#kJY24
Kumpel poszedł ze mną na imprezę, na której ewidentnie wpadł w oko dziewczynie. Niestety dla niej, znajomością z różnych względów nie był zainteresowany. Ot, miał kochającą partnerkę, na której mu zależało, więc delikatnie dał dziewczynie do zrozumienia, że docenia zainteresowanie, dziękuje, ale nie... i tak impreza toczyła się dalej. Dziewczę próbowało co jakiś czas podchodów. Tu jej się ramiączko od bluzeczki zsunęło, ukazując skrawek kształtnej piersi, tu dowcip przez kumpla opowiedziany okazał się tak niesamowicie zabawny, by z perlistym śmiechem uwiesić mu się na ramieniu, wciskając je między biust (a było między co wciskać), a to proponując kolejne toasty i dolewając kumplowi drinka. Ogólnie dziewczę z godziny na godzinę robiło się coraz bardziej swobodne i nasączone procentami, kumpel coraz bardziej skrępowany, a ja miałem coraz większy ubaw to skrępowanie obserwując (tak, wiem, jestem złym człowiekiem).
Problem zaczął się, gdy impreza się skończyła i towarzystwo porozjeżdżało się do domów bądź poukładało na miejscu do snu. Otóż dziewczyna doszła do wniosku, że ona MUSI zdobyć tego faceta i... cóż... kumpel obudził się w niemałym osłupieniu spostrzegając, że dziewczyna po prostu robi mu laskę. Wyrwał się, zaczął dziewczynę opierdalać, co ona sobie wyobraża i...
I w ten oto sposób facet narobił sobie mnóstwa problemów. Zbudzone towarzystwo zostało przez dziewoję uraczone historią, jak to on się na nią rzucił i zmusił (tak, przez sen, do pochylania się nad materacem), a poza tym co z niego za mężczyzna, jeśli odrzuca INSTA MODELKĘ!! Ludzie się podzielili, bo generalnie wcześniejsze podchody widzieli, ale nikt nikogo za nic nie złapał, a dziewczyna zaczęła odstawiać naprawdę niezły spektakl. Kobieta kumpla, jak dowiedziała się o sytuacji, też się na niego wkurwiła i musiał się gęsto tłumaczyć.
Ogólnie historia bez morału. Tylko kumpel robi śmieszną minę na widok taga #metoo.
Ciekaw jestem Waszego zadania.
Ona go zgwałciła. Szkoda, że w naszym kraju nie jest to rozumiane.
Nie tylko w naszym kraju. Gwałt na mężczyznach przez kobiety w ogóle jest tak traktowany. Dziwię się, że mężczyźni nie starają się czegoś z tym robić, ale z drugiej strony - to bardzo często oni sami wyśmiewają męskie ofiary gwałtów.
Zauważyłam, że postrzeganie mężczyzn w społeczeństwie jest dużo bardziej restrykcyjne. Nikt nie zwróci uwagi na kobietę, która zachowuje/ubiera się jak facet, a widział ktoś kiedyś faceta na ulicy w spódnicy? Wciąż ceni się tradycyjnie postrzeganą "męskość", dlatego wielu facetów boi się, że działając na rzecz gwałtu zostaną zwyczajnie wyśmiani. Ci, którzy wyśmiewają męskie ofiary gwałtów chyba chcą się zwyczajnie dowartościować/poczuć lepszymi.
@Suuu
Ale wiesz, że kobiety musiały sobie wywalczyć prawo do tego, aby nosić spodnie i zachowywać się po męsku? To nie wzięło się znikąd. Mężczyźni nie walczą ani o zmianę postrzegania gwałtu na nich (tzn. tych walczących jest niewielu), ani o to, aby mieć większą wolność w wyglądzie. Zresztą na brak wolności w kwestii wyglądu sami sobie zapracowali, wymuszając na kobietach noszenie sukienek, itd., bo przecież kiedyś całkiem normalnym były u mężczyzn spódnice, makijaż i buty na obcasach.
@ohlala
Doskonale wiem. Ale też mężczyźnie, który nie jest "męski" jest w życiu zwyczajnie dużo trudniej, niż kobiecie, która nie jest kobieca. Może postrzeganie mężczyzn zmieni się z czasem tak, jak zmieniło się postrzeganie kobiet, ale wydaje mi się, że w tym przypadku walka jest dużo trudniejsza. Na sukces ruchów feministycznych duży wpływ miały też wydarzenia historyczne typu wojny, postęp technologiczny itp. Nie widzę jakiś wydarzeń, które zmieniłyby postrzeganie społeczne mężczyzn. Kobiety wciąż są traktowane w wielu dziedzinach lepiej niż mężczyźni (nie muszą np. iść do wojska w większości krajów), stoi za nimi też feminizm. Więc facetom po prostu trudno jest walczyć o takie rzeczy I właściwie same im to utrudniamy.
Tak, bo kobietom nikt nic nie utrudnial. Feministki powiedzialy "Chcemy glosowac i uczyc sie" a meżczyźni im odpowiedzieli "No, okej skoro chcecie to mozecie". Znacie jakies ruchy walczace z nierownym traktowaniem mezczyzn? Np. z tym ze w takich zawodach jak przedszkolanka czy fryzjer nie sa pozadani? Ja nie znam. Za to zawsze pod kazda akcja walczaca o cos zwiazanego z kobietami sa komentarze ze mezczyzni w X i Y maja zle. I zaden z nich nie walczy zeby w X i Y mieli lepirj. Po prostu siedza i czekaja na cud.
Ostatnio miałem dyskusję z kolesiem, który twierdził że mężczyzni mają gorzej, zwłaszcza w kwesti otrzymywania pomocy. Powiedziałem, że prawda jest taka, że mężczyźni nawet nie próbują co kolwiek zmienić, by jakikolwiek odzew zrobić. Odpisał mi, że od razu by zostali uciszeni więc po co się starać XD
@mroofkojad no jednak trochę iks de, bo koleś komentarz wcześniej zwyzywał dziewczynę od feministek. Jak ktoś nie łapie: koleś nie próbuje walczyć, ze względu na społeczne uciszenie. Sam ucisza osobę, która walczy o swoje prawa.
Kiepski z Ciebie kumpel.
Dlaczego?
no bo kurde ziomeczku zamiast mu pomóc pozbyć się tego kleszcza, to ty bekę miałeś. do mnie jak się ktoś zalecał i nie chciał się odwalić, a byłam z koleżanką to przybywała na pomoc i udawała moją dziewczynę. ofc Ty nie musiałeś być jego chłopakiem ale można było znaleźć sto różnych sposobów na to żeby się odczepiła (myślę że już samo wstawienie się za nim jeszcze przed całą aferą spłoszyłoby tą laskę). a tak to gość ma lipę której mógł uniknąć
Agent. Jedna różnica. Niechciany amant może stanowić niebezpieczeństwo. Stąd z reguły takiej dziewczynie idzie się z pomocą. Mężczyzna raczej nie obawia się przemocy ze strony adoratorek. To, co najwyżej, upierdliwe.
a, jak czytamy w historii, powinien
gwalt to przemoc, grozba bezprawna lub podstep
Jednej rzeczy nie rozumiem, koleś zasnął na imprezie gdzie laska mu sie przymilała mimo że nie chciał, a ty sobie na to patrzyłeś, bo zabawne? Kurwa. Brak mi słów. Chyba łatwo lasce powiedzieć "nie zachowuj sie jak szmata, kolega woli porządne dziewczyny" albo cokolwiek, żeby dała spokój?
Agent, a dla mnie sposób z udawaniem homo jest zły, bo potrafi jeszcze nakręcić takiego gościa i zaczyna się pieprzenie o trójkątach.
wtedy pytasz, czy ma jakas ladna kolezanke ;p
Wrath, ta koleżanka nie należała do zbyt urodziwych, że tak ujmę, była też dosyć "męska" (ale nadal widać że laska xd) więc sposób był dobry bo nie natknęłyśmy się na taką propozycję :p
Umbriel jak widać niechciana "amantka" też może stanowić niebezpieczeństwo. ja to się nauczyłam że każdy człowiek może się w jakiś sposób zemścić i zrobić krzywdę, niezależnie od płci ale co ja tam wiem
Tak, Umbriel to był gwałt lub molestowanie, jak kto woli. Kolega nie zgłosił się na policję, sam się z tego śmieje a potem zaskoczenie, że ludzie myślą, że mężczyzna nie może paść ofiarą molestowania. Nie wiem jak w ogóle można śmiać się z gwałtu.
Napisałem, że się uśmiecha, nie śmieje. To różnica. Czym innym jest kretyński rechot, a czym innym ironiczny grymas faceta, który wie, że i tak nikt mu, kurwa, nie uwierzy..
@ Umbriel: Mam wprawdzie bardzo ambiwalentne odczucia, jesli chodzi o twoje poglady, osobowosc, sposob widzenia swiata itd.. Posilkuje sie oczywiscie tylko i wylacznie tym co napisales. No to w tym konkretnym wypadku: totalnie dales dupy. Zakladam, ze to wyjatek. Wypadki zdarzaja sie.
Corazwiecejpustki: albowiem gdyż? Po akcji stanąłem za Gnybkiem murem. Przed.. wybacz, ale to naprawdę bliski kumpel, właściwie przyjaciel. Tak już mamy, że się że sobą stoczymy. Wcześniej jego skrępowanie było po prostu zabawne. Nie uważam tego, że nie przewidziałem możliwości gwałtu za "danie dupy". Wiesz..mam dość ciekawe życie, ale nawet w moim otoczeniu nagłe gwałty oralne nie należą do codzienności..
Droczymy, nie stoczymy. Autokorekta
@ Umbriel: "albowiem gdyz", pojecie przekombinowania wstawiles na wyzszy poziom. Odpowiedz wlasciwa znajdziesz w komentarzu @PiratTomi. Nic dodac nic ujac. Ostatnia rzecz, calkowicie bez ironii czy zlosliwosci. Nie myl otwarcia i tolerancji z arogancja.
to byl zwykly gwalt i tyle
no i bardzo szybciutko bym zweryfikowala grono znajomych i wypierdzielila tych trzymajacych jej strone
a ty autorze tez kurde popisowo sie zachowales, zamiast powiedziec babsku wprost, ze kolega nie jest zainteresowany i zeby sie nie upokarzala szukajac bolca, a potem zabrac typka do domu lub polozyc sie z nim do spania, co zrobiles? opowiadasz historyjki w internecie? super przyjaciel, nie ma co
Kilka spraw. Po pierwsze, wypierdzielanie znajomych się odbyło. Trochę grono zweryfikowałem. Ale też trochę rozumiem. Ja znam Gnypka. I wiem, że w życiu by takiej akcji nie odwalił..ale też dekady feministycznego wołania o to, by ofierze (w domyśle-kobiecie) wierzyć bezrefleksyjnie też swoje robią.
Co do bycia przeze mnie przyjacielem. To jestem. Przyjacielem, nie niańką. Gnypek do dorosły, świadomy siebie facet, a wybacz, przez myśl mi nie przeszło, że laska spróbuje gwałtu i to w pokoju, w którym śpi troje innych ludzi. To było dość..nieoczekiwane. Stałem po jego stronie, wytłumaczyłem wkurwionej Kaśce, że chłop niewinny a i z samym zainteresowanym solidnie pogadałem, żeby sprawdzić, czy wszystko ok.
proby gwaltu tu sie nie spodziewal nikt, tu przyznam ci racje
ale fajnie bylo smieszkowac z zazenowania kumpla? kilka godzin?
ciekawa jestem, czy zrobilbys cokolwiek jakbys byl z kolezanka i kleil sie do niej amant
dla kazdego takie niechciane zaloty sa zenujace i to slabe pozwalac na to przez dlugi czas, uwazam tez, z eod tego jest przyjaciel, by ratowac rowniez z takich opresji a nie sie nabijac
Bazienka, męska przyjaźń zdecydowanie tak nie działa. Póki kumplowi nie grozi rzeczywiste niebezpieczeństwo-masz święte, nienaruszalne prawo drzeć z niego łacha, ile wlezie. I piszę o tym tylko dlatego, że koniec końców nic mu się nie stało. Nie ma traumy, zaburzeń seksualnych, Kaśka też zrozumiała. Ale fakt faktem pozostaje. Gdyby poszedł na policję i złożył zawiadomienie, laska zaczęłaby płakać i oskarżyła go o gwałt. Jak myślisz..komu by uwierzono..?
gwalt to gwalt, nie ma ze "nic mu sie nie stalo"
laska upokorzyla go przyznajomych, to nie jest NIC
chocby to wypieral czy sie z tego smial
jeden zareaguje tak, innemu to zrobi krzywde i nie jestes od generalizowania ani typowania, ze tym razem nie zostanie momus trauma
jestes jak dupa od srania by dbac o komfort psychiczny bliskiej osoby zamiast sie z niej wysmiewac godzinami
rozumiem podrzec lacha 10 minut, pol godziny, heheszki
ale kurde wyglada na to, ze to trwalo cala impreze i serio mogles mu ulzyc i powiedziec jej zeby szukala innej ofiary, bo kolega nie chce
Ty umbriel nie wiesz co to jest przyjaźń. Wymyślasz sobie jakieś z dupy pojęcie, by wytłumaczyć to, jakim jesteś skur*ysynem, że nawet nie potrafiłeś pomóc kumplowi. Te teksty o tym, że męska przyjaźń jest taka czy sraka niewiele się różnią od tekstów smarkow na temat kaca i bólu głowy od hałasu wytwarzanego podczas wzrostu trawy.
Umbriel, czyli najpierw dałeś przyzwolenie na gwałt, bo nie reagowałeś, gdy dziewczyna agresywnie molestowala twojego kumpla. Heheszkując aprobowałeś jej zachowanie (sory powinieneś ją posłać na bambus, skoro kumplowi to nie szło), a teraz robisz jakiś spie®dolony, jak ty sam, eksperyment społeczny jak społeczność tej strony zareaguje na historię o gwałcie na mężczyźnie? Człowieku, ty sam miałeś to w rzyci, gdy jakaś laska molestowala twojego kumpla. Skoro bez skrępowania ocierala się o niego biustem, to wiadome było, że może nie mieć zahamowań i odwali krzywą akcje (niekoniecznie musiał to być gwałt na chłopaku, ale mogła się rozebrać i położyć obok niego, a z rana zrobić jazdę, że została przez niego zgwałcona - taka żałosna zemsta za odrzucenie zalotow - niektóre laski są na maxa żałosne i zdolne do takich rzeczy), a mimo to nie pomogłes kumplowi zawczasu. Jedynie się śmiałeś. Wyobrażacie sobie sytuację, że jakiś oblech przystawia się do dziewczyny na imprezie, a jej przyjaciółka ma beke, ale poza tym nie stara się pomóc tej dziewczynie?
Kobiety na imprezach (i nie tylko) obawiają się prawdziwego gwałtu i większość stara się mieć na baczności, a mężczyźni mają na wszystko wywalone, a potem płacz, bo zostali oskarżeni o gwałt, którego nie było, choć powinni mieć na uwadze, że odtrącona, nawiedzona laska bez zahamowań, może ich oskarżyć o gwałt. No ale lepiej mieć w dupie swoje bezpieczeństwo, a potem ryczeć w necie, że feministki to zło, bo niektóre kobiety fałszywie oskarżają o gwałt i nikt nie traktuje serio mężczyzn, którzy naprawdę stali się ofiarami gwałtu.
Nic dodać, nic ująć. W punkt.
Kumpel śmieje się na widok tagu metoo a sam został zgwałcony ale tego nie wie. Dzięki "wspanialej" kulturze gwałtu jaką mamy w naszym kraju istnieje przekonanir, ze gwalt na mezczyźnie to nie gwałt tylko seks niespodzianka.
Różne są rodzaje śmiechu. Ten to raczej uśmiech, stanowczo ironiczny.
Powiedz, co zrobil zeby poprawic reagowanie ludzi na takie sytuacje? Nic, prawda?
No w sumie mogłeś zareagować wcześniej...
Pomimo tego przyjemnie mi się to czytało i sama historyjka też w miarę fajna. Jeśli to prawda to współczuję temu kumplowi, że na taką dziewczynę trafił.
Na co miałem zareagować? Że do kumpla przystawia się laska? A czy on ma 5 lat? Groziło mu jakieś niebezpieczeństwo?
Umbriel - no jak widać groziło. Chyba że według Ciebie nic się nie stało.
Chodzi o to, że do momentu pójścia spać nie groziło mu żadne widoczne niebezpieczeństwo. Bo wybacz, ale na to, że laska postanowi mu nagle zrobić wbrew jego woli laskę..to nie wpadłem. Niech będzie moja mega culpa 🤣
no spoko, jeszcze sie wysmiewaj z cudzego nieszczescia
Różne są sytuacje, nie ma co generalizować, że każde #metoo to XD
"odrzucić INSTA MODELKE " padłam ze smiechu :D
Do tej pory nie rozumiem tego "zawodu" ,a po tej aferze dubajskiej to nie powinna być zdziwiona że ją odrzucił
Aferze dubajskiej?
Duszycien - tak
Podobno łowili dziewczyny na portalach typu Instagram i proponowali im wyjazdy m.in do Dubaju aby uprawiali seks z arabami, turkami
Nie tylko seks ale spełniały ich fantazje np połykanie fekali
Moim zdaniem zmyślone :)
Eksperyment społeczny, więc pewnie tak xd
Być może to wyznanie tak, ale sytuacji w te stronę też jest multum.
Eksperyment polega na zaspokojeniu mojej ciekawości, jak tutejsza społeczność zareaguje na opowieść o molestowaniu w drugą stronę. Sytuacja jest jak najbardziej prawdziwa.
no to masz odpowiedz- jestes wspolwinny tej sytuacji przez swoja opieszalosc i brak reakcji
lepiej ci?
Jakby obrzydliwe komentarze już nie wystarczyły. Teraz wziął się za wypisywanie wyznań.