięty syf-mutant.
Złamałem nos uderzając o wannę, najadłem się wstydu przed matką, a na ostrym dyżurze powiedziałem krótko "Poślizgnąłem się".
Zwykły pryszcz a jak barwnie opisane 😂
Autorze, czekamy!
Wręcz poetycko ujęte - wyznanie od razu wskakuje na wyższy poziom. :D
To nie był zwykły pryszcz...to "SYFOL GIGANT" 😂
Też czekam.
Wyciśnięty? Wyciśnięty! 👌 a to, jakim kosztem...
uważaj, bo w mleku teraz jest...
Opis genialny
,,wydawało mi się, że zadowolony z bólu, który mi zadaje." padłam XD
sado maso
Właśnie siedzę na ostrym dyżurze i zastanawiam się, jak powiedzieć, że stłukłam sobie mięsień ramienno-promieniowy własną drugą ręką, bo chciałam pokazać ojcu jak rapują murzyni z downem.*
* nie jestem rasistką ani nie mam nic do chorych, ot taki domowy czarny humor.
Ale czemu z downem D:
Wszyscy murzyni rapują tak samo ;)
Dosłownie czarny :P
I też nic nie mam do ciemnoskórych
Poryczalem Się ze śmiechu po przeczytaniu tego komentarza hahaha :D
Masz szczęście, że nie był to wrzód :D
Ja tam się zamykam w łazience nie wiem jak wy...
True.
A ja nie mam zamka. Jest niepisana umowa, że jak przez szybkę widać zapalone światło to się nie wchodzi albo po ludzku puka.
Brakuje na końcu "Warto było." :D
Ale wyszedł? Wyszedł
Cel osiągnięty reszta to skutki uboczne
Zeby syf potrafił złamać nos...