#yvNRR

Jestem z Wami od niedawna, ale pomaga mi fakt tego, że wszyscy tu są dobrze nastawieni i nikogo nie tłamszą, a nie wszyscy ludzie są tak tolerancyjni..... Chciałabym opowiedzieć swoją historię. Niektórym może się wydawać, że jestem niewdzięczna za to co dostaję od losu ale to nieprawda.

Mam 23 lata, dwoje dzieci i jestem w kolejnej ciąży, która będzie moją ostatnią bo zdecydowałam o podwiązaniu jajników podczas planowanego CC.
Mam kochającego męża, przed którym ukrywam ten fakt, ponieważ boję się jego reakcji... Ale zrozumcie, że w przeciągu 4 lat poroniłam 6! razy.

Lekarz ginekolog jest bezradny, ponieważ mam nadczynność tarczycy i nie mogę przyjmować antykoncepcji hormonalnej, przez to, że mam macicę w tyłozgięciu odpadają kapturki i inna antykoncepcja wewnętrzna a mój mąż ma uczulenie na lateks, co razem wzięte sprawia, że nie mamy szans na zabezpieczenie się. Jak można wywnioskować oboje jesteśmy płodni. Oddałam przed obecną ciąża jajeczka dla obcych kobiet o czym również mąż nie wie.

Moja matka wyzywa mnie od dziwek i tego typu rzeczy, bo "tylko seks mi w głowie", a seks jest właśnie rzadko, bo już się boję zbliżenia z mężem. Chodzę do psychiatry, bo kobiety z grupy wsparcia zaczęły mnie oceniać i krytykować mimo iż ich problemy przy moich to błahostki. Mam depresję przy dwójce małych dzieci i boję się, że w końcu nie dam rady, że się załamę a moje maleństwa będą same.

Przepraszam, że tak gmatwam, ale samo wyznanie jest dla mnie bardzo stresujące, jednak w ramach terapii mam się oswoić z mówieniem o swoich problemach, to może przełamię się i zacznę wreszcie szczerze rozmawiać z mężem. On jest wspaniałym ojcem, partnerem i przyjacielem tylko zawsze marzył o dużej rodzinie a ja już jutro przekreślę tę możliwość.

Od trzech miesięcy leżę w szpitalu, a wczoraj dowiedziałam się, że moje kolejne dziecko zmarło w 6 miesiącu ciąży.... Nie zniosę więcej bólu i strachu. Proszę Was, nie krytykujcie kobiet, które decydują się na taki zabieg, ponieważ być może tak jak ja zostały zmuszone przez sytuację.
Diddl Odpowiedz

Niezależnie od powodu, kobieta powinna mieć prawo podwiązać sobie jajowody. To chore że w Polsce facet może sobie zrobić wazektomię, a kobieta nie może sobie podwiązać jajowodów bez wskazać medycznych. Tak swoją drogą istnieją bezlateksowe prezerwatywy, więc to nie jest tak że twój mąż nie może używać prezerwatyw. Tylko one nie dają stuprocentowej skuteczności, a podwiązanie jajowodów tak. Jeśli mąż cię kocha, to nie będzie miał pretensji. Piszesz że masz depresję przy dwójce małych dzieci. Przecież to prosta droga do depresji poporodowej przy kolejnym dziecku, o ile już przy poprzednich nie miałaś. Marzenie o dużej rodzinie nie jest złe, ale nie kosztem twojego zdrowia. Możecie też adoptować dzieci albo zostać rodziną zastępczą i twój mąż miałby wymarzoną dużą rodzinę.

Frog Odpowiedz

"wczoraj dowiedziałam się, że moje kolejne dziecko zmarło w 6 miesiącu ciąży"
Czyli nie będzie podwiązania jajowodów podczas planowanego cc.
Kiedy więc będzie wykonane?

Znasz już termin wywołania porodu? Pytam, bo z tego co mi wiadomo, cc przy obumarłym płodzie wykonuje się w naprawdę wyjątkowych sytuacjach - jesteś takim wyjątkiem?

No i najważniejsze.
Skoro masz problemy zdrowotne, chyba już pora otwarcie powiedzieć mężowi o wszystkim. Mówisz, że jest
wspaniałym ojcem, partnerem i przyjacielem, więc skąd obawy, o których piszesz:
"Mam kochającego męża, przed którym ukrywam ten fakt, ponieważ boję się jego reakcji."

??......

Wampanella Odpowiedz

Nie mogę uwierzyć w tę historię. 1. Są gumki bez lateksu. Są także wkładki domaciczne. W necie jest napisane: "Wkładka antykoncepcyjna, popularnie nazywana spiralą, to metoda antykoncepcji zalecana przez ginekologów przede wszystkim kobietom, które już rodziły i którym zależy na długotrwałym efekcie." Są dwa rodzaje i metalowa jest dla osób, które nie mogą brać hormonalnej. Czemu autorka nic o tym nie wspomina?

Napisałabym coś jeszcze. Jednak dla mnie jest to bait.

Anonimowe6669

O wkładkach wspomina, twierdzi, że tylozgiecie jest przeciwwskazaniem. Nie wiem, nie słyszałam, może i jest. Co nie zmienia faktu, że są prezerwatywy bez lateksu w każdym sklepie

Bezeliusz Odpowiedz

Ale combo, WOW uczulenie na lateks, tarczyca i macica w tyłozgięciu. Jesteś jedna na milion.

BanonC Odpowiedz

Wszelkie formy antykoncepcji są złe, to jest grzech, warto o tym pomyśleć.

Dodaj anonimowe wyznanie