#DElhO

Byłem nastolatkiem. Problem z trądzikiem nie był u mnie największy, ale raz na jakiś czas pojawiał się syfol gigant. Taka zmutowana bestia, która niszczy całokształt twarzy.

W przypadku, o którym chcę powiedzieć syfek się pojawił, ale na lewym pośladku.
Ignorowałem to, bo nie było go widać. Szybko się jednak okazało, że jest uciążliwy, bo nie mogę się dobrze rozsiąść. Bolało, gdy się wierciłem, poprawiałem, zsuwałem z krzesła. Generalnie syfek typu bolok, boli w cholerę i nie chce się wycisnąć. Po dwóch dniach męki podjąłem wieczorną próbę.

Łazienka mała, nijak tyłka w lustrze nie widzę. Postanowiłem stanąć na krawędzi wanny, wypiąć dupsko w kierunku lustra i spojrzeć między nogami jak się ma sytuacja. I jest, duży i paskudny, wydawało mi się, że zadowolony z bólu, który mi zadaje.

Skupiłem się, nastala absolutna cisza, palce zaciskają się ile sił i już widać, że coś się dzieje...

- Wszystko w porządku? Jakoś cicho tam u ciebie - to była mama. WYSTRASZYŁA MNIE. Reszta toczyła się w parę sekund.

Wystraszony zacisnąłem palce mocniej, straciłem równowagę i poleciałem na ryja do przodu. Matka wystraszona wparowała do łazienki, a ja świecę wypiętą dupą. Księżyc w pełni, dyndające klejnoty i on, pięknie wyciśnięty syf-mutant.

Złamałem nos uderzając o wannę, najadłem się wstydu przed matką, a na ostrym dyżurze powiedziałem krótko "Poślizgnąłem się".
Sandziunia Odpowiedz

Zwykły pryszcz a jak barwnie opisane 😂

Lewkonja

Autorze, czekamy!

moonlight

Wręcz poetycko ujęte - wyznanie od razu wskakuje na wyższy poziom. :D

Niezapowiedziana2

To nie był zwykły pryszcz...to "SYFOL GIGANT" 😂

78FS

Też czekam.

sandra17 Odpowiedz

Wyciśnięty? Wyciśnięty! 👌 a to, jakim kosztem...

Sakurwa

uważaj, bo w mleku teraz jest...

Sylvie Odpowiedz

Opis genialny

Accio Odpowiedz

,,wydawało mi się, że zadowolony z bólu, który mi zadaje." padłam XD

Sakurwa

sado maso

rdzardzy Odpowiedz

Właśnie siedzę na ostrym dyżurze i zastanawiam się, jak powiedzieć, że stłukłam sobie mięsień ramienno-promieniowy własną drugą ręką, bo chciałam pokazać ojcu jak rapują murzyni z downem.*

* nie jestem rasistką ani nie mam nic do chorych, ot taki domowy czarny humor.

Obito

Ale czemu z downem D:
Wszyscy murzyni rapują tak samo ;)

Hehesznikov

Dosłownie czarny :P
I też nic nie mam do ciemnoskórych

WaginoLaczki

Poryczalem Się ze śmiechu po przeczytaniu tego komentarza hahaha :D

Zaczarowanabell Odpowiedz

Masz szczęście, że nie był to wrzód :D

singlelady Odpowiedz

Ja tam się zamykam w łazience nie wiem jak wy...

Kalbi

True.

kapelusz

A ja nie mam zamka. Jest niepisana umowa, że jak przez szybkę widać zapalone światło to się nie wchodzi albo po ludzku puka.

Louie Odpowiedz

Brakuje na końcu "Warto było." :D

Rafikk222 Odpowiedz

Ale wyszedł? Wyszedł
Cel osiągnięty reszta to skutki uboczne

whatthehell111 Odpowiedz

Zeby syf potrafił złamać nos...

Zobacz więcej komentarzy (21)
Dodaj anonimowe wyznanie