#jIdH0
W pewnym momencie z krzaków wyskoczył na nas podejrzany typ. Wyciągnął noż i zaczął nam grozić. Chciał nas okraść. Sytuacja nieciekawa, dzieci zaczęły płakać i strasznie się bały. Wokół żadnych ludzi. Nie miałem pojęcia co robić.
W końcu wymyśliłem jedyny plan jaki przyszedł mi do głowy. Postanowiłem kopnąć z całej siły tego gościa w jego obrzydliwą mordę. Czemu akurat przyszedł mi do głowy taki cios, nie mam pojęcia. Dodam, że jestem przeciętnym facetem, nigdy też nie ćwiczyłem sportów walki. Jak wymyśliłem tak też uczyniłem - zrobiłem dwa kroki rozbiegu, podskoczyłem, i z całej siły zasadziłem gościowi kopa.
Nie jestem w stanie stwierdzić czy trafiłem. Obudził mnie potworny ból w stopie. Okazało się, że cała sytuacja mi się przyśniła. Nocowaliśmy z żoną w domku w górach, a ja pod wpływem mojego wspaniałego snu z całej siły przykopałem w ścianę góralskiej chatki. Efekt - pęknięte 2 kości w stopie, 2 sczerniałe paznokcie. Miesiąc w gipsie.
Żona na początku myślała, że mi odbiło, ale jak wytłumaczyłem, że broniłem dzieci, to była ze mnie bardzo dumna.
Gratulacje, jesteś na głównej i nie masz komentarzy! To niezwykły wyczyn
Ale Ty wiesz, że to są stare wyznania i awansem trafiają do poczekalni?
Chciała napisać fajny komentarz ale wyszło jak zwykle.
A jakie to ma znaczenie czy stare? Starych nie wolno komentować? Jakiś zakaz obowiązuje?. Pomijam, że użytkowników sprzed kilku lat jest garstka, większość nowi więc i wyznania dla nich są nowe.
Nieżywa@ lepiej Ci? ;)
Tyle że wymyślone. Każdy komu śniło się coś dziwnego na pewno to potwierdzi. Po prostu byś się obudził a nie kopał.