#ipnv7
Jest tylko jedno ale - mój ukochany jest rudy, co nie podoba się mojej rodzinie, ze strony znajomych też często słyszę jakieś docinki odnośnie koloru włosów lubego, typu że stać mnie na kogoś lepszego itp. Kiedy poza nim nikt się dla mnie nie liczy.
Jakiś czas temu ukochany oświadczył mi się... A co na to moja mama? Ukrywa to przed rodziną i znajomymi, nie cieszy się w ogóle moim szczęściem, powtarza, żebym się poważnie nad tym zastanowiła. I wiecie co? Jest mi zwyczajnie cholernie przykro. To tylko kolor włosów, czy w życiu naprawdę aż to jest takie ważne?
Poważnie dorośli ludzie są aż tak żałośni? Myślałam, ze to tylko 'śmieszne' żarty rodem z gimnazjum, a tu proszę..
Czytam i nie wierzę. Takie zachowanie jest potwornie dziecinne, ocenianie kogoś po kolorze włosów. Jestem ruda i ostatnie teksty na ten temat słyszałam w gimnazjum...
Czy większość osób, które nie chodzą obecnie do gim muszą sobie z niego kpić? Nie wrzucaj wszystkich z "gimbazy" do jednego worka, proszę :/
Opinia o gimnazjum nie bierze się z niczego. Jak jeszcze chodziłam (a dawno to było) to sama miałam zła o nim opinie.
@Akryj nie wiesz czy nie chodzę do gimnazjum ;)
A w ogóle, akurat na okres gimnazjalny, przypada wg mnie najgłupszy okres życia człowieka, tj.szalejące hormony, dojrzewanie, próba wybicia się w grupie, 'zaszpanowanie', bunty, poczucie dorosłości itd. Więc moje przekonanie nie jest wyssane z palca. Nie mówię, że wszyscy są w tym wieku głupiutcy.. Ale więszkość tak. Ja również byłam. Każdy wiek ma swoje prawa, nikogo obrazić nie chciałam. Jak gimnazjalista zachowuje się jak gimnazjalista, to jest w miarę ok, ale kiedy dorośli ludzie tak robią, to już zdecydowanie mniej spoko.
Tylko że to przekonanie, że osoby o rudych włosach są gorsze ludzie często wynoszą z domu. Często to właśnie wina rodziców. Dobrze że autorka się trzyma.
A ja nie jestem w stanie pojąć jak coś takiego można z domu wynieść?
No bo jeżeli dziecko od kod pamięta słyszy jak rodzice za każdym razem przeżywają jak dziecko kolejnej Grażyny i Janusza jest rude i jacy to oni biedni a dziecko na pewno upośledzone, to czasem przyjmuje to za prawdę.
*Odkąd
Stereotypy, rudy, blondyn, co za różnica? Nie rozumiem ludzi którzy tylko po tym oceniają...
Może mama zazdrości :D
Niech dziewczyna się na rudo przefarbuje i pokaże im co o tych ich opiniach myśli:D
@NiebieskiMotylek a żarty o "inteligentnych" blondynkach?
O blondynkach tak, ale o blondynach-facetach jest duuuużo mniej. :D
Bardziej mi chodzi o to że nie na różnicy jaki kolor włosów czy wygląd, tylko liczy się charakter i osobowość :)
Mała dygresja - wyświetla mi się reklama cudownego środku na porost włosów :D
Przypadek? Nie sądzę ;D
O tak, do wyznania pasuje idealnie xD
Dziewczyny się na rudo farbują i jakoś nie ma z tym problemu,a facet jest rudy to zaraz gorszy? Niektórzy zamiast cieszyć się szczęściem najbliższych to oceniają wszystko przez zdanie "a co ludzie powiedzą".. Moja córka z rudym?? Pewno wredny i głupi.. Przykre
Moja mama długo nie mogła się przekonać do chłopaka mojej najstarszej siostry bo był w połowie łysy. Ciągle powtarzała żeby się zastanowiła nad takim brzydalem, jak przychodził to odwracała się tyłem razem z fotelem :-S Siostra powtarzała "Mamo, rozum nie we włosach tylko w głowie", nie pomagało. Mama i jej dwie siostry powychodziły za mąż za najładniejszych chłopaków we wsi. Dwaj pili i bili żony, a trzeci pił i zdradzał na każdym kroku, jakoś to mojej mamy nie przekonywało że uroda to nie wszystko.
Siostra się uparła, wyszła za łysego, a on okazał się cudownym mężem, później świetnym ojcem. Mama przekonała się do niego po pewnym czasie i kilkukrotnie opowiadała na spotkaniach rodzinnych jaka głupia była i przepraszała ukochanego łysego zięcia.
PS. Siostra z mężem w tym roku będą mieli 25 rocznice ślubu, nadal w sobie zakochani i szczęśliwi.
Dobrze, ze Twoja mama zrozumiała, że była -za przeproszeniem- głupia i dziecinna.
Rudy - zły, ruda - seksowna... stereotypy są głupie
Dokładnie, ja jestem ruda (farbowana) i jakoś nie jestem seks bombą. Stereotypy, echh :(
To jest chore.
Dokładnie, rodzina dziewczyny powinna się leczyć ;/
Przefarbuj się na rudo i pójdź z narzeczonym do rodziców,najlepiej jak będą u nich goście,znajomi :D
Rudy ojciec, rudy dziadek,
Rude włosy - to mój spadek,
Genialny pomysł ;) na znak protestu :P
Masz bardzo dziwną rodzinę i znajomych też...
Czekam tylko, aż będziecie mieli piękne, rude dziecko. Może wtedy twoja mama przejrzy na oczy.
Brak słów. Lepszy który bije i katuje, ale o innym kolorze włosów?? Spytaj o to mame.. Ciekawa jestem co by powiedziała.
Kolor włosów nie powinien mieć znaczenia, jeśli naprawdę go kochasz a twoja rodzina powinna to zaakceptować