Uwielbiam odkurzać, kiedy podłoga w mieszkaniu jest bardzo brudna. Dźwięk obijania się różnego brudu o rurę odkurzacza sprawia mi dziką przyjemność. Żałuję, że nie mam ogromnego mieszkania. Mogłabym dłużej szaleć po podłodze z moim przyjacielem.
Dla jednych odkurzanie to udręka, dla mnie czysta (i to dosłownie) przyjemność.
Dodaj anonimowe wyznanie
mam duży dom, nie lubię odkurzać, zapraszam
Zapraszam do siebie. Nie mam czasu na dbanie o porządek,więc mogłabyś codziennie szaleć z odkurzaczem.
Co Ty tym odkurzaczem wciągasz, że aż Ci się o rurę obija? Klocki LEGO?
Wystarczą piasek i drobne kamyczki, uwięzione w bieżnikach butów. Jak ktoś ma buty z bieżnikiem, wnosi tego do domu naprawdę sporo. Zwłaszcza gdy jest mokro lub na dworze leży śnieg.
Podobnie, gdy ma się w domu psa. On również przemyca w łapach pełno piachu i kamyczków.
Sama noszę buty z bieżnikiem i ten odgłos znam doskonale z każdego odkurzania. Wprawdzie odkurzać nie lubię, ale przyznaję, że faktycznie - jest całkiem satysfakcjonujący. :)
Koci żwirek też tak.
Odkurz klatkę i dom sąsiadki.
Mnie taki dźwięk strasznie drażni.