#kSkpL

Swego czasu pracowałem sezonowo jako kelner w ośrodku wczasowym w jednej z nadmorskich miejscowości. Przyjeżdżały tam głównie kolonie.

Pewnego dnia dostałem anonimowo od jakiejś osoby z kolonii laurkę rozkładaną w kształcie serca, z moim imieniem, były w niej wpisane teksty taniego podrywu (np."co taki piękny pan robi tu sam?" lub "bolało, jak spadłeś z nieba ?").

Noszę tę laurkę w portfelu i gdy jestem w rozsypce, to ją wyjmuję i czytam. Dzięki temu poprawiam sobie humor. Jeśli czyta to osoba, która ją wykonała, to dziękuję i pozdrawiam :)
GeddyLee Odpowiedz

Minusy tutaj

KrulWafel

@DwaGrosze
Mi smutno bo nikt nigdy nie dał mi laurki ani nic :(

MissyBu

KrulWafel masz 🍺 ode mnie, chyba że nie pijesz to 🍪🍪🍪 😁

bazienka

krul, aj ci moge narysowac :) geddyemu tez :)

HoustonNaZadupiu

A tutaj minusy dla GaddyLee, bo chyba kolega ma ból dupy 🙄

GeddyLee

a tutaj minusy dla osoby która nie umie poprawnie napisać mojej nazwy

Dragomir

Było się po polsku nazwać.

AlaAla21 Odpowiedz

Przyjemne wyznanie ❤️

SpanieMoimNalogiem Odpowiedz

Skoro to kolonie, to prawie na pewno laurka powstała przez przegrany zakład bądź dla beki.

AlaAla21

Wcale niekoniecznie, na kolonie jeżdżą też dzieci 8, 10 lat. Poza tym autora raczej bawi ta laurka, a nie leci na tanie teksty dziecka xd

KaskaDupaska Odpowiedz

Ty, weź ja zalaminuj, bo się wytrze i zniszczy 😊

Caldas Odpowiedz

Mam nadal schowane w domu walentynki od koleżanek z podstawówki i czasem jak jest mi smutno je czytam.

Dodaj anonimowe wyznanie