#lq1Tz

Kilka lat temu na wycieczce szkolnej piliśmy piwo. Nie za bardzo miałem ochotę, ale nie chciałem być lamusem, więc udawałem, że piję i że mam odloty.

Nie będę już mówił, co zrobiliśmy, ale skończyło się na tym, że zabrali nas do szpitala na badania krwi. Byłem taki szczęśliwy, że ja tak naprawdę nic nie piłem...

Niestety. Koledzy następnego dnia wyszli ze szpitala, a ja trafiłem na obserwację psychiatryczną.
Dragomir Odpowiedz

Kto nie pije ten kapuje :)

Dodaj anonimowe wyznanie