#jBaSG

Krótka historia o tym, że policjanci też pomocni ludzie.

Jechałem do mojej babci odwiedzić groby na Wszystkich Świętych. Długa droga, nie ma co opowiadać. Nagle z naprzeciwka wyjeżdża policja. Auto mignęło mi światłami. Ja pełne zdziwienie. Patrzę, a światła w moim samochodzie są wyłączone. Natychmiast je włączyłem. Najlepsze jest to, że za zakrętem stał radiowóz policyjny. Takim sposobem prawdopodobnie uniknąłem mandatu.

Wiele samochodów mnie mijało, a to policja dała mi znak...
angryyrgna Odpowiedz

Niesamowite

Mendapazdzioch Odpowiedz

A szkoda, że Ci dali znać. Za pretensje o wielu innych autach, które Cię mijały. To Twój zasrany obowiązek by pamiętać. Mandat może wbiłby Ci to do łba.

krux7735

widzę że nick nieprzypadkowy..

Dodaj anonimowe wyznanie