#k7asQ
Czytając, dowiedziałam się, że niektórym ludziom doświadczającym synestezji często nasila się to np. podczas orgazmu. Rozbawiło mnie to niezmiernie, no bo jak to, widzieć rozbłyski kolorów lub widzieć litery, cyfry lub inne rzeczy w czasie zabaw?
Przechodząc do sedna: po zakrapianej imprezie poszłam z moim chłopakiem do łóżka. Najwidoczniej alkohol dodał coś od siebie. Wyobraźcie sobie jego minę, kiedy w pewnym momencie przerwałam i powiedziałam, że musimy przestać, bo nie mogę się skupić, ponieważ przed oczami mam jedynie żółte dwójki i zielone czwórki.
Ja kiedyś myślałam, że jak ktoś ma niebieskie oczy to widzi na niebiesko :D
A jak ma dwoje oczu odmiennej barwy, to widzi jak przez okulary 3D? :D
A nie widzisz tak?! :O
czytałam kiedyś chyba w świecie wiedzy ze faktycznie jak ktos ma niebieskie oczy to widzi w małym stopniu na niebiesko ile w tym prawdy nie wiem
@foxyin mam niebieskie oczy i to nieprawda :)
@likeanangel, widzę, ale podążam twoim tokiem rozumowania :D
@foxyin Ja też to słyszałam,tyle że od nauczycielki biologii :)
@likeanangel, nie wiesz tego :D
Nasze mózgi najprawdopodobniej różnie interpretują fale elektromagnetyczne, np ja widzę truskawkę czerwoną z zielonym ogonkiem, ty ją widzisz zieloną z niebieskim, jednak jesteś nauczony, że zielony to czerwony i tak dalej :D
Nie wiem czy to co napisałam ma sens, ale chyba się można domyśleć co mam na myśli.
Ja mam szaroniebieskie oczy i zauważyłam, że w bardzo słoneczny dzień, gdy zamknę na pewien czas oczy, a następnie rozejrzę się, wszystko wydaje mi się takie niebieskawe. Efekt jest najmocniejszy jeśli przy zamknięciu oczu skieruję twarz w stronę słońca. Nie wiem czy to ma związek z kolorem oczu. Wy też tak macie?
@Natari to dlatego, że oczy przyzwyczajają się do widocznego aktualnie koloru.
Tak jak gdy spojrzymy na coś jasnego, po czasie jego otoczenie staje się ciemniejsze, albo po długim przebywaniu na dworze w lecie musimy w domu wytężać wzrok, ,,bo ciemno", tak samo z kolorami. Ze względu na to, że wnętrze naszych powiek jest czerwonawe, gdy skierujemy twarz w stronę słońca, czerwień ta będzie jaskrawsza i nasze oczy będą musiały się do tego przyzwyczaić. Można wręcz napisać, że trochę, absolutnie odrobinkę ,,ślepniemy" wówczas na tę czerwień, dlatego widzimy jej mniej - co skutkuje wrażeniem, iż wszystko jest niebieskawe.
Wątpię, aby kolor tęczówek miał cokolwiek wspólnego z odcieniami widocznych barw. Aby miały one na to wpływ, musiałyby nachodzić na źrenice, albo musiałyby jakoś ,,barwić" rogówkę. Poza tym, tęczówki nie są przezroczyste, więc nie dałoby się widzieć przez nie jak przez kolorowe okulary. To tak, jakbyś wycięła w białej kartce papieru kwadrat i spojrzała przez niego na otaczający Cię świat, potem to samo zrobiła z, napiszmy, różową. Nie zmienia to koloru otoczenia (chyba, że występuje zjawisko ,,ślepnięcia na barwy", ale to inna bajka).
Mam nadzieję, że w miarę przejrzyście wytłumaczyłam moją teorię.
Fajnie by było, mam niebieskie oczy i lubie niebieski xd
Matematyczne igraszki? ;)
Ciekawe doznania :D
Niezła sytuacja. Kiedyś zastanawiałam się, jak widzą świat takie osoby, ale nikt ze znajomych nie ma synestezji, więc nie było jak zapytać bezpośrednio :P
To zależy od typu synestezji, jakiego się doświadcza oraz od stopnia jej natężenia.
Ja mam tak, że znam cechy charakteru kolorów, cyfr, dni tygodnia, ich relacji z innymi...
Cholera, myślałam, że to ze mną coś nie tak - dla mnie z kolei cyfry mają płeć, wiek i również panują między nimi "relacje".
Tak, płeć i wiek też ;)
Charakter relacji cyfr 6i9 jest raczej powszechnie znany :)
ja też tak mam, że cyfry mają płeć i kolor i też myslałam, że to dla wszystkich jest oczywiste
Ja sobie zawsze kojarzyłam cyfry z członkami mojej rodziny
Kurde, nie wiem jaką ja mam przypadłość, ake od kiedy skonczylam podstawówkę aż do tej chwili (2 rok studiów), kiedy mówię jakiś wyraz, automatycznie go w głowie rozkładam na poszegolne litery. Mało tego litery też rozkładam np.ł to 'l' i ta kreseczka w bok. Rozkładam tak całe zdania. Ważne jest to, żeby wszystko odbywało się w dwóch kolumnach.. po jednym znaku w każdej. I patrzę w której kolumnie skończy się wyraz albo zdanie. God why....
Ja tez tak mam ✋🏻✋🏻 i do teraz tez myślałam, ze każdy tak ma...
Żółta jedynka i brązowa dwójka;)
Haha dobre :D
Ej, przecież dwójki i czwórki są czerwone. Żółte są piątki, a ósemki zielone xD
Ja kiedyś miałam większy problem. Chodziłam z pewnym Markiem. No i strasznie mnie bolała, bo to imię było dla mnie brązowe, a ja nie cierpię tego koloru. No ale teraz na szczęście jestem z niebieskim Filipem :3