#jiSaX

Pracuję w gabinecie kosmetycznym. Niecałe dwa tygodnie temu koleżanka miała klienta na długi zabieg (siedziała z nim około godziny sama), który dopiero co przyjechał z Chin. Środków bezpieczeństwa jako tako nie było, po prostu wypuścili go z samolotu, bo nie miał objawów.

Po 12 dniach koleżanka zaczęła mieć objawy: bóle mięśni, gorączka, bóle głowy. Z dnia na dzień jej stan zdrowia diametralnie się pogorszył. Skojarzyłyśmy fakty, szybki telefon do szefowej, potem na infolinię w sprawie koronawirusa. Natychmiastowo kazali jej się stawić w szpitalu zakaźnym. Oczywiście do szpitala pojechała tramwajem.

I teraz my, reszta załogi. Przez cały ten czas, nawet po wystąpieniu objawów, przebywało z nią 6 osób + sporo klientów. Dzwoniłyśmy do sanepidu i na tę nieszczęsną infolinię i jedyne, co nam powiedzieli, to żeby czekać 14 dni i mierzyć sobie temperaturę. Kilka razy podkreślałam, że mamy kontakt z klientami, a nie jesteśmy nawet zaopatrzone w maseczki (uprzedzając pytania dlaczego same sobie ich nie kupimy - stacjonarnie nie ma nigdzie, a szefowa już je zamówiła i czekamy). Przecież to ogromne ryzyko. Jeśli jesteśmy zarażone, to możemy też zarazić innych. Jedyne co usłyszałam, to że ani rząd, ani sanepid nie mają jeszcze żadnego rozporządzenia i nie wiadomo co robić w takiej sytuacji. Szefowa oczywiście gabinetu nie zamknie, bo to strata dla firmy.

I tak mierzymy sobie temperaturę po kilka razy dziennie, ale dopiero jest trzeci dzień od wystąpienia objawów u koleżanki i nic nie wiadomo. Ona leży na zakaźnym i czeka na wyniki, a czeka się długo, bo próbki badają tylko w Warszawie. Jestem przerażona tym brakiem profilaktyki, takim olewactwem i biurokracją. Co z tego, że istnieje duże ryzyko tego, że roznosimy to naokoło? Przecież nie ma rozporządzenia. Dramat.
arizona41 Odpowiedz

Cała ta panika to jeden wielki absurd, podsycany przez media. Koronawirusem zaraziło się na świecie mniej niż 100 tys. osób, z czego zmarło 3 tys., podczas gdy w samej tylko Polsce w ciągu roku na zwykłą grypę choruje ponad 1 mln osób. Nieporównywalnie więcej osób umiera na raka/schorzenia układu oddechowego spowodowane paleniem papierosów i jakoś nikt nie wprowadza całkowitego zakazu palenia tytoniu, w samej Polsce rocznie ginie w wypadkach samochodowych ~~tyle ludzi co dotychczas na całym świecie zabił koronawirus i jakoś nikt nie zakazuje używania samochodów. Dużo bardziej niebezpieczne i odczuwalne za pewne przez każdego są skutki ekonomiczne wywołane niedorzeczną paniką. Już widoczne jest spowolnienie gospodarki, co w szerszej perspektywie może doprowadzić do światowego kryzysu porównywalnego, lub gorszego niż ten z 2008.

lukwoj3008

Media też nie podają, że na 100 tys wyleczonych jest okolo 55 tys.

Anonimus85

Po co wprowadzać zakaz palenia? Zdajesz sobie sprawę ile dodatkowych emerytur było by do wypłacenia?

Ookami

Tylko powiedz mi, czy rakiem możesz się zarazić idąc po bułki? Czy w ogóle możesz się nim zarazić?
Kompletnie się zgadzam, że media sieją panikę i że to tylko nowy rodzaj grypy, na który po prostu nie ma szczepienia.
Ale proszę, okażmy zrozumienie tym, którzy się boją. Media, jak mówicie, sieją panikę. My młodzi mamy internet i możemy sprawdzać wiele źródeł, starsze osoby których to najbardziej dotyczy często z internetu korzystać nie potrafią. Posiłkują się tym co jest w telewizji, a tam liczy się oglądalność a nie wpływ, jaki wywiera materiał.
Poza tym są jeszcze oportuniści chcący zarobić na strachu oraz śmieszki w stylu "koronawirus roznosi się przez banknoty, więc wyrzućcie je do kosza". Istnieje od groma naiwnych osób i prosiłabym, żeby zamiast toczyć panikę albo się z niej śmiać, uświadamiać. Tłumaczyć, że nie ma się czego bać, pokazywać wiarygodne źródła. Tylko to może skończyć to, co się teraz dzieje

asdg

Tu nie chodzi tylko o liczbę zgonów, ale też o sam fakt bardzo zakaźnej choroby. Wyobraź sobie, że 70-80% jakiejś firmy złapie wirusa i przez minimum 2 tygodnie musi leżeć w domu. Jak firma i gospodarka zareaguje na coś takiego?

WendyWu

Media strasznie szczują. Ostatnio widziałam w sklepie gazetę, a na okładce lekarz w ptasiej masce, ten taki z czasów dżumy i nagłówek, który ogłasza zarazę :')

GajaNika10

Akurat spowolnienie gospodarki trwa już o wiele dłużej niż wirus. Nie ma tak, że rynek byka trwa w nieskończoność, już i tak mamy najdłuższy w notowanej historii. Kryzys będzie bo tak działa gospodarka, musi być i już. A koronawirus to co najwyżej przyśpieszył, czy to dobrze czy źle to już inna dyskusja.

StarFerry

Nie chodzi o śmiertelność, ale o zarażanie i szybkość rozprzestrzenia się tego. Myślicie, ze nasz kijowy system zdrowia go udźwignie, biorąc pod uwagę, ze 20% hospitalizowanych nie jest w stanie oddychać bez respiratorów? Do tego musza być odizolowani od innych chorych, dla których są jeszcze gorszym zagrożeniem.
Ja czy Ty poradzimy sobie z tym, za to nasi dziadkowi, ciężarne siostry czy własne dzieci już niekoniecznie.
A jakie są długoterminowe efekty? Od grypy można mieć zapalenie mięśnia sercowego, np.

Jak tu ktoś wcześniej wspomniał rakiem się w sklepie nie zarazisz. Na grypę masz szczepionkę. Na to nie.

Panika medialna to jedno, ale trochę empatii i dalekowzroczności by się przydało. W Europie czy Polsce widzę co druga osobę gadająca ‚maski ci nic nie dadzą, chronią jedynie byś nie zarażał’. No właśnie - tu jest pies pogrzebany. Pierwsze pare dni człowiek chodzi i zaraza sam nie dając objawów, ryzykuje zarażenie osób z osłabiona czy niedorozwiniętą odpornością. Myślicie, ze dlaczego w Europie tak się ten wirus rozprzestrzenił? Bo ludzie nie noszą masek. Mieszkam w Hongkongu, przez pierwsze tygodnie z chinami kontynentalnymi nie mieliśmy żadnej kwarantanny. Ale ludzie nauczeni SARSem noszą maski - jak ktoś jest zarażony ma mniejsze szanse podać to dalej. Bo skąd każdy ma wiedzieć, czy tego nie złapał i nie rozdaje innym? W Korei się rozprzestrzeniło tylko przez ten kościół co zabraniał wyznawcom noszenia masek, okularów, mieli nie przyznawać się, ze należą do kościoła. Ale w innych krajach Azji wschodniej wirus już się tak nie rozprzestrzenia. Dlaczego? Bo ludzie noszą maski zamiast potencjalnie zarażać więcej osób.

Każdy ma własny rozum, ale wolę być ostrożna niż ryzykować. Bo jakby każdy był obojętny, to wszędzie byłoby jak we Włoszech. Nawet w Polsce większość przypadków to ci, którzy wrócili z Włoch.

LatwoPowiedziec

To nie absurd, problemem jest wysoka zaraźliwość i ciężki przebieg. We Włoszech doszło do sytuacji, gdzie wybierają kogo starać się ratować, bo nie mają wystarczająco dużo respiratorów. Poza tym pozostają jeszcze zniszczenia w organizmie i niepełna wydolność płuc osób wyleczonych. To nie jest taki pikuś. Panika nie jest na miejscu, ale wszelkie środki zapobiegawcze rozprzestrzenianiu się choroby już tak.

194b

Arizona, gówno prawda. We wloszech umarlo juz 3 tys osob od stycznia. Codziennie od kilku dni okolo 350 osob we Wloszech umiera.
Lekarz

Corazwiecejpustki

Absurd. Serio? Czy wiesz co to funkcja wykladnicza? Jesli nie, daj sobie wytlumaczyc.

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
Vito857 Odpowiedz

Szczerze? Koronawirus wywołuje masakryczną panikę, a ja mam wrażenie, że to wszystko jest strasznie nadmuchane. Pamiętacie epidemię ptasiej czy świńskiej grypy w PL? Też była ogromna panika, jeśli dobrze pamiętam mięso chcieli ze sklepów wycofywać. Jakoś żyjemy.

CyraneczkaZKoviru Odpowiedz

Napisałaś tutaj wszystko to co podali w „telewizji” Średnio chce mi się wierzyć w to wyznanie.

Jawiem1210 Odpowiedz

To przed tym korona wirusem w Waszym salonie kosmetycznym nie używało się maseczek przy zabiegach??? Ohyda

egzemita Odpowiedz

Opowiadanie wygląda na zmyślone albo chodzi o taki salon w mieszkaniu w bloku gdzie pani robi paznokcie koleżankom i osobom z polecenia żeby nie płacić podatków. Z powodu zarmarkanej osoby z Chin policja pociąg zatrzymała , salon byłby już dawno zamkniety.

JMoriarty Odpowiedz

Przepowiadam nową modę na anonimowych- wyznania o koronawirusie 😁

TumpTumpTump

Błagam nie!!!
Mam już po kokardy : internet-koronawirus
Radio -koronawirus
Tv - koronawirus
Niech chociaż Anonimowe zostaną strefą wolną od koronawirusa

Ylifosretrik Odpowiedz

Maseczki powinny nosić osoby z objawami choroby, w celu nie zarażania nikogo, a nie osoby zdrowe!

Serwatka31

Czyli osoby z wyznania powinny, skoro jest ryzyko, że są chore.

Grfrk Odpowiedz

Po telefonie na infolinie prędzej by piekło zamarzło niż kazaliby stawić się w szpitalu. W takim przypadku zawsze wysyłaja karetke i doradzają unikania kontaktu z innymi osobami. Wniosek?
Wypisujesz farmazony...

Happyfalcon1 Odpowiedz

No i po co siejesz panikę....? nie wierzę w to wyznanie.

Przynajmniej Odpowiedz

A musiała jechać tramwajem?

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie