#k0ADt
Ubrałam się jak najlepiej, żeby zrobić dobre wrażenie i starałam zachowywać się bardzo uprzejmie. Podczas obiadu rozmawialiśmy o różnych tematach. Nowa partnerka taty miała na imię Ewa. Zapytała jak idzie mi w szkole i jak przygotowania do matury. Powiedziałam, że idzie mi bardzo dobrze i że nawet będę miała w liceum świadectwo z paskiem. Pogratulowała mi.
Ja, żeby zabłysnąć, powiedzieć coś śmiesznego powiedziałam: "Wiem, że nauka jest ważna. Nie chcę w przyszłości skończyć w McDonaldzie, albo w Biedronce".
W tym momencie tata i Ewa spojrzeli na mnie z powagą. Potem tata mi wyjaśnił, że Ewa pracuje w Biedronce. Przy następnym spotkaniu nie była już dla mnie taka miła...
Ktoś musi Cię obsłużyć w markecie, zrobić Ci paznokcie, umyć kibel w lokalu itp. Upokarzająca nie jest praca tych ludzi, bo nie dla każdego praca musi się równać z pasją. Upokarzająca jest siła nabywcza ich uposażenia, a także ocena przez tych, którzy nie musieli kalać swojego czcigodnego dupska taką pracą.
Akurat robienie paznokci nie jest łatwą pracą i wymaga dużo nauki. Trzeba znać też budowę paznokcia, chemię.
Oczywiście, jeśli ktoś chce je robić naprawdę dobrze
No niby tak, tak mi się napisało, bo niektóre osoby patrzą z góry na wszystkich usługodawców, bo przecież "ja płacę i wymagam" i nie przemyślałem tego przykładu.
Widać sama ma z tym problem, skoro odebrała to tak personalnie.
Prawie 3k na rękę za pracę w której psychicznie odpoczywam (wcześniej byłam menadżerem restauracji).
Ja tam nie narzekam
Ale żreć do Mc pewnie nie raz latasz ... Żal jak łatwo oceniasz ludzi...
Ja szanuje ludzi pracujących na kasie czy w McDonaldzie póki są mili, tak samo wszystkich innych ludzi.
Biedronka ach biedronka codziennie niskie ceny